Szukaj
Konto

"Widać wyraźnie, że był bity". Rodzina pokazała drastyczne zdjęcia ciała Bartosza S.

12.08.2021 15:31
Pełnomocnicy rodziny i rodzina Bartosza S. pokazali na konferencji prasowej zdjęcia ciała 34-latka.
Źródło: PAP/Aleksander Koźmiński
Komentarzy: 0
Bliscy 34-letniego Bartosza S. i pełnomocnicy rodziny pokazali na konferencji prasowej zdjęcia ciała mężczyzny.

Do tragedii doszło w ubiegły piątek rano, w miejscowości Lubin (woj. dolnośląskie). Jak informują lokalne służby, ok. godz. 6 rano lubińscy policjanci zostali wezwani na miejsce, gdzie agresywny i pobudzony mężczyzna miał rzucać kamieniami w okna zabudowań. CZYTAJ WIĘCEJ

Według komunikatu policji, po zatrzymaniu agresywnego mężczyzny, "zgodnie z decyzją medyków" został on przewieziony w asyście policji na SOR. "Po ok. 2 godzinach komenda w Lubinie została powiadomiona, że mężczyzna zmarł w szpitalu" - podano w komunikacie.

Sprzeczne doniesienia na temat śmierci 34-latka

Jak poinformował jednak poseł PO Piotr Borys, według ratownika medycznego zgon 34-latka nastąpił na ul. Traugutta, przy komisariacie, a nie w szpitalu. Tymczasem prokuratura twierdzi, że mężczyzna nie zmarł w wyniku interwencji policji.

Biegli lekarze nie stwierdzili obrażeń, które wskazywałyby na wywieranie ucisku na szyję ani żadnych innych obrażeń, które mogłyby skutkować zgonem 34-latka z Lubina - przekazał dwa dni temu prokuratura.

Innego zdania jest rodzina Bartosza S., która po sekcji zwłok mężczyzny zrobiła fotografie jego ciała. Na dzisiejszej konferencji prasowej w Lubinie, mecenas Wojciech Kasprzyk pokazał drastyczne zdjęcia.

fot. PAP/Aleksander Koźmiński

- Widać wyraźnie, że był bity - komentuje w rozmowie z "Super Expressem" jeden z członków rodziny, który był w kostnicy. Jak dodaje, jego zdaniem" ślady na twarzy nie pozostawiają wątpliwości".

Mecenas Wojciech Kasprzyk stwierdził natomiast, że ciało 34-latka "wygląda, jakby samochód po nim przejechał".

Pełnomocnik rodziny poinformował także, że zdjęcie pokazane na konferencji prasowej jest najdelikatniejsze. - Bartek miał na twarzy sińce i krwawe wylewy. To prawdopodobnie naciski o asfalt kolanem o głowę - tłumaczył Kasprzyk.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.08.2021 15:31
Źródło: Twitter/Super Express/RMF FM