Właściwy sens pojęcia "radykalizm" został dziś wypaczony przez działania części muzułmanów
05.05.2017 13:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Postępowanie radykalne to maksymalne wykorzystanie własnych sił, umiejętności i zdolności do realizacji wyznaczonych zadań. Są takie dziedziny życia, w których działanie radykalne jest jak najbardziej akceptowane i pożądane. Ma to miejsce na przykład w sporcie, gdzie zawodnik musi dać z siebie wszystko, jeśli chce wygrać.
Radykalizm religijny
W znaczeniu potocznym radykalizm odnosi się do trzech dziedzin życia: religii, moralności i polityki. W tych dziedzinach działanie radykalne nie ma już takiego pozytywnego oddźwięku. Wręcz przeciwnie, nazwanie kogoś radykałem staje się obraźliwe i powoduje negatywny oddźwięk społeczny. Obecnie pojęcie "radykalizm" coraz częściej odnosi się głównie do dziedziny religijnej.
Właściwy sens tego pojęcia został dziś wypaczony przez ideologię i działania części muzułmanów oraz niektórych islamskich grup. Ich działania uczyniły z radykalizmu pojęcie jednoznacznie pejoratywne. Szczególnie da się to zauważyć, jeśli weźmie się pod uwagę, że tym pojęciem opisuje się także działania islamskich grup terrorystycznych. Nazywając ich członków radykałami, stawia się ich w opozycji do tzw. umiarkowanych muzułmanów, którzy mieliby być normalnymi lub prawdziwymi wyznawcami swojej religii. W tej optyce radykalni wyznawcy Mahometa byliby więc nienormalnymi czy wręcz fałszywymi muzułmanami, owładniętymi ideą nawracania innych na islam. Aby osiągnąć zamierzony cel oraz aby pokazać pogardę, jaką żywią dla cywilizacji zachodniej, nie wahają się zabijać. Tutaj szczególnie widać, jak słowo "radykalizm" zostało pozbawione swej pozytywnej treści. Dla obserwatora, który ma luźne związki z religią, jakikolwiek radykalizm jest z góry zły i trzeba go zwalczać, bez względu na to, jakie treści się pod nim kryją. Działanie radykalne w innych dziedzinach życia też kojarzy mu się negatywnie. Nawet jeśli ktoś postępuje radykalnie tylko względem siebie, też nie jest postrzegany pozytywnie przez otoczenie.
Konsekwencją jest pojmowanie radykalizmu zawsze jako jakiegoś zagrożenia. Po prostu zbyt dużo działań wrzuca się do jednego worka i opisuje się je przymiotnikiem "radykalny".
Piękno radykalizmu chrześcijańskiego
Takie podejście doprowadziło do odebrania słowu "radykalizm" pierwotnego piękna i swoistej mocy czynienia dzięki radykalnej postawie rzeczy wielkich, służących przemianie świata. W ten sposób także radykalizm chrześcijański jako radykalizm religijny stracił swój pierwotny sens. Stało się to problemem dla Kościoła, gdyż cechą orędzia ewangelicznego jest właśnie radykalizm. A jeśli dzisiaj radykalizm jest z góry podejrzany, to na przykład ksiądz, który zgodnie z wymaganiami Ewangelii wzywa do radykalnej postawy, może zostać oskarżony dokładnie tak samo, jak oskarża się imamów, którzy w meczetach wzywają do radykalizmu. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, takie wnioski można wyciągnąć z nadużywania tego pojęcia. Tymczasem, jeśli Ewangelię pozbawi się radykalizmu, to straci swoją oryginalność i siłę przekonywania.
