OI: PE apeluje o niestosowanie domniemania niewinności wobec mężczyzn i wdrażanie genderowych postulatów

Na wniosek komisji FEMM (Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia), Parlament Europejski pochylił się nad tematem wpływu przemocy „partnera intymnego” na kobiety i dzieci oraz prawem pieczy nad dzieckiem. Podczas trwającej sesji plenarnej, PE debatował nad projektem rezolucji w tej sprawie, a następnie przyjął ją w głosowaniu. Rezolucja ta jest kolejnym dokumentem, w którym PE lekceważy ograniczenia kompetencji nałożone na UE traktatami i swobodnie wypowiada się w dziedzinach zarezerwowanych dla państw członkowskich, m.in. prawa rodzinnego, prawa karnego, opieki nad dziećmi, polityki zdrowotnej. W rezolucji znalazły się wezwania m.in. do sądzenia na podstawie samych przesłanek, bez udowodnienia winy, co przeczy fundamentalnym zasadom domniemania niewinności i niedyskryminacji. Rezolucja wzywa także państwa członkowskie do wdrażania ideologicznej teorii gender i po raz kolejny wywiera nacisk na Komisję Europejską, aby podjęła kroki w kierunku wpisania „przemocy ze względu na gender” do katalogu tzw. przestępstw europejskich.
/ pixabay.com

„Dokument ten, choć jest to akt w żaden sposób niewiążący, stał się oficjalnym stanowiskiem PE. Można więc sądzić, że kierunek na jaki wskazuje jego brzmienie będzie kontynuowany również w innych działaniach UE, także tych mających realny wpływ na kształt prawa i decyzje polityczne. W rezolucji tej znajdujemy m.in. bardzo niepokojące wezwanie do zniesienia wobec mężczyzn oskarżonych o stosowanie przemocy – jeszcze przed wykazaniem jakiegokolwiek dowodu – zasady domniemania niewinności i apel o odbierania prawa do pieczy nad własnymi dziećmi. Cała rezolucja jawi się jako dokument zmierzający do wprowadzenia systemowej dyskryminacji mężczyzn poprzez instrumentalne wykorzystanie problemu przemocy. Tymczasem przemocy należy zapobiegać, a ofiarom pomagać niezależnie od płci czy jakichkolwiek innych cech. Każdemu też przysługuje prawo do sprawiedliwego sądu” – skomentowała Anna Kubacka, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego.

Rezolucja potępia „w najostrzejszych słowach” przemoc ze względu na gender, przemoc domową i przemoc wobec kobiet (pkt 1 rezolucji). Z treści dokumentu wynika, że PE nieprzypadkowo pomija w nim kwestię przemocy wobec mężczyzn. Autorzy rezolucji postulują bowiem faktyczne wyłączenie zasady domniemania niewinności w sytuacji, gdy sprawcami przemocy domowej są mężczyźni. W punkcie 32 dokumentu podkreślono, że „[PE] namawia do odraczania decyzji w sprawie wspólnej opieki do czasu, aż kwestia przemocy ze strony partnera zostanie odpowiednio zbadana i przeprowadzona ocena ryzyka”. Otwiera to drogę dla wielu nadużyć, de facto samo oskarżenie o przemoc może doprowadzić do odebrania mężczyźnie prawa do opieki nad dzieckiem przez sąd mający „unikać decyzji przeciwko matce” (por. lit. L rezolucji).

Ponadto, w lit. Q rezolucji PE wskazuje na rzekomo szkodliwą praktykę orzekania przez sądy, nawet gdy nie widzą one do tego przeciwwskazań, o wspólnej opiece lub władzy rodzicielskiej, mimo faktu, że jeden z rodziców (kobieta) był ofiarą przemocy ze strony rodzica drugiego (mężczyzny). Tymczasem prawo dziecka do kontaktów z ojcem (jak i ojca do kontaktów z dzieckiem) w sytuacji, kiedy kontakty te nie stanowią zagrożenia dla dobra dziecka – co każdorazowo ocenia sąd – są bardzo istotne i nie mogą być automatycznie wykluczane wyłącznie z powodu hipotetycznego dalszego zagrożenia wobec kobiety stosowaniem przemocy.

Autorzy rezolucji domagają się także zapewnienia ofiarom przemocy dostępu do „usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego”. Autorzy dokumentu użyli tutaj angielskiego skrótu SRHR oznaczającego „zdrowie i prawa reprodukcyjne i seksualne”. Dodanie do funkcjonującego na renie międzynarodowej terminu „zdrowie reprodukcyjne i seksualne” (SRH) słowa „prawa” zasadniczo zmienia znaczenie użytego sformułowania. Wśród głównych postulatów ukrytych za terminem SRHR znajduje się bowiem żądanie wprowadzenia aborcji na życzenie.

Rezolucja wzywa też kraje takie jak np. Bułgaria do ratyfikowania genderowej konwencji stambulskiej (lit. Z i pkt 5 rezolucji), mimo że bułgarski Trybunał Konstytucyjny wprost orzekł, że konwencja ta jest niezgodna z tamtejszą konstytucją.  Parlament potępia także Polskę za rozważanie wycofania się z konwencji. Ignoruje przy tym merytoryczne argumenty podnoszone przez liczne państwa w związku z ideologiczną treścią tego aktu, jego przestarzałymi rozwiązaniami, a przede wszystkim brakiem prawidłowej identyfikacji źródeł przemocy, co jest przyczyną nieskutecznością rozwiązań w niej zawartych. Co istotne, zgodnie z badaniami Agencji Praw Podstawowych i OECD, w Polsce wskaźnik przemocy wobec kobiet należy do najniższych w Europie, co jest skutkiem stosowanych w naszym kraju rozwiązań antyprzemocowych znacznie szerszych i skuteczniejszych niż te, które proponuje konwencja stambulska. 

W rezolucji znajduje się także wezwanie skierowane do państw członkowskich do wdrażania ideologicznej teorii gender i po raz kolejny wywiera nacisk na Komisję Europejską, aby podjęła kroki w kierunku wpisania „przemocy ze względu na gender” do katalogu tzw. przestępstw europejskich (art. 83 ust. 1 TfUE). O zagrożeniach płynących z takiej nowelizacji informował Instytut Ordo Iuris. Tym razem PE jednak nie tylko domaga się uznania niezdefiniowanej nigdzie „przemocy ze względu na gender” za przestępstwo europejskie, ale też wskazuje, że konwencja stambulska ma być wyznacznikiem „minimalnych standardów” dla dyrektywy w tej sprawie. Oznacza to, że państwom, które sprzeciwiały się ideologicznej treści konwencji, UE chce odgórnie narzucić stosowanie jej rozwiązań.

Dokument ten jest kolejnym przykładem lekceważenia przez Unię Europejską postanowień traktatowych w których kraje członkowskie wyraźnie określiły jakie kompetencje pozostawiają sobie na wyłączność. Zarówno prawo rodzinne, w tym kwestia opieki nad dziećmi, jak i materialne prawo karne czy polityka zdrowotna – stanowią prerogatywę państw członkowskich. Parlament Europejski, wyrażając swoje stanowisko w tych dziedzinach, a nawet formułując żądania wdrażania konkretnych rozwiązań z nimi związanych, w pełni świadomie przekracza przyznane mu kompetencje, a w przypadku Bułgarii wręcz nawołuje do łamania ustawy zasadniczej.

Instytut Ordo Iuris prowadzi program wsparcia prawnego dla ofiar przemocy domowej - https://stopprzemocy.org/


 

POLECANE
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy wideo
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

„Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu tylko u nas
Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu

„Prokuratorzy od praktycznie 6 lat prowadzą śledztwo, które wcześniej prowadziło je Centralne Biuro Antykorupcyjne. Dla mnie cała sprawa ma cel polityczny, mianowicie Kamiński i Wąsik wymyślili nieistniejącą aferę po to, by zamknąć mi usta, bym nie wypowiadał się w sprawach politycznych, a tym bardziej, bym nie wyrażał się krytycznie o polityce Prawa i Sprawiedliwości, a może i prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B. z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B.

Prokurator skierował w środę do sądu akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B., któremu zarzucił cztery przestępstwa, w tym znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej – podała w środę Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.

Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną z ostatniej chwili
Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną

Zerwana sieć trakcyjna i unieruchomiony skład PKP Intercity. Pasażerowie pociągu „Mazury” zostali ewakuowani, a ruch kolejowy na ważnej trasie wstrzymano bez podania terminu wznowienia.

Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025! z ostatniej chwili
Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025!

Grafzero vlog literacki o najlepszych i najgorszych książkach 2025. Co się udało, co w przyszłym roku, jak wyszedł start wydawnictwa Centryfuga?

Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze z ostatniej chwili
Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze

Rząd zakłada najgorsze scenariusze, a służby zostały postawione w stan zwiększonej gotowości. Podczas sztabu kryzysowego Donald Tusk przyznał, że pogoda „wykręciła niedobre numery”, a sytuacja w części kraju nadal pozostaje poważna.

Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu tylko u nas
Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu

Deutsche Bank ostrzega, że niemiecka transformacja energetyczna Energiewende nie przebiega zgodnie z planem. W nowym raporcie bank wskazuje, że bez korekty polityki energetycznej, lepszego dopasowania OZE do sieci i magazynów oraz kontroli kosztów, Niemcy nie osiągną neutralności klimatycznej w 2045 roku, a ceny energii pozostaną wysokie.

W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości z ostatniej chwili
W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości

Sytuacja hydrologiczna na północy Polski staje się coraz poważniejsza. Obowiązują ostrzeżenia III stopnia, wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe, a służby monitorują poziomy wód na kluczowych rzekach i zbiornikach.

Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów z ostatniej chwili
Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów

Majątek 500 najbogatszych ludzi świata zwiększył się w upływającym roku o rekordowe 2,2 biliona dolarów, osiągając kwotę 11,9 biliona dolarów dzięki wzrostom na rynkach akcji, metali, kryptowalut i innych aktywów – przekazała w środę agencja Bloomberga.

Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli pilne
Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli

Tankowiec Thousand Sunny, od lat obsługujący transport ropy z Wenezueli do Chin, kieruje się w stronę objętego amerykańską blokadą kraju. Jednostka nie zmieniła kursu mimo zapowiedzi „całkowitej i kompletnej” blokady ogłoszonej przez Waszyngton. Liczy 330 metrów długości i 60 wysokości.

REKLAMA

OI: PE apeluje o niestosowanie domniemania niewinności wobec mężczyzn i wdrażanie genderowych postulatów

Na wniosek komisji FEMM (Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia), Parlament Europejski pochylił się nad tematem wpływu przemocy „partnera intymnego” na kobiety i dzieci oraz prawem pieczy nad dzieckiem. Podczas trwającej sesji plenarnej, PE debatował nad projektem rezolucji w tej sprawie, a następnie przyjął ją w głosowaniu. Rezolucja ta jest kolejnym dokumentem, w którym PE lekceważy ograniczenia kompetencji nałożone na UE traktatami i swobodnie wypowiada się w dziedzinach zarezerwowanych dla państw członkowskich, m.in. prawa rodzinnego, prawa karnego, opieki nad dziećmi, polityki zdrowotnej. W rezolucji znalazły się wezwania m.in. do sądzenia na podstawie samych przesłanek, bez udowodnienia winy, co przeczy fundamentalnym zasadom domniemania niewinności i niedyskryminacji. Rezolucja wzywa także państwa członkowskie do wdrażania ideologicznej teorii gender i po raz kolejny wywiera nacisk na Komisję Europejską, aby podjęła kroki w kierunku wpisania „przemocy ze względu na gender” do katalogu tzw. przestępstw europejskich.
/ pixabay.com

„Dokument ten, choć jest to akt w żaden sposób niewiążący, stał się oficjalnym stanowiskiem PE. Można więc sądzić, że kierunek na jaki wskazuje jego brzmienie będzie kontynuowany również w innych działaniach UE, także tych mających realny wpływ na kształt prawa i decyzje polityczne. W rezolucji tej znajdujemy m.in. bardzo niepokojące wezwanie do zniesienia wobec mężczyzn oskarżonych o stosowanie przemocy – jeszcze przed wykazaniem jakiegokolwiek dowodu – zasady domniemania niewinności i apel o odbierania prawa do pieczy nad własnymi dziećmi. Cała rezolucja jawi się jako dokument zmierzający do wprowadzenia systemowej dyskryminacji mężczyzn poprzez instrumentalne wykorzystanie problemu przemocy. Tymczasem przemocy należy zapobiegać, a ofiarom pomagać niezależnie od płci czy jakichkolwiek innych cech. Każdemu też przysługuje prawo do sprawiedliwego sądu” – skomentowała Anna Kubacka, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego.

Rezolucja potępia „w najostrzejszych słowach” przemoc ze względu na gender, przemoc domową i przemoc wobec kobiet (pkt 1 rezolucji). Z treści dokumentu wynika, że PE nieprzypadkowo pomija w nim kwestię przemocy wobec mężczyzn. Autorzy rezolucji postulują bowiem faktyczne wyłączenie zasady domniemania niewinności w sytuacji, gdy sprawcami przemocy domowej są mężczyźni. W punkcie 32 dokumentu podkreślono, że „[PE] namawia do odraczania decyzji w sprawie wspólnej opieki do czasu, aż kwestia przemocy ze strony partnera zostanie odpowiednio zbadana i przeprowadzona ocena ryzyka”. Otwiera to drogę dla wielu nadużyć, de facto samo oskarżenie o przemoc może doprowadzić do odebrania mężczyźnie prawa do opieki nad dzieckiem przez sąd mający „unikać decyzji przeciwko matce” (por. lit. L rezolucji).

