Hiszpania. Ekspert: W UE nadrzędne powinno być prawo krajowe; nie presja zewnętrzna

Doktor prawa z madryckiego uniwersytetu CEU San Pablo, Jose Luis Orella Martinez uważa, że w Unii Europejskiej nadrzędne powinno być prawo poszczególnych krajów. W rozmowie z PAP wskazał, że w funkcjonowaniu unijnych organów sądowniczych występuje presja ze strony najbogatszych członków UE.
/ pixabay.com

 

 

“Uważam, że prawo krajowe powinno być nadrzędne w stosunku do prawa unijnego tam, gdzie przestrzegane są zasady państwa prawa i działają organy wybrane w sposób demokratyczny” - stwierdził hiszpański doktor prawa politycznego, a zarazem wykładowca historii na stołecznej uczelni.

Zauważył, że w ostatnich latach nasiliła się presja unijnych organów sądowniczych na instytucje wybrane w sposób demokratyczny. Paradoksalnie, jak podkreślił, atakowi temu podlegają państwa broniące podstawowych zasad wspólnej Europy, budowanej jako Unia narodów, w oparciu o chrześcijańskie fundamenty, takie jak Polska.

Jako sprzeczność w sądownictwie UE Orella Martinez uznał wywieranie presji na tworzenie ustawodawstwa unijnego przez najbogatsze kraje UE.

“Mamy tu poważny problem z krajami o wysokim poziomie życia, funkcjonującymi w oparciu o swoje przepisy o rajach podatkowych, takimi jak Holandia i Luksemburg, które próbują projektować społeczeństwo na miarę swoich upodobań. Likwidują one przy tym lub podporządkowują sobie innych, kierując się silnymi działaniami dyskryminującymi katolików, co skierowane jest wobec państw mniej zamożnych o mocnych korzeniach katolickich” - wskazał Martinez.

Hiszpański ekspert odnotował historyczne kontrowersje, dotyczące przysługującego TSUE prawa do orzekania w sprawach podstawowych. Przypomniał, że sąd unijny występujący w przeszłości pod nieformalną nazwą Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) nie miał do tego uprawnień.

“Mało tego, orzecznictwo ETS nie miało związku ze stanowieniem w sprawach podstawowych, ale m.in. w sprawie Ruhrkohlen-Verkaufsgesellschaft z 1960 r. unijny sąd sam wskazywał, że nie ma ku temu kompetencji w wydawaniu wyroków w prawie wspólnotowym” - przypomniał dr Orella Martinez.

Odnotował, że z biegiem czasu sąd UE z siedzibą w Luksemburgu, dzięki wsparciu trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich, poszerzył zakres swojego orzekania również do ferowania orzeczeń w sprawach podstawowych. Sprecyzował, że już w 1970 r. ETS powołał się na konieczność decydowania o sprawach podstawowych w procesie Internationale Handelsgesellschaft.

Madrycki wykładowca zauważył, że w ostatnich latach wyroki TSUE podważane były zarówno przez Trybunał Konstytucyjny Niemiec, jak też przez jego odpowiednik z Republiki Czeskiej.

Orella Martinez wymienił też kilka orzeczeń SN Hiszpanii, które nie doprowadziły do wprowadzenia w życie orzeczenia TSUE, albo sprawiły, że wyrok sądu w Luksemburgu nie mógł w pełni zmienić krajowego prawa.

Jednym z przykładów jest orzeczenie sądu z Luksemburgu, który uznał za zbyt wysoką tzw. klauzulę dolną, wprowadzoną do umów o zmiennej stopie procentowej, wpływającej na oprocentowanie kredytu hipotecznego. Choć TSUE orzekł 21 grudnia 2016 r. o umożliwieniu anulowania niekorzystnych dla klientów umów z przeszłości, to jednak Sąd Najwyższy Hiszpanii stwierdził w kwietniu 2017 r., że przystanie na wyrok unijnego wymiaru sądowniczego, ale tylko z datą orzeczenia sądu z Luksemburga, bez stosowania tego orzeczenia do zawartych wcześniej umów.

