Koszmar w pomorskiej OSP. Strażak miał zgwałcić strażaka w toalecie

Według "Gazety Kociewskiej" w remizie strażackiej we wsi Kaliska (woj. pomorskie) mogło dojść do wstrząsającego incydentu. 27-letni strażak podczas zabawy w remizie z okazji Dnia Strażaka, miał najpierw podać środki odurzające, a następnie zaciągnąć do toalety i zgwałcić 19-letniego kolegę. Sprawa została zgłoszona do prokuratury, a podejrzany trafił do aresztu. Grozi mu do 12 lat więzienia.
 Koszmar w pomorskiej OSP. Strażak miał zgwałcić strażaka w toalecie
/ pixabay.com

Wydarzenie, które miało mieć miejsce po "oficjalnej" części z okazji obchodów Dnia Strażaka wstrząsnęło całą jednostką.

 

Jeden z druhów, będąc pod wpływem alkoholu, miał dosypać młodszemu koledze do drinka tabletkę gwałtu... Zaciągnął go do toalety na piętrze i zmusił do czynności seksualnej. Słyszałem, że przystawił mu również nóż do gardła i odgrażał się 

- poinformował "Gazetę Kociewską" informator. Domniemany sprawca ma 27 lat, a jego ofiara - 19.

 

Chłopak wrócił do domu i bardzo dziwnie się zachowywał, nie chciał powiedzieć, co się stało. Rodzice dowiedzieli się, że był na imprezie w strażnicy i tam też się udali. W toalecie znaleźli ślady krwi i wezwali policję. Sprawca został aresztowany, a ofiara trafiła do szpitala

- podaje informator lokalnej gazety.

Prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku potwierdziła, że sprawa została zgłoszona organom ścigania.

 

W Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim zostało zarejestrowane postępowanie dotyczące czynu o charakterze seksualnym. Pokrzywdzonym jest młody mężczyzna. Zarzuty w tej sprawie usłyszał 27-latek, który decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Zatrzymanemu postawiono zarzut z art. 197 KK, za co grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności 

- poinformowała prok. Grażyna Wawryniuk. 27-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Oficjalne oświadczenie w sprawie wydała Ochotnicza Straż Pożarna z Kalisk.

 

Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaliskach oświadcza iż, w związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi przedstawionej w artykułach sytuacji, postanowił na swoim posiedzeniu zawiesić w prawach członkowskich członka OSP Kaliska, według którego zostały sformułowanie zarzuty w tej sprawie do momentu prawnego jej rozwiązania. Jednocześnie informujemy, że ze względu na prowadzone czynności dochodzeniowe nie udzielamy informacji w przedmiotowej sprawie. Oraz deklarujemy, że sprawa nie wpływa na gotowość operacyjną jednostki

- czytamy w oświadczeniu.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe