[VIDEO] Z kogo TVN robi pokrzywdzonych mieszkańców przygranicznych? Sensacyjne kulisy materiału
![[VIDEO] Z kogo TVN robi pokrzywdzonych mieszkańców przygranicznych? Sensacyjne kulisy materiału](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/050fdcc7-f9cc-4b26-871a-bd0f3a206cae/16310084585eacc6858a2f8860396ae358a37c87a90a08a8e5d7647b00da3152ded1e66e56.jpg?p=article_hero_mobile)
Przypadek Mateusza ze wsi Łapicze - to jest miejscowość objęta stanem wyjątkowym - próbował dostać się do swojej sąsiadki z sąsiedniej wsi; chciał wyjechać poza strefę stanu wyjątkowego. I co się okazuje? Pani funkcjonariusz, która go zatrzymuje, mówi mu, że jechać do sąsiadki nie może, ponieważ obowiązuje stan wyjątkowy
- rozpoczyna swój reportaż pt. "Stan wyjątkowy na granicy z Białorusią - Jak wpływa na życie mieszkańców przygranicznych miejscowości?" red. Piotr Czaban. Następnie do kamery wypowiada się "Mateusz ze wsi Łapicze".
Wczoraj jechałem z Łapicz do znajomej 5 kilometrów dalej, do wsi, która już jest poza obszarem objętym stanem nadzwyczajnym. No i podczas kontroli policjanci spytali gdzie jadę, powiedziałem że do znajomych. Oni stwierdzili, że do znajomych nie można teraz jeździć. Mimo, że to już nie jest strefa objęta tym stanem. Nie wiem jak to w ogóle interpretować. Czy ja muszę zostać w swojej wiosce, nie wychylać się nigdzie?
- mówi mężczyzna na nagraniu.
Tymczasem internauci wskazują na okoliczności, które w dziwnym świetle ukazują materiał TVN. W ich świetle wygląda bowiem na to, że "mieszkaniec Łapicz" to nie kto inny jak Mateusz Wodziński, znany na Twitterze jako Exen, dyrektor spółki Exen zarejestrowanej w Warszawie, a także fotoreporter AP Photo. Co ciekawe zdjęcia wykorzystał Sputnik w jednym z materiałów dotyczących sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, choć jako fotoreporter zapewne Wodziński nie miał na to wpływu.
Exen (Mateusz Wodziński) w TVN24 jako "Mateusz ze wsi Łapicze", który płacze, że chciał do sąsiadki, ale mu PiS nie pozwolił.
— Black (@BlackMcSnow) September 6, 2021
Za materiał dziękuję @trzaskoski__ 👍 pic.twitter.com/BSfvCx6ck5
Te zdjęcia wykorzystane przez Sputnik, to Mateusz Wodziński (Exen) robił przed, czy po odwiedzeniu sąsiadki? pic.twitter.com/lMK3OrYf2X
— Black (@BlackMcSnow) September 6, 2021
Mateusz Wodziński z Cimoszewiczem... pic.twitter.com/byVvOnsH4n
— Tȟašúŋke Witkó (@Tash_Witk) March 13, 2017

Do w/w kwestii odnieśli się na Twitterze sami zainteresowani.
Śmieszy hejt na @CzabanPiotr za rozmowę z @Exen. Pokażcie chociaż jeden materiał z lepiej poinformowanym mieszkańcem strefy objętej stanem wyjątkowym. To chyba podstawowe zadanie dziennikarza, żeby docierać do dobrych źródeł...?
- napisał Exen (Mateusz Wodziński).
To było do przewidzenia. Teraz zacznie się sprawdzanie życiorysów wszystkich mieszkańców ze stref objętych stanem wyjątkowym, którzy wyjadą do dziennikarzy na nagranie. Jeden cel: zniechęcić ich do relacjonowania i kompletnie odciąć społeczeństwo od informacji
- odpisał mu autor materiału Piotr Czaban.
To było do przewidzenia. Teraz zacznie się sprawdzanie życiorysów wszystkich mieszkańców ze stref objętych stanem wyjątkowym, którzy wyjadą do dziennikarzy na nagranie. Jeden cel: zniechęcić ich do relacjonowania i kompletnie odciąć społeczeństwo od informacji.
— Piotr Czaban (@CzabanPiotr) September 7, 2021
Znany dziennikarz zniknął z ramówki TVN24. Informacje biura prasowego stacji
Policja w Niemczech złapała poszukiwanego Syryjczyka. Był zamieszany w śmierć na granicy polsko-białoruskiej

Zbliżenie Łukaszenki z Haftarem może oznaczać nowe kłopoty na granicy polsko-białoruskiej

Lubelskie: Przy granicy z Białorusią znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu latającego
TVN obraził się na Solidarność. Jest oświadczenie stacji



