[Wywiad] Artur Skieresz, przewodniczący konińskiej Solidarności: Jedność jest najważniejsza

Dziś w Regionie Konińskim doszło do Walnego Zebrania Delegatów podczas którego na funkcję przewodniczącego regionu wybrano Artura Skieresza. Z nowym przewodniczącym o sytuacji w regionie rozmawiał Mateusz Kosiński
/ foto. nadesłane

Tysol.pl: Panie Przewodniczący, z jakimi największymi problemami będzie się w najbliższym czasie zmagał państwa region?  

Artur Skieresz, przewodniczący konińskiej Solidarności: Nasz region jest oparty na bardzo dużych zakładach, to zaszłości historyczne poprzedniej epoki, zakłady te z biegiem czasu przeszły restrukturyzację. To w dużej mierze przemysł paliwowo-energetyczny, oparty na elektrowni, kopalni węgla brunatnego w Kleczewie, Adamowie, to rejon Turku. Niestety pojawiły się decyzje nieuzależnione od pracowników, od NSZZ Solidarność, dokonano likwidacji elektrowni, zdecydowała o tym Bruksela, nie biorąc pod uwagę kwestii społecznych. To oczywiście pociągnęło za sobą temat trudności ekonomicznych kopalni, która dawała surowiec dla elektrowni. Te firmy, jedna już jest zlikwidowana, druga jest w bardzo poważnym temacie likwidacyjnym. Ludzie, którzy tam pracowali niestety mają kłopoty – pracownicze i finansowe. Dlatego naszym zadaniem było i jest, chcę to również kontynuować, zabezpieczenie tego by ci pracownicy nie zostali pozbawieni pracy samej w sobie. To oczywiście jest związane z ich bytem. Tak samo w samym mieście Koninie, następują zmiany technologiczne naszych elektrowni, to oczywiście powoduje kolejne kłopoty samej kopalni węgla brunatnego w Kleczewie, która nazywa się kopalnia Konin. Za chwilę będzie temat dział się też na terenie naszego miasta. Będę te tematy chciał kontynuować po moim poprzedniku Zdzisławie Nowakowski.  

Warto podkreślić, że w Koninie mieliśmy duże zakłady Fugo, gdzie organizacja była bardzo duża. Niestety dwa lata temu musiał zostać wprowadzony zarząd komisaryczny, który niestety dokonał likwidacji organizacji, bo ona się rozsypała. Dzisiaj Fugo już nie istnieje.  

Mamy więc problem z funkcjonowaniem tematów po dużych firmach. W dobrej kondycji jest Huta Aluminium Konin, która też zmieniła temat własnościowy, dzisiaj właścicielem są Szwedzi. Tam nie ma kłopotów z uzwiązkowieniem. 

Dwa lata temu w Mostostalu w Słupcy, wprowadzono postępowanie sanacyjne, muszę powiedzieć, że była to pewna dla nas nowość, prezydent Komorowski, pod koniec swojej kadencji podpisał ustawę, przez którą w trakcie postępowania sanacyjnego nie działają żadne ochrony związkowe, zapisy układów zbiorowych. Obawiamy się, że coś podobnego może zdarzyć się na innych zakładach. To też będzie dla nas wyzwanie. Organizacje są bardzo mało doświadczone w tym temacie. Dla nas byłą to nowina, a co dopiero dla przewodniczących w organizacjach zakładowych. Musimy przez to przejść i sobie poradzić.  

Niestety uzwiązkowienie w Regionie Konińskim spada. Czy mamy możliwość zatrzymania tego spadku? Mam taką nadzieję. To będą dla nas nadrzędne tematy.  

A jak przebiegły wybory? 

Byłem jedynym kandydatem, przyjmuję to również z pewną radością i satysfakcją, bo to znaczy, że jest pewne jedność w Regionie Konińskim. Nie ma jakiś dwóch kierunków, bo zawsze, jeśli jest jeden kandydat to świadczy o pewnym zrozumieniu samego tematu działalności związkowej. Jedność jest najważniejsza.  

A jak przebiega zbiórka podpisów pod projektem emerytur stażowych w państwa regionie? 