Wykładowca na uniwersytecie CEU San Pablo odnotował, że jednym z przykładów braku dostosowania się władz sądowniczych Hiszpanii do wyroku TSUE był przypadek wybranego 26 maja 2019 r. w wyborach do PE katalońskiego separatysty Oriola Junquersa. Dwa miesiące po skazaniu szefa separatystycznej partii ERC na 13 lat więzienia przez SN w procesie dotyczącym organizacji nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii, TSUE podważył osadzenie w areszcie Junquerasa z powodu przysługującego mu immunitetu eurodeputowanego.

Władze sądownicze Hiszpanii nie tylko nigdy nie zgodziły się na traktowanie Junquerasa jako europosła, ale już w styczniu 2020 r. orzekły, że nie przysługują mu prawa do pełnienia funkcji publicznej. Choć od decyzji tej separatysta odwołał się do Trybunału Konstytucyjnego Hiszpanii uzasadniając skargę orzeczeniem TSUE, ale w orzeczeniu z marca 2021 r. TK odrzucił tą skargę. Swoją decyzję uzasadnił brakiem jednoznacznych przepisów unijnych w kwestii statusu polityków wybieranych do parlamentów państw członkowskich UE.

Orella Martinez wskazał jednocześnie na wysoką karę zaaplikowaną przez TSUE wobec Hiszpanii 25 lutego 2021 r. za uchybienie zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z brakiem wdrożenia przez Madryt dyrektywy unijnej, dotyczącej przetwarzania danych osobowych z 2018 r. W orzeczeniu sąd z Luksemburga skazał Hiszpanię na zapłacenie 15 mln euro, a dodatkowo na 89 tys. euro za każdy dzień zwłoki licząc od chwili ogłoszenia wyroku.

 

Marcin Zatyka 

 

 

 

 


 

POLECANE
TOPR ostrzega. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe Wiadomości
TOPR ostrzega. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe

Trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach ogłosili w piątek wieczorem ratownicy TOPR-u. Należy spodziewać się samoczynnych lawin.

Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania Wiadomości
Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania

Policja w Rzeszowie prowadzi poszukiwania dr. Kacpra Świerka, 49-letniego naukowca i etnologa, który od kilku dni nie daje znaku życia. Mężczyzna wyszedł z domu 13 stycznia i od tamtej pory nie wrócił ani nie skontaktował się z bliskimi.

Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia gorące
Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia

„Rząd Donalda Tuska pod pretekstem „wdrażania prawa Unii Europejskiej” chce USUNĄĆ ze WSZYSTKICH aktów stanu cywilnego słowa „mężczyzna” i „kobieta”! W 2025 nie udało się wybrać tęczowego prezydenta,więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia!” - napisał na platformie X Nikodem Bernaciak, analityk Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec z ostatniej chwili
Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec

W Myjomicach k. Kępna 11-letni chłopiec zmarł z powodu zatrucia się gazami pożarowymi, a jego matka trafiła do szpitala. Ojciec zdołał uratować roczne i czteroletnie dzieci.

Abp Przybylski o filmie „Niedziele”: bycie chrześcijaninem to konkretne wybory i postawy Wiadomości
Abp Przybylski o filmie „Niedziele”: bycie chrześcijaninem to konkretne wybory i postawy

„Film skłania do refleksji, że bycie chrześcijaninem to nie deklaracja, lecz konkretne postawy i wybory” – podkreśla abp Andrzej Przybylski, arcybiskup metropolita katowicki i delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań, komentując hiszpański film „Niedziele”, który zbiera bardzo dobre opinie krytyków, widzów oraz osób duchownych. Patronat nad produkcją objęła m.in. Konferencja Episkopatu Polski.

Rząd Tuska wprowadza tylnymi drzwiami „małżeństwa” osób tej samej płci z ostatniej chwili
Rząd Tuska wprowadza tylnymi drzwiami „małżeństwa” osób tej samej płci

„Polska ma obowiązek uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawartego legalnie w innych krajach UE. To prawo, które musimy i chcemy stosować - wyrok TSUE jest jasny. Podpisałem dziś dokumenty, które rozpoczynają proces zmiany wzorów aktów stanu cywilnego, tak aby państwo działało sprawnie i równo wobec wszystkich obywateli” - oświadczył na platformie X Krzysztof Gawkowski.

