REKLAMA

Papież zapowiada podróż do dwóch państw europejskich. Dokąd pojedzie Franciszek?

Papież Franciszek ogłosił w niedzielę, że 12 września odprawi w stolicy Węgier, Budapeszcie, mszę na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, a następnie złoży wizytę duszpasterską na Słowacji. Będzie tam do 15 września.
Papież Franciszek Papież zapowiada podróż do dwóch państw europejskich. Dokąd pojedzie Franciszek?
Papież Franciszek / PAP/EPA/GUGLIELMO MANGIAPANE / POOL

Swoją kolejną podróż, drugą w pandemii po wizycie w Iraku w marcu, papież zapowiedział oficjalnie podczas spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański w Watykanie. O takich planach po raz pierwszy powiedział dziennikarzom w drodze powrotnej z Bagdadu.

Podróż na Słowację i Węgry

Po odmówieniu modlitwy zakomunikował: "Z radością ogłaszam, że w dniach 12-15 września, jeśli Bóg da, udam się na Słowację z wizytą duszpasterską". Słysząc aplauz na placu Świętego Piotra, dodał, że "Słowacy są zadowoleni".

– Wcześniej, po południu odprawię w Budapeszcie mszę kończącą Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. Z serca dziękuję tym, którzy przygotowują tę podróż i modlę się za nich – mówił Franciszek.

Boża obecność w codziennym życiu

W swoich rozważaniach, nawiązując do słów z Ewangelii: „Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w domu swoim" – podkreślił, że mieszkańcy Nazaretu znali Jezusa, ale go nie uznawali.

– Jest różnica między znać a uznawać. Możemy wiedzieć o kimś różne rzeczy, mieć o nim pojęcie, zaufać temu, co mówią inni, być może od czasu do czasu spotkać go w dzielnicy, ale to nie wystarczy. To znajomość powierzchowna, która nie uznaje wyjątkowości osoby – zauważył Franciszek.

Jak podkreślił, na to ryzyko narażeni są wszyscy, bo "wydaje nam się, że kogoś znamy, przyczepiamy do niej etykietkę i zamykamy w naszych uprzedzeniach". Papież przestrzegł przed "wygodą przyzwyczajenia i dyktaturą uprzedzeń".

– Zdarza się często, że w doświadczeniach, a nawet w osobach szukamy tylko potwierdzenia naszych idei i naszych schematów po to, by nie zadawać sobie trudu, by coś zmieniać – ocenił Franciszek. Dodał, że może to dotyczyć także Boga.  – Myślimy, że znamy Jezusa, że wiemy o nim wszystko i wystarczy powtarzać te same rzeczy, co zawsze – zauważył. Papież ostrzegł, że "bez otwarcia na nowość i na niespodzianki ze strony Boga, bez zadziwienia, wiara staje się nudną litanią, która powoli gaśnie".

Jak zauważył, niektórzy wierzący uważają, że "wygodniejszy jest Bóg abstrakcyjny i oddalony, który nie miesza się w różne sytuacje i akceptuje wiarę daleką od życia, od problemów, od społeczeństwa". – Albo lubimy wierzyć w Boga „od efektów specjalnych”, który dokonuje tylko rzeczy nadzwyczajnych i zawsze dostarcza wielkich emocji – dodał Franciszek. Tymczasem Bóg "jest pokorny, delikatny, ukryty, blisko nas w normalności naszego codziennego życia" –  wyjaśnił.

– Prośmy w modlitwie Matkę Bożą, która przyjmowała tajemnicę Boga w codziennym życiu Nazaretu o to, byśmy mieli oczy i serca wolne od uprzedzeń i otwarte na zadziwienie, na niespodzianki Boga, jego pokorną i ukrytą obecność w życiu każdego dnia – wzywał Ojciec Święty.

Żegnając się z wiernymi na zakończenie spotkania, papież zwrócił się do dzieci i młodzieży, mówiąc "ciao".

W lipcu wierni mogą spotkać się z papieżem tylko na modlitwie Anioł Pański. Jak co roku latem na miesiąc zostały zawieszone audiencje generalne.
 (PAP)

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura