Korespondent TVN został przegoniony z demonstracji Kubańczyków. Teraz zabiera głos [WIDEO]

Na demonstrację antykomunistycznych Kubańczyków przeciwko reżimowi w Hawanie, która odbywała się pod Białym Domem udał się reporter TVN Marcin Wrona. Został jednak przegoniony przez manifestantów, którzy krzyczeli do niego "Fuera!" [Wynocha! - przyp. red.. Teraz dziennikarz zabiera głos w sprawie.
 Korespondent TVN został przegoniony z demonstracji Kubańczyków. Teraz zabiera głos [WIDEO]
/ fot. Twitter


11 lipca na Kubie wybuchły protesty w związku z trudnościami w dostępie do żywności, lekarstw oraz szczepionek przeciwko COVID-19, a także pogłębiającą się biedą.

Na demonstrację Kubańczyków przeciwko reżimowi w Hawanie, która odbywała się w Waszyngtonie udał się dziennikarz TVN.

Reporter TVN Marcin Wrona został jednak przegoniony przez demonstrantów, a następnie został zabrany radiowozem przez policjantów.
 

 

Dziennikarz zabiera głos


Marcin Wrona postanowił odnieść się do całej sprawy w rozmowie z serwisem Onet. W jego ocenie demonstrantów zdenerwowała plotka, jakoby był on przedstawicielem kubańskiego reżimu. Jak stwierdził, „nawet na wojnie nie miał takiej sytuacji”.

– Podszedł do mnie człowiek z megafonem, który bardzo głośno krzyczał do mikrofonu. Wyjaśniłem, że jeśli tak będzie robił, to widzowie nic nie usłyszą (...). Po chwili za moimi plecami pojawiło się kilka osób, pokazując transparenty i zasłaniając całą demonstrację, więc znów musieliśmy przerwać i poprosić, żeby je opuścili – dodał.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe