Tragedia w Kielcach. Zwłoki kobiety i jej syna odnalezione w mieszkaniu

Jak informuje portal tvn24.pl rodzinę zaalarmowała zaniepokojona sąsiadka, która przekazała, że od dłuższego czasu nie widziała 81-letniej kobiety oraz jej 56-letniego syna. Gdy wnuczka kobiety, która przyjechała na miejsce, nie mogła otworzyć mieszkania, zadzwoniła na służby ratunkowe.
- Po wejściu do mieszkania znaleźli ciała 81-letniej kobiety i jej 56-letniego syna. Biegły, który przybył na miejsce, stwierdził, że oboje nie żyli od kilkunastu dni - poinformował oficer prasowy kieleckiej policji Karol Macek.
Na ten moment ciała zostały zabezpieczone do dalszych badań, które mają ustalić przyczyny zgonu. Jak podkreślono, w mieszkaniu nie było śladów włamania. Policjant przekazał, że wstępnie wykluczono, aby do śmierci 56-letniej kobiety i jej syna przyczyniły się osoby trzecie.

Zostawił partnerkę pod szczytem i zwlekał z wezwaniem służb. Kobieta zamarzła

Kielce: Słynne lustro na chodniku za 86 tys. zł... otoczone taśmą. Stwarzało zagrożenie
Makabra pod Łodzią. Trzy ciała w samochodzie
Prezydent Andrzej Duda w Kielcach. "Mogę biblijnie powiedzieć: w dobrych zawodach wziąłeś udział, bieg ukończyłeś, wiary ustrzegłeś"



