REKLAMA

"Dostrzegam bardzo poważne niebezpieczeństwo dla naszej wolności". Lisicki o rządowej strategii wobec koronawirusa

Podczas zorganizowanego przez portal PCh24.pl „Tygodnia Życia i Wolności” przebiegającego pod hasłem "Dajcie żyć!" odbył się panel pt. „Prawa i Wolności”, w którym wystąpił m.in. redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, Paweł Lisicki. Dziennikarz wskazał na bezprecedensowe niebezpieczeństwa dla naszej wolności związane z ingerencją państwa w każdą dziedzinę życia społecznego, jakiej dopuszcza się ono w ramach walki z zakażeniami COVID-19.
Jarosław Kruk
Jarosław Kruk / Wikimedia Commons

Lisicki uznał, że wolności i prawa obywatelskie zostały w znacznym stopniu ograniczone.

 

Dzieje się tak od marca 2020 roku, za pośrednictwem lockdownów, nakazu noszenia masek oraz organizowanej niby w sposób dobrowolny, ale jednak w sposób coraz bardziej przymusowy akcji szczepionkowej

 

- zauważył.

Dziennikarz podkreślił, że nikt nie podważa samej zasady uprawniającej państwo do nakładana szczególnych obowiązków - np. na wojnie, uznał jednak, że środki zastosowane wobec rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 są niewspółmierne do zagrożenia, a ich koszty są ogrome.

 

Krótko mówiąc, że mamy do czynienia w większym stopniu działaniem pod wpływem paniki czy psychozy, a w mniejszym pod wpływem realnego rozpoznania niebezpieczeństwa

 

- podkreślił.

 

 Moim zdaniem podjęte przez polskie państwo działania zdecydowanie przekraczały zasadę proporcjonalności, w efekcie doprowadzając do sytuacji, która może w przyszłości skutkować poważnym ograniczeniem praw i wolności obywatelskich

 

- dodał.

Lisicki wskazał na niebezpieczny precedens akceptacji dla ingerencji państwa w niemal każdą dziedzinę życia obywateli i związane z tym zagrożenie odbierania im wolności.

 

Dostrzegam bardzo poważne niebezpieczeństwo związane z nieprawdopodobnymi możliwościami państwa do kontroli nad obywatelem i wymuszaniem na nim dyscypliny. To jest rzecz całkowicie nowa. Może nam grozić to, że państwo będzie ingerowało nieporównywalnie bardziej, niż do tej pory

 

- zaznaczył dziennkarz, jako przykład podając ingerencję państwa w aktywności domowe obywateli i wyznaczanie przez rząd, w jaki sposób osoby wierzące powinny uczestniczyć w Eucharystii i jak przyjmować Komunię Świętą.

 

cwp/DoRzeczy, PCh24.pl


Ankieta
Czy w PE powstanie nowa konserwatywna frakcja?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy w PE powstanie nowa konserwatywna frakcja?
Tygodnik

Opinie

Popkultura