Nie ma rewelacji. Największa bolączką z jaką się tutaj spotykamy w tej sprawie to temat podawania numeru PESEL. Ludzie obawiają się, że na podstawie numeru PESEL można wziąć pożyczkę. W związku z tym ludzie chcą podpisywać, podawać imię i nazwisko, ale jest problem z numerem PESEL, a przecież same imię i nazwisko jest nic nieznaczące. Z tego co wiem w całej Polsce jest ten sam dylemat. Sam temat jest wzniosły, bezapelacyjnie – 40 lat stażu dla mężczyzn, 35 lat dla kobiet, ludzie chętnie chcą w to wchodzić, niestety są te obawy. Dzisiaj na Walnym Zebraniu Delegatów przerabialiśmy tę sprawę, zachęcaliśmy do tego, żeby to uaktywnić, tłumaczyć ludziom, że nie mają się czego obawiać, że nie będzie to wykorzystane. 

 


 

POLECANE
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Najnowszy, niedzielny odcinek „Familiady” wywołał duże poruszenie wśród widzów. Po zakończeniu rywalizacji drużyn „Znajomi z pracy” i „Rada rodziców” w mediach społecznościowych programu pojawiła się fala komentarzy, w których internauci podważali przebieg gry.

Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat? z ostatniej chwili
Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat?

Jakie książki rządzą światem w 2025 roku? W dzisiejszym odcinku robimy wielki przegląd globalnych list bestsellerów! Sprawdzamy, co czytają mieszkańcy USA, Chin, Brazylii czy Nowej Zelandii. Od fenomenu teorii „Let Them” Mel Robbins, przez wielki powrót do świata Igrzysk Śmierci, aż po... szał na kolorowanki w Ameryce Południowej i poradniki o sztucznej inteligencji w Azji. Rynek wydawniczy w 2025 roku zaskakuje – z jednej strony szukamy intymnych biografii, takich jak wspomnienia Jacindy Ardern, z drugiej strony uciekamy w mroczne thrillery Freidy McFadden i romanfantasy od Rebekki Yarros.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla północno-wschodniej i częściowo północnej Polski. W mocy wciąż pozostaje wydany w sobotę alert I stopnia przed oblodzeniem na południowym zachodzie i południu kraju.

Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy Wiadomości
Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy

Wyspa Skomer u zachodnich wybrzeży Walii to jeden z najcenniejszych rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii. Oprócz standardowych wizyt turystycznych istnieje tam możliwość zamieszkania bez opłat w ramach wolontariatu.

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu z ostatniej chwili
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn? Wiadomości
Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn?

Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków, przekazał, że Lindsey Vonn, która miała poważny wypadek na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo, „najwyraźniej ma złamane podudzie”. Słynna narciarka przechodzi dalsze badania w szpitalu.

Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego

W niedzielę na ulice Warszawy wracają autobusy grzewcze, które będą dostępne w miejscach o największym natężeniu ruchu - poinformował warszawski ratusz. Pojazdy będą jeździły od godz. 18 przez całą noc, ostatni odjazd z pętli odbędzie się o 9.

Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur wideo
Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur

„Wasz rząd niestety wyoutsourceował za granicę kolejny ogromny obszar danych gospodarczych, o których każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur” - powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na antenie Telewizji Polsat odnosząc się do Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni z ostatniej chwili
Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni

W sobotę po południu w centrum Trewiru na zachodzie Niemiec policja postrzeliła mężczyznę, który chodził po deptaku z nożem i zaczepiał przechodniów. Na szczęście nikt nie został ranny.

Ogień w miejscu pamięci ofiar tragedii. Niepokojące sceny w Crans-Montana Wiadomości
Ogień w miejscu pamięci ofiar tragedii. Niepokojące sceny w Crans-Montana

W prowizorycznym miejscu pamięci poświęconym ofiarom tragicznego pożaru, do którego doszło podczas imprezy sylwestrowej w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, w niedzielę rano pojawił się ogień - poinformowała policja. Przyczyną prawdopodobnie były znajdujące się tam świece.

REKLAMA

[Wywiad] Artur Skieresz, przewodniczący konińskiej Solidarności: Jedność jest najważniejsza

Dziś w Regionie Konińskim doszło do Walnego Zebrania Delegatów podczas którego na funkcję przewodniczącego regionu wybrano Artura Skieresza. Z nowym przewodniczącym o sytuacji w regionie rozmawiał Mateusz Kosiński
/ foto. nadesłane

Tysol.pl: Panie Przewodniczący, z jakimi największymi problemami będzie się w najbliższym czasie zmagał państwa region?  

