Ziobro: Mamy dziś problem z demokracją i praworządnością, ale nie w Polsce, a w Unii

Parlament Europejski przyjął dzisiaj rezolucję wzywającą Komisję Europejską do natychmiastowego uruchomienia mechanizmu warunkowościowego. Jak czytamy na stronie PE, posłowie zdecydowali także o rozpoczęciu niezbędnych przygotowań do ewentualnego postępowania sądowego przeciwko KE.
PE pozwie Komisję Europejską?
Na stronie Parlamentu Europejskiego podano, że europosłowie w rezolucji zobowiązują Przewodniczącego PE do wezwania Komisji, w przeciągu 2 tygodni, do "wypełnienia zobowiązań" wynikających z rozporządzenia o warunkowości w zakresie praworządności. Rezolucję przyjęto 506 głosami, przy 150 głosach sprzeciwu. 28 europosłów wstrzymało się od głosu.
Posłowie podkreślają, że rośnie ryzyko dotyczące niewłaściwego wykorzystywania budżetu Unii w niektórych państwach członkowskich, przy pogarszającej się sytuacji dotyczącej praworządności i zobowiązują Przewodniczącego PE Davida Sassoliego, aby najpóżniej w przeciągu dwóch tygodni, wezwał Komisję Europejską do "wypełnienia swoich zobowiązań", wynikających z nowego rozporządzenia. Aby być przygotowanym, "Parlament niezwłocznie rozpocznie w międzyczasie niezbędne przygotowania do ewentualnego postępowania sądowego przeciwko Komisji na mocy art. 265 TFUE" - czytamy na stronie PE.
Mocne słowa Ziobry
- Uchwalona w dniu dzisiejszym rezolucja w PE dowodzi, że mamy dziś problem z demokracją i praworządnością, ale nie w Polsce, a w UE. Gdyż rezolucja, jej treść są aktem jawnie antydemokratycznym i niepraworządnym - komentował działania PE minister sprawiedliwości.
- Antydemokratycznym w tym sensie, że przedstawiciele PE usiłują narzucić swoją wolę suwerennemu, demokratycznemu państwu w obszarze ideologicznym, bardzo często, ale też w obszarach zarezerwowanych dla decyzji demokratycznie wyłonionych organów tego państwa w sposób całkowicie sprzeczny z zasadami regulującymi traktaty określającymi reguły w funkcjonowaniu UE - dodał Ziobro.
- Europarlamentarzyści mają doskonałą orientację, PE ma znakomitą wiedzę, że w Polsce organami uprawnionymi do podejmowania decyzji co do zmian ustrojowych naszym państwie są parlament, prezydent z istotną rolą oczywiście instytucji rządowych, władzy wykonawczej i nie interesuje ich to, że ten silny mandat demokratyczny, który uzyskała dzisiaj rządząca koalicja Zjednoczonej Prawicy ma swoje podstawy już po raz kolejny w kolejnych wyborach parlamentarnych - podkreślił dalej polityk.
- Nie interesują ich poglądy Polaków wyrażane w ramach kolejnych odbywających się wyborów demokratycznych - dodał Ziobro.
- Oni wbrew tym poglądom, wbrew decyzjom Polaków wyrażanych właśnie w demokratycznych wyborach, chcą narzucić swoje poglądy, swoją agendę, często ideologiczną, używając jako narzędzia szantażu ekonomicznego - stwierdził minister.
Tagi
Cena bezpieczeństwa. Co naprawdę kryje się za programem SAFE

Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”

KE "poważnie zaniepokojona" polskim konfliktem wokół SAFE

Czarzasty kontra Ziobro. „Prokuratura już w listopadzie zabrała mi te środki”

