REKLAMA

"Wiele polskich gmin utworzyło strefy anty-LGBTQ". Codzienna porcja niemieckich manipulacji

Niemieckie media przyzwyczaiły nas do tego, że z nielicznymi wyjątkami, i to raczej niszowymi, sytuację w Polsce przedstawiają jednostronnie, by nie powiedzieć kłamliwie i prowokują polityków do możliwie jak najostrzejszego kursu wobec Warszawy.
/ Pixabay.com

Z kolei niemieccy politycy, by przywołać tu przykłady Martina Schulza, czy Katariny Barley, która chce "głodzić Polskę i Węgry", nie dają się długo prosić.

Jednym z ulubionych tematów niemieckich mediów są rzekome "strefy wolne od LGBT" w Polsce, które w istocie są fake newsem zbudowanym na "performensie" aktywisty LGBT Barta Staszewskiego, który przykręcał tabliczki z takim napisem do nazw miejscowości, robił zdjęcia i umieszczał je w sieci. 

 

Nowa metoda manipulacji

W międzyczasie nawet niemieckie media nauczyły się nie używać kłamliwej zbitki "strefy wolne od LGBT" zastępując ją "strefami anty-LGBT". W istocie chodzi o dwa rodzaje prorodzinnych uchwał samorządów w Polsce. Uchwały sprzeciwiające się IDEOLOGII LGBT, oraz Samorządowe Karty Praw Rodzin, w których w ogóle nie pada skrót "LGBT". 

- Prominentny polski arcybiskup nazywa to „tęczową zarazą”. Obecny [polski] reżim deklaruje, że jest w stanie wojny z ich „ideologią”. „Homophobuse” [chodzi o furgonetki STOP PEDOFILII - przyp red.], furgonetki fundacji „Right to Life” [Prawo do życia" - przyp. red.] z antygejowskimi plakatami przemierzają kraj, z ich głośników wydobywa się anty-LGBTQ propaganda. Wiele polskich gmin, zwłaszcza w regionach południowo-wschodnich, utworzyło „strefy anty-LGBTQ”, co doprowadziło do strategicznej wojny z Unią Europejską. Te miasta i wsie są wspierane i inspirowane przez rządzącą partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS), a w ciągu ostatnich kilku lat nastąpił gwałtowny wzrost napaści homofobicznych, po których często następuje seria samobójstw. W filmie zaprojektowanym jako „film drogi” autorzy śledzą reakcję aktywistów na tę falę homofobii zalewającą region po regionie. Rozmawiają z mieszkańcami i lokalnymi politykami, aby zrozumieć ich obawy i otaczającą ich propagandę w konserwatywnym katolickim sercu Polski.

- piszą na łamach deutschlandfunkkultur.de Małgorzata Żerwe i David Zane Mairowitz

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

Czytaj również: Holandia. Prawie połowa holenderskich gejów i lesbijek skarży się na dyskryminację

Ocenę "wiarygodności" tych "doniesień" zostawiamy Czytelnikom.


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura