REKLAMA

Zaangażowany politycznie prawnik nazwał RPD "bydlakiem". Teraz przeprasza

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak po wizycie na granicy polsko-białoruskiej wydał w tej sprawie oświadczenie, które wywołało wśród związanych z opozycją komentatorów prawdziwą furię. Wśród hejtersko komentujących był radca prawny Adam Ostaszewski.
 Zaangażowany politycznie prawnik nazwał RPD
/ pixabay.com

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak bezpośrednio po powrocie z Aten, gdzie na spotkaniu rzeczników praw dziecka z całej Europy przedstawił problem wykorzystywania dzieci w konflikcie migracyjnym i zaapelował o międzynarodową pomoc przy zapewnieniu im bezpieczeństwa, pojechał na granicę z Białorusią, gdzie rozmawiał m.in. z funkcjonariuszami podlaskiej straży granicznej, był też w ośrodkach dla cudzoziemców. Z uzyskanych wyjaśnień i informacji wynika, że:

 

– funkcjonariusze Straży Granicznej i Policji, a także żołnierze Wojska Polskiego udzielają pierwszej pomocy medycznej i humanitarnej każdemu dziecku, które nielegalnie przekroczyło granicę. Decyzję o tym, czy zostanie ono objęte procedurą ochrony międzynarodowej, podejmują jednak jego rodzice lub opiekunowie, a nie przedstawiciele państwa polskiego;

– w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka, niezależnie od statusu prawnego jego pobytu na terytorium Polski, jest ono objęte specjalistyczną opieką lekarską w placówce medycznej

– Rzecznik nie odnotował przypadków stosowania przez polską Straż Graniczną metody push-back. Przekazywanie stronie białoruskiej dotyczy migrantów, którzy po nielegalnym przedostaniu się na terytorium naszego kraju odmawiają ochrony ze strony Polski, ponieważ chcą jechać dalej na zachód Europy. Polska Straż Graniczna nie ma podstaw prawnych do transportowania ich do Niemiec. Byłoby to złamanie prawa międzynarodowego i pomoc w nielegalnym procederze przemytu ludzi;

- czytamy w komunikacie.

Czytaj więcej: "Dzieci są specjalne rozbierane i wyziębiane". Wstrząsające ustalenia Rzecznika Praw Dziecka. Ataki na SG krzywdzące

Po opublikowaniu komunikatu, na rzecznika wylała się fala krytyki. Wśród hejtersko komentujących był radca prawny Adam Ostaszewski.

 

Zwykły bydlak i bandyta. Tylko tacy dają przyzwolenie na wywożenie dzieci do lasu

- napisał Ostaszewski nt. Rzecznika Praw Dziecka. Później swój wpis usunął i przeprosił.

 

Tweet usunięty. Słowa źle dobrane, za co przepraszam. Niemniej jednak zachowanie rzecznika niewłaściwe. Pozdrawiam

- napisał w kolejnym wpisie prawnik. Patrząc na jego wcześniejsze komentarze na Twitterze odnoszące się do sytuacji w kraju, trudno mieć wątpliwości dot. jego politycznego zaangażowania...

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura