Szukaj
Konto

Prof. Grabowska po ultimatum Jourovej: "Musimy do tego podejść merytorycznie, a nie jak KE"

27.07.2021 16:12
Prof. Grabowska po ultimatum Jourovej: "Musimy do tego podejść merytorycznie, a nie jak KE"
Źródło: Fot. Maciej Jarzebinski/ Forum
Komentarzy: 0
Prof. Genowefa Grabowska, była europosłanka, ekspert prawa międzynarodowego, udzieliła wywiadu portalowi "DoRzeczy", gdzie skomentowała ultimatum Komisji Europejskiej ws. Polski, której grożą sankcje w przypadku nie wykonania wyroku TSUE do 16 sierpnia.

Myślę że musimy do tego podejść merytorycznie, a nie tak jak Komisja Europejska, zwłaszcza niektórzy komisarze, którzy to czynią w sposób emocjonalny. Powinniśmy też mocno artykułować, co leży u podłoża tego sporu. Polska ma prawo i obowiązek dbać o swoje interesy - podobnie jak czynią to inne państwa - w oparciu o swoją konstytucję, która w Rzeczypospolitej Polskiej jest prawem najwyższym (art. 8). Natomiast w ostatnim wyroku TSUE, ale także we wcześniejszych opiniach jego rzeczników generalnych, czy nawet w dokumentach Komisji Europejskiej, znalazły się uwagi, sugestie, czy wręcz żądania, aby PL wdrożyła zasadę pierwszeństwa prawa unijnego także wobec konstytucji. W konsekwencji Bruksela oczekuje, iż w razie kolizji przepisów, polskie instytucje pominą Konstytucję RP i zastosują prawo UE!

- opowiada prof. Grabowska dla "DoRzeczy". Europosłanka przypomina, że Polska nigdy nie negowała pierwszeństwa prawa unijnego nad ustawami w sprawach, które należą do traktatowych kompetencji Unii Europejskiej, ale nigdy nie zaakceptowała jego prymatu nad konstytucją.

Ostatni, sporny wyrok TSUE dotyczy organizacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Kompetencje w tym zakresie nie zostały jednak przekazane na szczebel UE, zatem - zgodnie z traktatami - pozostają w gestii państw członkowskich

- podkreśla. W jej opinii z tego powodu spór nie powinien być w ogóle rozpoznawany przez Trybunał Sprawiedliwości UE, który wydając wyrok wyszedł poza upoważnienia traktatowe i swoje kompetencje.

Ten spór już dawno przestał być sporem prawnym, to jest konflikt typowo polityczny i do jego rozwiązania będą potrzebne narzędzia polityczne!

- zaznacza europosłanka i przypomina, że w takiej samej sytuacji znalazły się ostatnio m.in. Niemcy, Francja, Hiszpania czy Rumunia.

[Rumunia - red.] dosłownie miesiąc temu na analogiczny wyrok TSUE odpowiedziała ustami swego Trybunału Konstytucyjnego, oświadczając, że zajmując się reformą wymiaru sprawiedliwości, TSUE wykroczył poza swoje kompetencje, a na obszarze Rumunii prawem najwyższym jest jej konstytucja. Zobaczymy, czy w tym przypadku będzie i ew. jaka reakcja Komisji Europejskiej?

- podsumowała prof. Grabowska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.07.2021 16:12
Źródło: dorzeczy.pl