Szukaj
Konto

Chciał walczyć z Łukaszenką w wyborach. Teraz pracuje w kolonii karnej jako palacz

03.08.2021 17:37
Chciał walczyć z Łukaszenką w wyborach. Teraz pracuje w kolonii karnej jako palacz
Źródło: Белгазпромбанк - Praca własna/CC BY-SA 4.0
Komentarzy: 0
Były pretendent do udziału w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich na Białorusi Wiktar Babaryka pracuje w kolonii karnej jako palacz – poinformowała prawniczka byłego bankiera, który został skazany na 14 lat więzienia za „przyjęcie łapówki”.

"Dorzuca do pieca w piekarni, jest palaczem" - napisała adwokat Natalla Mackiewicz na Twitterze po spotkaniu ze swoim klientem.

Mackiewicz w krótkiej relacji poinformowała, że na widzenie "musiała poważnie poczekać". Babaryki, jak napisała, nie opuszcza poczucie humoru i powiedział, że "nie udało mu się założyć ZK-banku (zek - więzień), więc zmienił zawód"

"Moje sukcesy na niwie zawodowej są nagrywane na wideo" - miał przekazać Babaryka.

6 lipca białoruski Sąd Najwyższy skazał Babarykę na 14 lat więzienia za przyjęcie łapówki w dużym rozmiarze i pranie brudnych pieniędzy. Zarzucano mu również stworzenie grupy przestępczej z menedżerów Biełhazprambanku, którego był prezesem. Babaryka nie przyznał się do winy. Jest uznany za więźnia politycznego.

Karę więzienia były bankier odbywa w kolonii karnej w Nowopołocku.

Wiktar Babaryka w maju 2020 roku ogłosił, że zamierza wystartować w wyborach prezydenckich. Jego kampania ruszyła z niespodziewanym impetem i wkrótce stało się jasne, że potencjalny kandydat cieszy się dużym poparciem i - zdaniem komentatorów - mógłby realnie zagrozić walczącemu o reelekcję Alaksandrowi Łukaszence. W czerwcu ubiegłego roku były bankier został aresztowany.

(PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.08.2021 17:37
Źródło: PAP