To przecież ewangeliczny radykalizm pociągał wielu ludzi do wyboru stylu życia wyróżniającego się spośród innych zwyczajnych zachowań. Dzięki temu, że w historii Kościoła byli ludzie, którzy zachwycili się radykalizmem Ewangelii, pojawiły się zgromadzenia zakonne. Dzięki radykalizmowi członków tych zgromadzeń w okresie zamętu, jakim były najazdy barbarzyńców, przechowano spuściznę cywilizacji grecko-rzymskiej i przekazano ją następnym pokoleniom. Dzięki radykalnym postawom wielu chrześcijan nie raz Kościół został ocalony przed zgubnym wpływem niektórych ideologii i słabością niektórych osób z urzędu odpowiedzialnych za Kościół. Dzięki ewangelicznemu radykalizmowi jest dziś w Kościele tak wielu świętych, a wśród nich także męczennicy.
Jest wiele fragmentów w Ewangelii, które pokazują, na czym polega radykalizm ucznia Jezusa. Będą to przede wszystkim błogosławieństwa z Kazania na Górze (Mt 5,1-12; Łk 6,20-23), ale także wezwania do miłości nieprzyjaciół (Mt 5,43-48; Łk 6,27-36), do unikania gniewu wobec krzywdzicieli (Mt 5,21-26), do unikania pożądliwego spojrzenia na kobietę (Mt 5,27-30), do zostawienia ukochanych osób ze względu na Niego (Mt 10,34-39; 19,27-30; Mk 10,28-31). Jednak najbardziej dosłownym i konkretnym przykładem radykalizmu ewangelicznego jest rozmowa Jezusa z bogatym młodym człowiekiem (Mt 19,16-22; Mk 10,17-22; Łk 18,18-23). Na jego pytanie, co ma zrobić, aby osiągnąć życie wieczne, Jezus odpowiada, że ma zachowywać przykazania. Młodzieniec stwierdza, że zawsze je zachowywał. W tej sytuacji Jezus proponuje mu drogę szczególną: wszystko, co posiada, ma oddać biednym, a następnie po porzuceniu dotychczasowego stylu życia ma udać się w drogę razem z Nim. Ma więc zacząć nowy etap życia, ale najpierw musi zostawić swoje dotychczasowe zabezpieczenia i przyzwyczajenia. Jest to zadanie radykalne, ponieważ domaga się skoncentrowania całej egzystencji na Chrystusie. Nie chodzi więc w pierwszej kolejności o przyjęcie nowych zasad, nowych rzeczy, które miałyby zastąpić dotychczasowe, ale o wyruszenie w drogę, na której - jak to zwykle zdarza się na drodze - nie wszystko da się przewidzieć i nie wszystko da się zaplanować, gdyż istotą tej drogi jest zaufanie Jezusowi.
Ks. Marcin Dąbrowski, Papieskie Stowarzyszenie "Pomoc Kościołowi w Potrzebie"
Cały w najnowszym numerze "TS" (18/2017) dostępnym w wersji cyfrowej tutaj
W znaczeniu potocznym radykalizm odnosi się do trzech dziedzin życia: religii, moralności i polityki. W tych dziedzinach działanie radykalne nie ma już takiego pozytywnego oddźwięku. Wręcz przeciwnie, nazwanie kogoś radykałem staje się obraźliwe i powoduje negatywny oddźwięk społeczny. Obecnie pojęcie "radykalizm" coraz częściej odnosi się głównie do dziedziny religijnej.
Właściwy sens tego pojęcia został dziś wypaczony przez ideologię i działania części muzułmanów oraz niektórych islamskich grup. Ich działania uczyniły z radykalizmu pojęcie jednoznacznie pejoratywne. Szczególnie da się to zauważyć, jeśli weźmie się pod uwagę, że tym pojęciem opisuje się także działania islamskich grup terrorystycznych. Nazywając ich członków radykałami, stawia się ich w opozycji do tzw. umiarkowanych muzułmanów, którzy mieliby być normalnymi lub prawdziwymi wyznawcami swojej religii. W tej optyce radykalni wyznawcy Mahometa byliby więc nienormalnymi czy wręcz fałszywymi muzułmanami, owładniętymi ideą nawracania innych na islam. Aby osiągnąć zamierzony cel oraz aby pokazać pogardę, jaką żywią dla cywilizacji zachodniej, nie wahają się zabijać. Tutaj szczególnie widać, jak słowo "radykalizm" zostało pozbawione swej pozytywnej treści. Dla obserwatora, który ma luźne związki z religią, jakikolwiek radykalizm jest z góry zły i trzeba go zwalczać, bez względu na to, jakie treści się pod nim kryją. Działanie radykalne w innych dziedzinach życia też kojarzy mu się negatywnie. Nawet jeśli ktoś postępuje radykalnie tylko względem siebie, też nie jest postrzegany pozytywnie przez otoczenie.
