REKLAMA

"Bon wakacyjny dla rodzin". Niemcy kopiują pomysł strasznych Polaków

Niemieckie media przyzwyczaiły nas do tego, że z nielicznymi wyjątkami, i to raczej niszowymi, sytuację w Polsce przedstawiają jednostronnie, by nie powiedzieć kłamliwie i prowokują polityków do możliwie jak najostrzejszego kursu wobec Warszawy. Z kolei niemieccy politycy, by przywołać tu przykłady Martina Schulza, czy Katariny Barley, która chce "głodzić Polskę i Węgry", nie dają się długo prosić. Mamy do czynienia z paradoksalną sytuacją, w której związki gospodarcze szybko się rozwijają, a stosunki polityczne są w zapaści.

Co ciekawe jednak, pomimo oficjalnej retoryki, niemieccy politycy doceniają pomysły rządu PiS. Oto Berliner Zeitung opisuje pomysł "bonu wakacyjnego dla rodzin"...

- Rodziny o niskich dochodach od sierpnia otrzymają od państwa dopłatę w wysokości 100 euro na każde dziecko. Bundestag zdecydował o tym w piątek. Tak zwany bon wakacyjny jest częścią „programu walki ze skutkami pandemii koronawirusa”, za pomocą którego władze federalne i rządy krajowe chcą złagodzić długoteminowe konsekwencje trwających wiele miesięcy ograniczeń w edukacji i wypoczynku dla dzieci i młodzieży. Program opiewa na ogólną sumę 2 miliardów euro. Wspierać będzie również korepetycje, szkolną pracę socjalną, wypoczynek wakacyjny oraz więcej stanowisk w wolontariacie socjalnym.

- pisze Berliner Zeitung

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

Z całością materiału można się zapoznać TUTAJ

Kilka miesięcy temu media obiegła informacja o tym, że Amerykanie planują wprowadzenie swego rodzaju "500+" w wysokości 300 dolarów na dziecko.

 


Ankieta
Czy w PE powstanie nowa konserwatywna frakcja?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy w PE powstanie nowa konserwatywna frakcja?
Tygodnik

Opinie

Popkultura