Śmiertelny wypadek podczas prac na dachu w Lublinie Wiadomości
Śmiertelny wypadek podczas prac na dachu w Lublinie

Czwartkowy wieczór w Lublinie zakończył się tragedią. Podczas prac związanych z odśnieżaniem zadaszenia parkingu przy jednym z marketów zginął 41-letni mężczyzna. Mimo szybkiej pomocy medycznej jego życia nie udało się uratować.

Brak Polski w ćwiczeniach NATO. Gen. Polko: Wojsko musi brać udział w manewrach, a nie w akcjach odśnieżania tylko u nas
Brak Polski w ćwiczeniach NATO. Gen. Polko: "Wojsko musi brać udział w manewrach, a nie w akcjach odśnieżania"

„Żeby nie być 'papierowym tygrysem', to wojsko nie może brać udziału w akcji odśnieżania, czy w akcji sprzątania błota popowodziowego, czy wyręczać Straż Graniczną w robocie, tylko patrząc na rosyjskie zagrożenie, a jest ono ciągłe (stan wojny hybrydowej), to trzeba za każdym razem demonstrować zdolność do wspólnego działania” - powiedział portalowi Tysol.pl gen. Roman Polko.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: Narodowy socjalizm nie był wypadkiem przy pracy tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: Narodowy socjalizm nie był wypadkiem przy pracy

- W tym samym sensie trafne i nokautujące jest zdanie, które padło na Westerplatte z ust prezydenta Nawrockiego: „Hitler był tworem systemu; gdyby nie on, znalazłby się ktoś inny”. To zdanie jest kluczem do zrozumienia niemieckiego XX wieku - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości z obawy o swoją sytuację w Niemczech, Niemiec. Ciąg dalszy nastąpi.

Potężna awaria platformy X Wiadomości
Potężna awaria platformy "X"

Platforma X, która od 2023 roku funkcjonuje pod nową nazwą po zastąpieniu Twittera, to jedno z najważniejszych miejsc wymiany informacji w sieci. Codziennie korzystają z niej miliony użytkowników na całym świecie, publikując krótkie wpisy, relacje oraz wiadomości prywatne. Dziś jednak dostęp do tych treści został poważnie ograniczony.

REKLAMA

Hiszpania. Ekspert: W UE nadrzędne powinno być prawo krajowe; nie presja zewnętrzna

Doktor prawa z madryckiego uniwersytetu CEU San Pablo, Jose Luis Orella Martinez uważa, że w Unii Europejskiej nadrzędne powinno być prawo poszczególnych krajów. W rozmowie z PAP wskazał, że w funkcjonowaniu unijnych organów sądowniczych występuje presja ze strony najbogatszych członków UE.
/ pixabay.com

 

 

“Uważam, że prawo krajowe powinno być nadrzędne w stosunku do prawa unijnego tam, gdzie przestrzegane są zasady państwa prawa i działają organy wybrane w sposób demokratyczny” - stwierdził hiszpański doktor prawa politycznego, a zarazem wykładowca historii na stołecznej uczelni.

Zauważył, że w ostatnich latach nasiliła się presja unijnych organów sądowniczych na instytucje wybrane w sposób demokratyczny. Paradoksalnie, jak podkreślił, atakowi temu podlegają państwa broniące podstawowych zasad wspólnej Europy, budowanej jako Unia narodów, w oparciu o chrześcijańskie fundamenty, takie jak Polska.

Jako sprzeczność w sądownictwie UE Orella Martinez uznał wywieranie presji na tworzenie ustawodawstwa unijnego przez najbogatsze kraje UE.

“Mamy tu poważny problem z krajami o wysokim poziomie życia, funkcjonującymi w oparciu o swoje przepisy o rajach podatkowych, takimi jak Holandia i Luksemburg, które próbują projektować społeczeństwo na miarę swoich upodobań. Likwidują one przy tym lub podporządkowują sobie innych, kierując się silnymi działaniami dyskryminującymi katolików, co skierowane jest wobec państw mniej zamożnych o mocnych korzeniach katolickich” - wskazał Martinez.