Artur Skieresz, przewodniczący konińskiej Solidarności: Nasz region jest oparty na bardzo dużych zakładach, to zaszłości historyczne poprzedniej epoki, zakłady te z biegiem czasu przeszły restrukturyzację. To w dużej mierze przemysł paliwowo-energetyczny, oparty na elektrowni, kopalni węgla brunatnego w Kleczewie, Adamowie, to rejon Turku. Niestety pojawiły się decyzje nieuzależnione od pracowników, od NSZZ Solidarność, dokonano likwidacji elektrowni, zdecydowała o tym Bruksela, nie biorąc pod uwagę kwestii społecznych. To oczywiście pociągnęło za sobą temat trudności ekonomicznych kopalni, która dawała surowiec dla elektrowni. Te firmy, jedna już jest zlikwidowana, druga jest w bardzo poważnym temacie likwidacyjnym. Ludzie, którzy tam pracowali niestety mają kłopoty – pracownicze i finansowe. Dlatego naszym zadaniem było i jest, chcę to również kontynuować, zabezpieczenie tego by ci pracownicy nie zostali pozbawieni pracy samej w sobie. To oczywiście jest związane z ich bytem. Tak samo w samym mieście Koninie, następują zmiany technologiczne naszych elektrowni, to oczywiście powoduje kolejne kłopoty samej kopalni węgla brunatnego w Kleczewie, która nazywa się kopalnia Konin. Za chwilę będzie temat dział się też na terenie naszego miasta. Będę te tematy chciał kontynuować po moim poprzedniku Zdzisławie Nowakowski.  

Warto podkreślić, że w Koninie mieliśmy duże zakłady Fugo, gdzie organizacja była bardzo duża. Niestety dwa lata temu musiał zostać wprowadzony zarząd komisaryczny, który niestety dokonał likwidacji organizacji, bo ona się rozsypała. Dzisiaj Fugo już nie istnieje.  

Mamy więc problem z funkcjonowaniem tematów po dużych firmach. W dobrej kondycji jest Huta Aluminium Konin, która też zmieniła temat własnościowy, dzisiaj właścicielem są Szwedzi. Tam nie ma kłopotów z uzwiązkowieniem. 

Dwa lata temu w Mostostalu w Słupcy, wprowadzono postępowanie sanacyjne, muszę powiedzieć, że była to pewna dla nas nowość, prezydent Komorowski, pod koniec swojej kadencji podpisał ustawę, przez którą w trakcie postępowania sanacyjnego nie działają żadne ochrony związkowe, zapisy układów zbiorowych. Obawiamy się, że coś podobnego może zdarzyć się na innych zakładach. To też będzie dla nas wyzwanie. Organizacje są bardzo mało doświadczone w tym temacie. Dla nas byłą to nowina, a co dopiero dla przewodniczących w organizacjach zakładowych. Musimy przez to przejść i sobie poradzić.  

Niestety uzwiązkowienie w Regionie Konińskim spada. Czy mamy możliwość zatrzymania tego spadku? Mam taką nadzieję. To będą dla nas nadrzędne tematy.  

A jak przebiegły wybory? 

Byłem jedynym kandydatem, przyjmuję to również z pewną radością i satysfakcją, bo to znaczy, że jest pewne jedność w Regionie Konińskim. Nie ma jakiś dwóch kierunków, bo zawsze, jeśli jest jeden kandydat to świadczy o pewnym zrozumieniu samego tematu działalności związkowej. Jedność jest najważniejsza.  

A jak przebiega zbiórka podpisów pod projektem emerytur stażowych w państwa regionie? 

Nie ma rewelacji. Największa bolączką z jaką się tutaj spotykamy w tej sprawie to temat podawania numeru PESEL. Ludzie obawiają się, że na podstawie numeru PESEL można wziąć pożyczkę. W związku z tym ludzie chcą podpisywać, podawać imię i nazwisko, ale jest problem z numerem PESEL, a przecież same imię i nazwisko jest nic nieznaczące. Z tego co wiem w całej Polsce jest ten sam dylemat. Sam temat jest wzniosły, bezapelacyjnie – 40 lat stażu dla mężczyzn, 35 lat dla kobiet, ludzie chętnie chcą w to wchodzić, niestety są te obawy. Dzisiaj na Walnym Zebraniu Delegatów przerabialiśmy tę sprawę, zachęcaliśmy do tego, żeby to uaktywnić, tłumaczyć ludziom, że nie mają się czego obawiać, że nie będzie to wykorzystane. 

 



 

Polecane