REKLAMA

"To jest jakaś perwersja". Sikorski kontra Kolenda-Zaleska. Awantura na antenie TVN24

Były minister spraw zagranicznych w rządzie Tuska Radosław Sikorski był gościem "Faktów po faktach". Zwykle rozmowy z politykami opozycji na antenie TVN24 przebiegają w przyjaznej atmosferze. I na początku nic nie wskazywało nadchodzącej burzy.
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski / Screen WP "Gabinet cieni"

- Unia Europejska musi przywołać rząd PiS-u do porządku w sensie przestrzegania traktatów, bo inaczej się sama rozpadnie. (...) tutaj jest, wydaje mi się, konflikt nie do rozwiązania między przyszłością Unii a potrzebą nieograniczonej władzy Kaczyńskiego - mówił Sikorski. - (UE - przyp. red) go irytuje, bo faktycznie mu przeszkadza w rządzeniu wedle własnego widzimisię

- mówił Sikorski.

W pewnym momencie jednak Kolenda-Zaleska zaczęła go dopytywać jaki pomysł ma opozycja na odsunięcie od władzy Zjednoczonej Prawicy - Czy odpowiedzią na walkę z PiS jest piłowanie katolików i zamykanie szpitali? - pytała dziennikarka TVN24.

- Czasami ludziom nie da się niektórych rzeczy wytłumaczyć. Niektórym nie udaje się przekazać podstawowej wiedzy i opozycji nie udaje się im wyjaśnić, że PiS kłamie, co ja na to pani poradzę?

- odpowiadał Sikorski

Kolenda-Zaleska dociskała.

- Czego pani od nas wymaga, stawania na głowie?

- zapytał w końcu zirytowany Sikorski

-Opozycja powinna stanąć na głowie

- stwierdziła dziennikarka TVN24


Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Tygodnik

Opinie

Popkultura