Konsekwencją jest pojmowanie radykalizmu zawsze jako jakiegoś zagrożenia. Po prostu zbyt dużo działań wrzuca się do jednego worka i opisuje się je przymiotnikiem "radykalny".
Piękno radykalizmu chrześcijańskiego
Takie podejście doprowadziło do odebrania słowu "radykalizm" pierwotnego piękna i swoistej mocy czynienia dzięki radykalnej postawie rzeczy wielkich, służących przemianie świata. W ten sposób także radykalizm chrześcijański jako radykalizm religijny stracił swój pierwotny sens. Stało się to problemem dla Kościoła, gdyż cechą orędzia ewangelicznego jest właśnie radykalizm. A jeśli dzisiaj radykalizm jest z góry podejrzany, to na przykład ksiądz, który zgodnie z wymaganiami Ewangelii wzywa do radykalnej postawy, może zostać oskarżony dokładnie tak samo, jak oskarża się imamów, którzy w meczetach wzywają do radykalizmu. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, takie wnioski można wyciągnąć z nadużywania tego pojęcia. Tymczasem, jeśli Ewangelię pozbawi się radykalizmu, to straci swoją oryginalność i siłę przekonywania.
To przecież ewangeliczny radykalizm pociągał wielu ludzi do wyboru stylu życia wyróżniającego się spośród innych zwyczajnych zachowań. Dzięki temu, że w historii Kościoła byli ludzie, którzy zachwycili się radykalizmem Ewangelii, pojawiły się zgromadzenia zakonne. Dzięki radykalizmowi członków tych zgromadzeń w okresie zamętu, jakim były najazdy barbarzyńców, przechowano spuściznę cywilizacji grecko-rzymskiej i przekazano ją następnym pokoleniom. Dzięki radykalnym postawom wielu chrześcijan nie raz Kościół został ocalony przed zgubnym wpływem niektórych ideologii i słabością niektórych osób z urzędu odpowiedzialnych za Kościół. Dzięki ewangelicznemu radykalizmowi jest dziś w Kościele tak wielu świętych, a wśród nich także męczennicy.
Jest wiele fragmentów w Ewangelii, które pokazują, na czym polega radykalizm ucznia Jezusa. Będą to przede wszystkim błogosławieństwa z Kazania na Górze (Mt 5,1-12; Łk 6,20-23), ale także wezwania do miłości nieprzyjaciół (Mt 5,43-48; Łk 6,27-36), do unikania gniewu wobec krzywdzicieli (Mt 5,21-26), do unikania pożądliwego spojrzenia na kobietę (Mt 5,27-30), do zostawienia ukochanych osób ze względu na Niego (Mt 10,34-39; 19,27-30; Mk 10,28-31). Jednak najbardziej dosłownym i konkretnym przykładem radykalizmu ewangelicznego jest rozmowa Jezusa z bogatym młodym człowiekiem (Mt 19,16-22; Mk 10,17-22; Łk 18,18-23). Na jego pytanie, co ma zrobić, aby osiągnąć życie wieczne, Jezus odpowiada, że ma zachowywać przykazania. Młodzieniec stwierdza, że zawsze je zachowywał. W tej sytuacji Jezus proponuje mu drogę szczególną: wszystko, co posiada, ma oddać biednym, a następnie po porzuceniu dotychczasowego stylu życia ma udać się w drogę razem z Nim. Ma więc zacząć nowy etap życia, ale najpierw musi zostawić swoje dotychczasowe zabezpieczenia i przyzwyczajenia. Jest to zadanie radykalne, ponieważ domaga się skoncentrowania całej egzystencji na Chrystusie. Nie chodzi więc w pierwszej kolejności o przyjęcie nowych zasad, nowych rzeczy, które miałyby zastąpić dotychczasowe, ale o wyruszenie w drogę, na której - jak to zwykle zdarza się na drodze - nie wszystko da się przewidzieć i nie wszystko da się zaplanować, gdyż istotą tej drogi jest zaufanie Jezusowi.
