Pawłowicz w obronie dziennikarza TVP. "Dlaczego pan obraża..."

We wtorek w Sejmie były premier Donald Tusk nie chciał odpowiedzieć na pytania dotyczące sytuacji dawnego szefa jego gabinetu politycznego - Sławomira Nowaka. Zdenerwowany polityk obrażał dziennikarza TVP, który próbował zadać mu pytanie. CZYTAJ WIĘCEJ
Zachowanie byłego premiera tłumaczyło w mediach społecznościowych wielu niechętnych PiS-owi dziennikarzy, w tym reporter Onetu Kamil Dziubka.
Nie wiem czyim kolegą pan Kłeczek. Moim nie. I nie znam nikogo normalnego, kto by z nim rozmawiał. Nie dlatego, że jest z TVP, tylko dlatego, że jest zwykłym chamem i burakiem. Przez 16 lat mojej obecności w Sejmie nigdy się z podobnym przypadkiem nie spotkałem.
— Kamil Dziubka (@KamilDziubka) July 6, 2021
"Nie wiem czyim kolegą pan Kłeczek. Moim nie. I nie znam nikogo normalnego, kto by z nim rozmawiał. Nie dlatego, że jest z TVP, tylko dlatego, że jest zwykłym chamem i burakiem. Przez 16 lat mojej obecności w Sejmie nigdy się z podobnym przypadkiem nie spotkałem" - napisał Dziubka na Twitterze, a na wpis dziennikarza odpowiedziała sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz.
"Dlaczego pan OBRAŻA pana Miłosza Kłeczka?" - pyta na Twitterze Pawłowicz.
"Przecież on o panu wcześniej w ogóle nie mówił... Np.,że jest pan politycznym najmitą i lizusem dziennikarskim czy zwykłym antypolskim kłamcą... Zadawał tylko politykowi pytanie... Pan i pana koledzy przecież też to robią..." - dodała zdenerwowana sędzia TK.
Dlaczego pan OBRAŻA pana Miłosza Kłeczka @MiloszKleczek ?
— Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) July 7, 2021
Przecież on o panu wcześniej w ogóle nie mówił...Np.,że jest pan politycznym najmitą i lizusem dziennikarskim czy zwykłym antypolskim kłamcą...
Zadawał tylko politykowi pytanie...Pan i pana. koledzy przecież też to robią..
Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
Unia Europejska. Suma zawiedzionych nadziei
Potężny wzrost cen paliw w hurcie. Co zrobi rząd?
Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny





