Szukaj
Konto

[video] "Nie dość że idioci, to jeszcze chamy". Skandaliczne wystąpienie posła KO w Sejmie

01.10.2021 10:52
poseł KO Artur Łącki
Źródło: screen YT - Janusz Jaskółka
Komentarzy: 0
Podczas czwartkowych obrad Sejmu, podczas debaty ws. przedłużenia stanu wyjątkowego na granicy o 60 dni, głos zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki, który następnie pochwalił się swoim "wystąpieniem" w sieci. - Nie dość że idioci, to jeszcze chamy - mówił poseł, wskazując ręką w stronę posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Sejm po nocnych obradach w czwartek, wyraził zgodę na przedłużenie o 60 dni stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią, na części obszarów województw podlaskiego i lubelskiego. Obrady były bardzo burzliwe, a zachowanie sporej części opozycji wywołało falę komentarzy w sieci...

Czytaj więcej: "Takiego szamba jeszcze w polskim Sejmie nie było". Gorące komentarze po nocnych obradach Sejmu

W kontekście haniebnego zachowania opozycji na wczorajszych obradach, warto wyróżnić wystąpienie posła KO Artura Łąckiego.

Nie dość że są tu idioci, to jeszcze chamy

- mówił głośno poseł Łącki, wchodząc na mównicę sejmową.

Chamy! Było widać! Było widać... (...) Miałem się was spytać, dlaczego pozwalacie szczuć psami na te dzieci. Ale was nie ma o co pytać, bo to jest wołanie na puszczy

- wołał polityk wymachując zdjęciem dziecka. Następnie zwrócił się do Pawła Solocha, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Panie prezydencie! Pan powie, gdzie jest to dziecko. Co się z nim stało? Oczekujemy odpowiedzi od pana prezydenta

- powiedział Łącki, po czym podszedł do ministra Solocha i położył obok niego zdjęcie dziecka. Szef BBN odsunął od siebie fotografię.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.10.2021 10:52
Źródło: Twitter