Hiszpański ekspert odnotował historyczne kontrowersje, dotyczące przysługującego TSUE prawa do orzekania w sprawach podstawowych. Przypomniał, że sąd unijny występujący w przeszłości pod nieformalną nazwą Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) nie miał do tego uprawnień.

“Mało tego, orzecznictwo ETS nie miało związku ze stanowieniem w sprawach podstawowych, ale m.in. w sprawie Ruhrkohlen-Verkaufsgesellschaft z 1960 r. unijny sąd sam wskazywał, że nie ma ku temu kompetencji w wydawaniu wyroków w prawie wspólnotowym” - przypomniał dr Orella Martinez.

Odnotował, że z biegiem czasu sąd UE z siedzibą w Luksemburgu, dzięki wsparciu trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich, poszerzył zakres swojego orzekania również do ferowania orzeczeń w sprawach podstawowych. Sprecyzował, że już w 1970 r. ETS powołał się na konieczność decydowania o sprawach podstawowych w procesie Internationale Handelsgesellschaft.

Madrycki wykładowca zauważył, że w ostatnich latach wyroki TSUE podważane były zarówno przez Trybunał Konstytucyjny Niemiec, jak też przez jego odpowiednik z Republiki Czeskiej.

Orella Martinez wymienił też kilka orzeczeń SN Hiszpanii, które nie doprowadziły do wprowadzenia w życie orzeczenia TSUE, albo sprawiły, że wyrok sądu w Luksemburgu nie mógł w pełni zmienić krajowego prawa.

Jednym z przykładów jest orzeczenie sądu z Luksemburgu, który uznał za zbyt wysoką tzw. klauzulę dolną, wprowadzoną do umów o zmiennej stopie procentowej, wpływającej na oprocentowanie kredytu hipotecznego. Choć TSUE orzekł 21 grudnia 2016 r. o umożliwieniu anulowania niekorzystnych dla klientów umów z przeszłości, to jednak Sąd Najwyższy Hiszpanii stwierdził w kwietniu 2017 r., że przystanie na wyrok unijnego wymiaru sądowniczego, ale tylko z datą orzeczenia sądu z Luksemburga, bez stosowania tego orzeczenia do zawartych wcześniej umów.

Wykładowca na uniwersytecie CEU San Pablo odnotował, że jednym z przykładów braku dostosowania się władz sądowniczych Hiszpanii do wyroku TSUE był przypadek wybranego 26 maja 2019 r. w wyborach do PE katalońskiego separatysty Oriola Junquersa. Dwa miesiące po skazaniu szefa separatystycznej partii ERC na 13 lat więzienia przez SN w procesie dotyczącym organizacji nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii, TSUE podważył osadzenie w areszcie Junquerasa z powodu przysługującego mu immunitetu eurodeputowanego.

Władze sądownicze Hiszpanii nie tylko nigdy nie zgodziły się na traktowanie Junquerasa jako europosła, ale już w styczniu 2020 r. orzekły, że nie przysługują mu prawa do pełnienia funkcji publicznej. Choć od decyzji tej separatysta odwołał się do Trybunału Konstytucyjnego Hiszpanii uzasadniając skargę orzeczeniem TSUE, ale w orzeczeniu z marca 2021 r. TK odrzucił tą skargę. Swoją decyzję uzasadnił brakiem jednoznacznych przepisów unijnych w kwestii statusu polityków wybieranych do parlamentów państw członkowskich UE.

Orella Martinez wskazał jednocześnie na wysoką karę zaaplikowaną przez TSUE wobec Hiszpanii 25 lutego 2021 r. za uchybienie zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z brakiem wdrożenia przez Madryt dyrektywy unijnej, dotyczącej przetwarzania danych osobowych z 2018 r. W orzeczeniu sąd z Luksemburga skazał Hiszpanię na zapłacenie 15 mln euro, a dodatkowo na 89 tys. euro za każdy dzień zwłoki licząc od chwili ogłoszenia wyroku.

 

Marcin Zatyka 

 

 

 

 



 

Polecane