Ponadto, w lit. Q rezolucji PE wskazuje na rzekomo szkodliwą praktykę orzekania przez sądy, nawet gdy nie widzą one do tego przeciwwskazań, o wspólnej opiece lub władzy rodzicielskiej, mimo faktu, że jeden z rodziców (kobieta) był ofiarą przemocy ze strony rodzica drugiego (mężczyzny). Tymczasem prawo dziecka do kontaktów z ojcem (jak i ojca do kontaktów z dzieckiem) w sytuacji, kiedy kontakty te nie stanowią zagrożenia dla dobra dziecka – co każdorazowo ocenia sąd – są bardzo istotne i nie mogą być automatycznie wykluczane wyłącznie z powodu hipotetycznego dalszego zagrożenia wobec kobiety stosowaniem przemocy.

Autorzy rezolucji domagają się także zapewnienia ofiarom przemocy dostępu do „usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego”. Autorzy dokumentu użyli tutaj angielskiego skrótu SRHR oznaczającego „zdrowie i prawa reprodukcyjne i seksualne”. Dodanie do funkcjonującego na renie międzynarodowej terminu „zdrowie reprodukcyjne i seksualne” (SRH) słowa „prawa” zasadniczo zmienia znaczenie użytego sformułowania. Wśród głównych postulatów ukrytych za terminem SRHR znajduje się bowiem żądanie wprowadzenia aborcji na życzenie.

Rezolucja wzywa też kraje takie jak np. Bułgaria do ratyfikowania genderowej konwencji stambulskiej (lit. Z i pkt 5 rezolucji), mimo że bułgarski Trybunał Konstytucyjny wprost orzekł, że konwencja ta jest niezgodna z tamtejszą konstytucją.  Parlament potępia także Polskę za rozważanie wycofania się z konwencji. Ignoruje przy tym merytoryczne argumenty podnoszone przez liczne państwa w związku z ideologiczną treścią tego aktu, jego przestarzałymi rozwiązaniami, a przede wszystkim brakiem prawidłowej identyfikacji źródeł przemocy, co jest przyczyną nieskutecznością rozwiązań w niej zawartych. Co istotne, zgodnie z badaniami Agencji Praw Podstawowych i OECD, w Polsce wskaźnik przemocy wobec kobiet należy do najniższych w Europie, co jest skutkiem stosowanych w naszym kraju rozwiązań antyprzemocowych znacznie szerszych i skuteczniejszych niż te, które proponuje konwencja stambulska. 

W rezolucji znajduje się także wezwanie skierowane do państw członkowskich do wdrażania ideologicznej teorii gender i po raz kolejny wywiera nacisk na Komisję Europejską, aby podjęła kroki w kierunku wpisania „przemocy ze względu na gender” do katalogu tzw. przestępstw europejskich (art. 83 ust. 1 TfUE). O zagrożeniach płynących z takiej nowelizacji informował Instytut Ordo Iuris. Tym razem PE jednak nie tylko domaga się uznania niezdefiniowanej nigdzie „przemocy ze względu na gender” za przestępstwo europejskie, ale też wskazuje, że konwencja stambulska ma być wyznacznikiem „minimalnych standardów” dla dyrektywy w tej sprawie. Oznacza to, że państwom, które sprzeciwiały się ideologicznej treści konwencji, UE chce odgórnie narzucić stosowanie jej rozwiązań.

Dokument ten jest kolejnym przykładem lekceważenia przez Unię Europejską postanowień traktatowych w których kraje członkowskie wyraźnie określiły jakie kompetencje pozostawiają sobie na wyłączność. Zarówno prawo rodzinne, w tym kwestia opieki nad dziećmi, jak i materialne prawo karne czy polityka zdrowotna – stanowią prerogatywę państw członkowskich. Parlament Europejski, wyrażając swoje stanowisko w tych dziedzinach, a nawet formułując żądania wdrażania konkretnych rozwiązań z nimi związanych, w pełni świadomie przekracza przyznane mu kompetencje, a w przypadku Bułgarii wręcz nawołuje do łamania ustawy zasadniczej.

Instytut Ordo Iuris prowadzi program wsparcia prawnego dla ofiar przemocy domowej - https://stopprzemocy.org/



 

Polecane