Ks. Marcin Dąbrowski, Papieskie Stowarzyszenie "Pomoc Kościołowi w Potrzebie"
Cały w najnowszym numerze "TS" (18/2017) dostępnym w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.05.2017 13:15
Papież: Módlmy się, aby Bóg posyłał Kościołowi kapłanów pałających ewangeliczną miłością
25.03.2026 16:08

Komentarzy: 0
W katechezie, wygłoszonej w czasie środowej audiencji generalnej, León XIV kontynuował refleksję nt. konstytucji soborowej Lumen gentium. Papież zauważył, że hierarchia Kościoła, którą tworzą biskupi, prezbiterzy i diakoni jest służbą wszystkim członkom Ludu Bożego i przedłużeniem misji, jaką Jezus powierzył apostołom.
Czytaj więcej
Dziś Kościół katolicki obchodzi Uroczystość Zwiastowania Pańskiego oraz Dzień Świętości Życia
25.03.2026 07:00

Komentarzy: 0
Dziś przypada w Kościele katolickim Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Uroczystość ta obchodzona jest umownie na dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem. W odpowiedzi na apel Jana Pawła II polscy biskupi ustanowili 25 marca również Dniem Świętości Życia.
Czytaj więcej
Proboszcz o atakach izraelskich osadników na wioskę chrześcijan: strzelają, podpalają
24.03.2026 19:21

Komentarzy: 0
At-Tajjiba to ostatnia całkowicie chrześcijańska wioska na Zachodnim Brzegu. Brutalne akcje żydowskich osadników na półtoratysięczną chrześcijańską społeczność rozpoczęły się tuż po bestialskim ataku Hamasu na Izraelczyków w październiku 2023 r. i stale nasilają się. Ostatni miał miejsce kilka dni temu. O stale pogarszającej się sytuacji chrześcijan mówił watykańskim mediom proboszcz parafii At-Tajjiba ks. Bashar Fawadleh apelując o interwencję do społeczości międzynarodowej.
Czytaj więcej
82. rocznica śmierci bł. Rodziny Ulmów. Abp Szal: pokój zaczyna się w naszym sercu
24.03.2026 18:29

Komentarzy: 0
Abp Adam Szal - podczas Ceremonii Pamięci „Gorejąc wolni” w hołdzie Polakom Ratującym Żydów na terenie Podkarpacia, która odbyła się w Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej - mówił pragnieniu zanoszenia do Pana Boga modlitwy o pokój. Wydarzenie wpisane jest w obchody III Dni Dziedzictwa Błogosławionej Rodziny Ulmów. 24 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Na Ścianie Pamięci Sprawiedliwych w Muzeum Ulmów odsłonięto kolejne tabliczki - tym razem z nazwiskami ośmiu osób, które w czasie wojny pomagały żydowskim sąsiadom.
Czytaj więcej
[wywiad] Co dalej z beatyfikacją Tolkiena? Dlaczego:sprawa utknęła?
24.03.2026 17:29

Komentarzy: 0
11 lat temu miłośnicy twórczości J.R.R. Tolkiena zwrócili się do angielskich biskupów o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego autora „Władcy Pierścieni”. Ryszard Derdziński, który był zaangażowany w tę sprawę, przyznaje, że na razie nie ma widoków na jej pomyślne zakończenie. Jednym z powodów mogą być oskarżenia syna pisarza, ks. Johna Tolkiena, o molestowanie dzieci. 25 marca przypada Dzień Czytania Tolkiena.
Czytaj więcej