[Fotorelacja] Pikieta ostrzegawcza pracowników oświaty
![[Fotorelacja] Pikieta ostrzegawcza pracowników oświaty](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/a9af26b1-cd84-4c08-a7b4-ea8b90655540/16251453492f661b29adf3969d3158324b66bc9ff0eb25742dbff4d531014fe612126e4171.jpg?p=article_hero_mobile)
- W kwietniu 2019 r. podpisaliśmy z rządem porozumienie, w którym zagwarantowano nam, że w ciągu roku zostanie zmieniony system wynagradzania i płaca nauczyciela będzie uzależniona od średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Minęły już ponad dwa lata, a oferta jaka spłynęła z ministerstwa, całkowicie rozmija się z tym co zostało podpisane przez rząd z Solidarnością. Spotykamy się dzisiaj dlatego, że wakacje, które są dla nas momentem odpoczynku, dla rządu są czasem, kiedy musi sporządzić budżet. Na dzień dzisiejszy, w budżecie, trzeci rok z rzędu, nie ma pieniędzy na oświatę. Wysłałem nawet do premiera pismo z zapytaniem, ile powinien zarabiać nauczyciel, ale konkretnej odpowiedzi nie otrzymałem - mówił w czasie pikiety zorganizowanej 1 lipca przed siedzibą Ministerstwa Edukacji i Nauki, Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".
Przed rozpoczęciem pikiety ostrzegawczej przedstawiciele KSOiW weszli do siedziby ministerstwa ze spisanymi postulatami. - Jeżeli ministerstwo podejmie dyskusję nad naszymi postulatami, podejmiemy rozmowy. Jeśli ministerstwo będzie upierać się przy swoich postulatach, niestety wychodzimy z rozmów - mówił Proksa. Co ministerstwo zaproponowało nauczycielom? - Podwyższenie pensum o dwie godziny, oddanie 1/3 funduszu socjalnego, likwidację jednego stopnia awansu zawodowego, a zamiast likwidacji biurokracji, to zaproponowano następne komisje, czy inne instytucje, które mają oceniać pracę nauczyciela. A my zamiast wypełniać papierki, chcemy spędzać czas z młodzieżą. Jeżeli teraz nie wykrzyczymy naszych postulatów i nie wywalczymy ich realizacji, to będziemy musieli czekać kolejne 2 lata - podkreślił Ryszard Proksa.
Na pikiecie obecni byli również przedstawiciele Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność". - Jesteśmy zbulwersowani i zdziwieni. Jak można podpisać porozumienie i przez dwa lata tylko udawać, że się je realizuje? W tym momencie dialog staje się niewiarygodny, wszelkie rozmowy z rządem stają się niewiarygodne. Tak nie można postępować i nie będziemy tego tolerowali - mówił Grzegorz Iwanicki, sekretarz ZR.







Odszedł Idzi Gagatek - legenda wałbrzyskiej "Solidarności"
Równe szanse na rynku pracy dla pracowników z niepełnosprawnościami – fakt czy mit? Debata Solidarności

[Nasz patronat] Konkurs literacki „Pokolenie Solidarności”

"S" sprzeciwia się wprowadzaniu podwyżek dla nauczycieli kosztem utraty 40 tys. miejsc pracy

"S" protestuje w szkołach wyższych. "Naszym żądaniem jest realizacja zobowiązań Rządu RP"

