REKLAMA

Niemiecki biznes ostrzega: Opóźnienia w wypłacie środków unijnych dla Polski dotykają niemieckie firmy

Trwa kryzys w relacjach pomiędzy Polską a Unią Europejską. Polska usiłuje reformować sądownictwo, Unia Europejska wykraczając poza uprawnienia przyznane jej traktatami, usiłuje ten proces, powstrzymać. Jak się okazuje, środki jakich używa, dotykają również niemieckie firmy.
Brama Brandenburska Niemiecki biznes ostrzega: Opóźnienia w wypłacie środków unijnych dla Polski dotykają niemieckie firmy
Brama Brandenburska / Pixabay.com

Artykuł "Były minister spraw zagranicznych grozi obcięciem składek" w internetowej wersji niemieckiego Der Spiegel jest dość typowym, stronniczym przedstawieniem sytuacji w Polsce, gdzie "polski Trybunał Konstytucyjny uznaje poszczególne przepisy UE za niezgodne z konstytucją", a "tysiące Polaków protestują". Przy czym oddać trzeba, że nie powtarza kabaretowych szacunków warszawskiego ratusza, który twierdzi, że w proteście w samej Warszawie "wzięło udział 80-100 tysięcy osób".

Ciekawe jest jednak co innego. W artykule pojawia się również opinia niemieckiej organizacji biznesowej Ostausschuss der deutschen Wirtschaft (Wschodni Komitet Gospodarki Niemieckiej), którego przedstawiciel Oliver Hermes, jak pisze Der Spiegel "ostrzegła przed ograniczeniem unijnych płatności dla Polski czy nawet Węgier":

- Opóźnienia w przyznawaniu środków unijnych dotykają również niemieckie przedsiębiorstwa w Polsce i na Węgrzech, ponieważ inwestycje współfinansowane przez UE były od 2004 roku istotnym motorem wzrostu

(...)

Rządy w Warszawie i Budapeszcie nie powinny tego narażać na szwank (inwestycji - przyp. red.) w interesie rozwoju gospodarczego i społecznego swoich krajów. Ale UE nie może mieć żadnego interesu w osłabianiu tych państw członkowskich o wysokim wzroście w dłuższej perspektywie

- mówi Hermes

[Z całością materiału można się zapoznać TUTAJ]

 

Konflikt Polski z Unią Europejską

Kryzys związany jest z konfliktem na tle tzw. "praworządności" pomiędzy Polską a Unią Europejską. Jednym z narzędzi nacisku jest brak wypłaty pieniędzy z polskiego Krajowego Planu Odbudowy, pomimo tego, że Polska spełniła wszystkie kryteria, polski KPO jest "w zamrażarce".

Powodami, dla których tak się dzieje jest spór o polską reformę sądownictwa, ze szczególnym uwzględnieniem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, pierwszego organu, który był w stanie ukarać sędziów - przestępców i strach Brukseli przed orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. wyższości polskiej konstytucji nad prawem europejskim.

 

 


Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Tygodnik

Opinie

Popkultura