REKLAMA

Bohater Solidarności zaklejał słowo "hitlerowcy" słowem "Niemcy". "Wyborcza" grozi prokuratorem

W Warszawie, na 130 tablicach upamiętniających miejsca męczeństwa Polaków podczas II wojny światowej, zasłonięto napis "hitlerowcy", zastępując go słowem "Niemcy". Autorem akcji jest legendarny opozycjonista z czasów PRL i działacz Solidarności Adam Borowski. Zdaniem "Gazety Wyborczej" jest to "sprawa dla prokuratora".
Adam Borowski Bohater Solidarności zaklejał słowo
Adam Borowski / screen YT - Telewizja Republika

Ponad 130 tablic w całej Warszawie przypominających o miejscach gdzie ginęli Polacy w czasie niemieckiej okupacji zostało "edytowanych". Tam, gdzie widniało słowo "hitlerowcy", za sprawą specjalnej naklejki teraz widnieje słowo "Niemcy". 

 

Nie hitlerowcy podpisali pakt Ribbentrop-Mołotow, nie hitlerowcy napadli na Polskę, tylko Niemcy 

- mówił w rozmowie z Telewizją Republika Legendarny działacz Solidarności Adam Borowski i wykonawca naklejek. 

 

Jest to również akcja edukacyjna, bo spotykam się z głosami młodych ludzi, że to hitlerowcy mordowali. Dla nich Niemcy nie są już symbolem opresji, tylko jacyś mityczni hitlerowcy

- wskazał Borowski. Tymczasem opisując całą akcję, stołeczny oddział "Gazety Wyborczej" twierdzi, że jest to "sprawa dla prokuratora".

 

Pozaklejane tablice pamięci w Warszawie: "Niemcy" zamiast "hitlerowców". Sprawa dla prokuratora #wyborcza

- donosi "GW" na Twitterze. W swojej publikacji gazeta powołując się na słowa stołecznego konserwatora zabytków nazywa akcję Adama Borowskiego dewastacją i zapowiada wniosek do prokuratury.

 

Ale o co chodzi? Przecież to byli Niemcy

- zauważa przytomnie red. naczelny Tysol.pl Cezary Krysztopa.

 

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura