Bartłomiejowi M., byłemu współpracownikowi Macierewicza, grozi 10 lat?

Portal RMF24 podał dziś, że były asystent Antoniego Macierewicza Bartłomiej M. może mieć kłopoty. Mężczyźnie ma grozić do 10 lat pozbawienia wolności, o które ma wnioskować prokuratura. Sprawa związana ma być z działaniem na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
/ pixabay.com/janeb13

Prokuratura w Tarnobrzegu miała przesłać do sądu akt oskarżenia sześciu osób, chodzić ma o "działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz powoływanie się na wpływy w resorcie obrony" - pisze RMF24.

Chodzi o zawieranie umów niekorzystnych dla spółki, dotyczące m.in. organizacji koncertu, fikcyjnych usług szkoleniowych czy targów obronnych

- czytamy.

RMF24 informuje, że Bartłomiej M i  urzędniczka w Ministerstwa Obrony Narodowej Agnieszka M., narazić mieli wspólnie Polską Grupę Zbrojeniową na na straty rzędu 1,2 mln zł.

Medium podaje - powołując się na prokuraturę - że Bartłomiej M. miał powoływać się także "na wpływy w MON" obiecując pomoc w zamian za przyjmowanie korzyści majątkowych.

Uzyskał w ten sposób 55 tys. zł, natomiast działający z nim były poseł Mariusz K. - 35 tys. zł

- czytamy.

Spośród sześciorga oskarżonych, czworgu - w tym Bartłomiejowi M. - grozić ma do 10 lat pozbawienia wolności. Pozostałej dwójce do 8 lat.


 

POLECANE
Francuska policja spacyfikowała przeciwników eutanazji z ostatniej chwili
Francuska policja spacyfikowała przeciwników eutanazji

Jak poinformował portal European Conservative, podczas gdy deputowani Zgromadzenia Narodowego przygotowywali się do głosowania nad wprowadzeniem szerszego dostępu do eutanazji i wspomaganego samobójstwa we Francji, protestujący zebrali się wieczorem we wtorek 24 lutego przed Zgromadzeniem Narodowym, aby pokojowo zaprotestować przeciwko temu, co uważają za poważny wstrząs antropologiczny dla społeczeństwa. Poddano ich nieproporcjonalnym represjom policyjnym – aresztowano prawie 40 osób.

Francuski parlament przegłosował ustawę o rozszerzeniu eutanazji z ostatniej chwili
Francuski parlament przegłosował ustawę o rozszerzeniu eutanazji

Po wyczerpującej batalii legislacyjnej prawica i centrum nie były w stanie obalić „postępowego” programu Emmanuela Macrona. Ostateczne głosowanie nad projektem ustawy w Zgromadzeniu Narodowym zakończyło się 299 głosami za i 226 przeciw, przy czym bezwzględna większość wyniosła 263 głosy.

Eksperci: Przyjmując masowo migrantów popełniamy samobójstwo wideo
Eksperci: Przyjmując masowo migrantów popełniamy samobójstwo

Instytut Ordo Iuris zaprezentował polską wersję raportu „Odzyskać kontrolę. Renacjonalizacja polityki migracyjnej i azylowej UE”. Gośćmi wydarzenia byli politycy i eksperci od polityki europejskiej.

Polskie i sojusznicze myśliwce w akcji. DORSZ wydało komunikat z ostatniej chwili
Polskie i sojusznicze myśliwce w akcji. DORSZ wydało komunikat

„W związku z kolejnym w ostatnim czasie zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” – poinformowało na platformie X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Upamiętnienia. Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku podsumowało 10 lat swojej działalności z ostatniej chwili
"Upamiętnienia". Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku podsumowało 10 lat swojej działalności

24 lutego 2025 r. w Sali BHP w Gdańsku odbyła się uroczysta promocja albumu ''Upamiętnienia'', podsumowująca dziesięć lat działalności Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku.

Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków z ostatniej chwili
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej – poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach

Po orędziu w Kapitolu Donald Trump uderzył w mediach społecznościowych w dwie Demokratki, ale to Robert De Niro stał się celem najmocniejszego ataku. "Ma bardzo niskie IQ" – oświadczył.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie

Warszawa pożegnała Bożenę Dykiel. Ostatnie pożegnanie legendarnej aktorki zgromadziło tłumy.

Komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Linia lotnicza Ryanair w tegorocznym sezonie letnim uruchomi z Katowic cztery nowe połączenia – poinformowało komunikacie Katowice Airport.

SAFE. Skąd ta furia? tylko u nas
SAFE. Skąd ta furia?

Program SAFE (Security Action for Europe) miał być technicznym instrumentem wsparcia dla europejskiej obronności. Tymczasem wokół inicjatywy narastają emocje – także w Polsce. Krytycy pytają o realny wpływ państw członkowskich na decyzje i granice suwerenności, zwolennicy przekonują o konieczności wspólnych działań w obliczu zagrożeń. Skąd ta ostra reakcja i o co naprawdę toczy się spór?

REKLAMA

Bartłomiejowi M., byłemu współpracownikowi Macierewicza, grozi 10 lat?

Portal RMF24 podał dziś, że były asystent Antoniego Macierewicza Bartłomiej M. może mieć kłopoty. Mężczyźnie ma grozić do 10 lat pozbawienia wolności, o które ma wnioskować prokuratura. Sprawa związana ma być z działaniem na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
/ pixabay.com/janeb13

Prokuratura w Tarnobrzegu miała przesłać do sądu akt oskarżenia sześciu osób, chodzić ma o "działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz powoływanie się na wpływy w resorcie obrony" - pisze RMF24.

Chodzi o zawieranie umów niekorzystnych dla spółki, dotyczące m.in. organizacji koncertu, fikcyjnych usług szkoleniowych czy targów obronnych

- czytamy.

RMF24 informuje, że Bartłomiej M i  urzędniczka w Ministerstwa Obrony Narodowej Agnieszka M., narazić mieli wspólnie Polską Grupę Zbrojeniową na na straty rzędu 1,2 mln zł.

Medium podaje - powołując się na prokuraturę - że Bartłomiej M. miał powoływać się także "na wpływy w MON" obiecując pomoc w zamian za przyjmowanie korzyści majątkowych.

Uzyskał w ten sposób 55 tys. zł, natomiast działający z nim były poseł Mariusz K. - 35 tys. zł

- czytamy.

Spośród sześciorga oskarżonych, czworgu - w tym Bartłomiejowi M. - grozić ma do 10 lat pozbawienia wolności. Pozostałej dwójce do 8 lat.



 

Polecane