Orban: Z zadowoleniem przyjmujemy decyzję polskiego TK

W postanowieniu podkreślono, że decyzję polskiego TK wywołała zła praktyka instytucji Unii Europejskiej, które nie biorą pod uwagę zasady przekazywania kompetencji i bez zmiany traktatów starają się poprzez ukradkowe poszerzanie swoich pełnomocnictw odebrać państwom członkowskim uprawnienia, których te nigdy nie przekazały Unii Europejskiej.
"Wyższość prawa unijnego obowiązuje tylko w tych sferach, w których Unia Europejska dysponuje pełnomocnictwami, a ich ramy określają traktaty podstawowe UE" - zaznaczono w postanowieniu.
Rząd Węgier zaznaczył, że instytucje unijne są zobowiązane respektować tożsamość narodową państw członkowskich, która jest nieodłączną częścią ich podstawowego ustroju politycznego i konstytucyjnego. Podkreślił również, że obok instytucji unijnych także organy egzekwowania prawa, a w szczególności trybunały konstytucyjne i sądy, mają prawo badania obszaru i granic kompetencji Unii Europejskiej.
W postanowieniu rząd Węgier prosi instytucje Unii Europejskiej, by w swej działalności respektowały suwerenność państw członkowskich.
W czwartek polski TK uznał po rozpoznaniu wniosku prezesa Rady Ministrów, że przepisy europejskie w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z polską konstytucją. Za niezgodny z konstytucją TK uznał także przepis europejski uprawniający sądy krajowe do pomijania przepisów konstytucji lub orzekania na podstawie uchylonych norm, a także przepisy Traktatu o UE uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie powołania sędziów.
Sędziowie zaprosili Karola Nawrockiego na… ślubowanie. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
Czworo sędziów TK napisało list do prezydenta. Zaprosili go… na ślubowanie
Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon

Karol Gac: Wielki bój Orbána

J.D. Vance: Bruksela ingeruje w wybory, bo nienawidzi premiera Orbana

