Makabryczne odkrycie na policyjnym parkingu. Służby nie zauważyły ciała mężczyzny

Do wypadku, w wyniku którego doszło do tragedii, doszło w poniedziałek 23 sierpnia na drodze krajowej nr 10, w miejscowości Cierpice (na odcinku Toruń-Bydgoszcz).
- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca busa jadący w kierunku Bydgoszczy najprawdopodobniej, chcąc uniknąć najechania na tył pojazdu poprzedzającego, który hamował przed nim nagle, zjechał na przeciwny pas ruchu. Tam doszło do zderzenia z pojazdem ciężarowym, który jechał w kierunku Torunia - przekazała w poniedziałek policja, w rozmowie z serwisem fakt.pl. Jak informuje dalej "Fakt", siła zderzenia była tak duża, że bus dodatkowo uderzył w dostawczego fiata doblo, który jechał za nim.
W wyniku wypadku zginał kierowca busa, a trzy osoby zostały ranne. Poszkodowani trafili do szpitali w Toruniu i Bydgoszczy, a wrak busa trafił na policyjny parking.
To właśnie tam dokonano makabrycznego odkrycia. Jak podaje serwis ototorun.pl, dzień po wypadku policja otrzymała informację, że w samochodzie mogła znajdować się jeszcze jedna osoba.
Funkcjonariusze sprawdzili więc wrak pojazdu i w części bagażowej busa znaleziono zwłoki mężczyzny.
Policja i prokuratura badają jak doszło do sytuacji i kto jest odpowiedzialnie za nieprzeszukanie pojazdu.
Komentarze
MSWiA wydało komunikat po tragicznym wypadku na Węgrzech

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech. Prezydent Nawrocki zabrał głos

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech. Są ofiary śmiertelne

Nie żyje surfer poszukiwany w rejonie Chałup. Policja potwierdziła jego tożsamość

Dramat turystów w Tajlandii. Ojciec z dziećmi całą noc dryfował nieopodal Koh Samui

