Nastolatek zgwałcił 5-latkę. "Zastaliśmy zapłakane, roztrzęsione dziecko"

Do tragedii doszło w połowie lipca. – Zgwałcił ją, zostawił w lesie nagą i uciekł. Ta dziewczynka bez ubrań, zakrwawiona, zapłakana wróciła do domu – opowiada w rozmowie z mediami mieszkaniec wsi z okolic Zielonej Góry
Przemoc wobec dziecka, zdjęcie ilustracyjne Nastolatek zgwałcił 5-latkę.
Przemoc wobec dziecka, zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Counselling

– Zastaliśmy zapłakane, roztrzęsione dziecko z obrażeniami w okolicach krocza i narządów płciowych – komentował wydarzenia z 18 lipca kierownik pogotowia ratunkowego w Żaganiu  Ryszard Smyk.

Gwałt na 5-latce

Do gwałtu doszło w miejscowości niedaleko Zielonej Góry. Jak relacjonował w rozmowie z dziennikarzem jeden z mieszkańców wsi, w miejscu gdzie doszło do gwałtu "nie ma żadnych przechodniów". –  Nie miała szans zawołać o pomoc, bo nikt by tego nie usłyszał – podkreślił mężczyzna.

–  Dziecko zostało przewiezione do szpitala. W ratownictwie pracuję już 45 lat i takiej sytuacji nie spotkałem nigdy – komentuje Smyk w rozmowie z dziennikarzem programu „Uwaga” TVN.

Mieszkańców dodatkowo zszokowała informacja, że sprawcą gwałtu jest 14-letni chłopiec. Chłopiec został zatrzymany przez rówieśnika i doprowadzony na policję.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe