REKLAMA

Groził śmiercią prezydentowi Ciechanowa. "Zabiję cię, usunę z powierzchni ziemi"

Policja szuka autora gróźb karalnych wobec prezydenta Ciechanowa Krzysztofa Kosińskiego (PSL). Polityk ujawnił co napisała do niego grożącą mu osoba.
Haker, zdjęcie ilustracyjne Groził śmiercią prezydentowi Ciechanowa.
Haker, zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/xusenru

O groźbach i interwencji policji poinformował sam prezydent miasta Ciechanowa Krzysztof Kosiński.

„Skierowanie do mnie groźby śmierci jest nieprzyjemną nowością. Dzisiaj musiałem odwołać spotkania i swoje aktywności, żeby zgłosić sprawę policji i prokuraturze. >>Krzysztof, na mieście mówią, że twój koniec jest bliski i wiesz co? To JA dokonam tego zaszczytu i zabiję cię, usunę z powierzchni ziemi takiego pasożyta…MM. Dalszej części tej ohydnej wiadomości e-mailowej, która 1 sierpnia późnym wieczorem trafiła na skrzynkę pocztową Urzędu Miasta Ciechanów nie będę cytował. Wszystko przekazałem policji” – poinformował na Facebooku polityk.

 

„Wydaje nam się, że działalność internetowych trolli i hejterów jest niegroźna, że to przecież tylko słowa rzucane w komentarzach na portalach społecznościowych (...) Wydaje nam się, że przemoc słowna nie musi prowadzić do przemocy fizycznej, bo przecież szczujący językiem nie zdawali sobie sprawy, że jeden z ich odbiorców sięgnie po nóż i wbije go kilkukrotnie w brzuch prezydenta miasta podczas otwartego charytatywnego wydarzenia. To wszystko nam się tylko wydawało. Jesteśmy podzieleni jako społeczeństwo, ale jeszcze bardziej jesteśmy obojętni. Obojętność to brak reakcji i sprzeciwu. To wszystko kształtuje psychikę i zachowania ludzi, którzy są w stanie grozić innym śmiercią, a następnie słowa przemieniać w czyny” – pisze dalej Kosiński.

Prezydent Ciechanowa zapewnił jednocześnie, że „nikt go nie przestraszył”. „Dalej będę pracował na rzecz mieszkańców, którzy w ostatnich wyborach obdarzyli mnie blisko 85% poparciem. Dalej będę uczestniczył w bezpośrednich i otwartych spotkaniach. Nie zrezygnuję też ze swojej prywatnej aktywności, chociażby tej sportowej. Podczas przesłuchania zostałem poinformowany o możliwości przydzielenia mi ochrony policji. Na ten moment nie skorzystałem z tej propozycji. Złożyłem wniosek o ustalenie i ściganie autora wiadomości. Liczę, że szybko trafi przed sąd” – dodał polityk.


Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Tygodnik

Opinie

Popkultura