Hołownia chciał zamknąć Turów. Teraz zdziwiony, że go pogonili z elektrowni

- Mamy ogłoszony środek tymczasowy i co powinniśmy w tej sytuacji zrobić? Otóż w tej sytuacji powinniśmy zrobić kilka prostych rzeczy. Po pierwsze, chcemy, czy nie chcemy, zgadzamy się, czy nie – wykonać postanowienie TSUE, dlatego, że my nie możemy sobie wybierać lepszych i gorszych postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak się nam podobają w sprawie sądów, to będziemy, a jak się nam nie podobają w sprawie węgla, to nie będziemy - mówił Szymon Hołownia po kuriozalnym wyroku TSUE ws. Turowa.
Szymon Hołownia koło elektrowni Turów Hołownia chciał zamknąć Turów. Teraz zdziwiony, że go pogonili z elektrowni
Szymon Hołownia koło elektrowni Turów / TT Szymon Hołownia

Podobnie wypowiadała się przedstawicielka jego partii Kasia Jagiełło, aktywistka Greenpeace Poland i ekspert ds. różnorodności biologicznej, w programie "Strefa Starcia" TVP Info, choć unikała jednoznacznej odpowiedzi.

- Nie można takich kopalni, inwestycji, elektrowni zamykać po prostu z dnia na dzień. To technologicznie niemożliwe, niewykonalne. Trzeba jak najszybciej dążyć do tego, by to postanowienie wiceprzewodniczącej TSUE zmienić

- mówił znów później Hołownia

Teraz Holownia ma pretensje, że został z terenu elektrowni przegoniony

- Ta konferencja miała mieć miejsce przed wejściem do turowskiego kombinatu. Zostaliśmy stamtąd przegonieni

- mówił Hołownia podczas swojej ostatniej konferencji koło elektrowni Turów

- Rządzący wywołali wśród załogi klimat zastraszenia i paniki. Po 32 latach od odzyskania wolności ludzie w Polsce znów boją się wyrażać swoje zdanie. W tym miejscu trzeba walczyć o ludzi, bo ludzie są najważniejsi. Potrzebny jest plan sprawiedliwej transformacji.

- skarżył się na Twitterze Hołownia


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe