Protest "S" Eurobanku pod siedzibą Societe Generale w Warszawie
16.05.2017 18:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
15 maja Solidarność z Eurobanku przeprowadziła pikietę przed siedzibą polskiego oddziału Societe Generale w Warszawie. Pracownicy skarżą się na złe warunki pracy, brak dialogu społecznego oraz dyskryminację ze względu na przynależność do związku zawodowego
W pikiecie oprócz pracowników Eurobanku, który jest częścią Societe Generale, uczestniczyli związkowcy z innych banków oraz przedstawiciele UNI Global Finance, światowej konfederacji związków zawodowych z sektora finansów i ubezpieczeń. Protestujący trzymali transparenty w języku polskim, angielskim i francuskim: "Stop dyskryminacji, start dla dialogu" "Prawa związkowe to prawa człowieka", "Nic o nas bez nas", "Societe Generale pracownicy w Polsce zasługują na więcej". Część pikietujących pracowników Eurobanku w obawie przed represjami ze strony pracodawcy miała na twarzach maski.
Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń Alfred Bujara podkreślił, że jest to pierwsza tego typu akcja protestacyjna pracowników banków, po okresie transformacji. Warunki pracy pracowników sektora finansowego w naszym kraju od kliku lat ulegają pogorszeniu. Presja na sprzedaż, wielozadaniowość to główne czynniki do występowania ciągłego stresu w pracy. Eurobank jest tego przykładem, zaś brak dialogu pogarsza tą sytuacje, wyjaśnia przewodniczący.
Przyjechaliśmy tutaj, żeby zwrócić uwagę pracodawcy na nasze problemy.
- zapowiada Ksenia Ulanowicz-Sienkiel, przewodniczący Solidarności w Eurobanku..
Żaden przedstawiciel Societe Generale nie wyszedł do protestujących. Kilka godzin przed rozpoczęciem pikiety Eurobank przesłał mediom oświadczenie, w którym podkreślił, że jest otwarty na rozmowy i deklaruje gotowość do dyskusji o postulatach Solidarności.
- mówi przewodnicząca.
Pracownicy Eurobanku skarżą się m.in. na niskie wynagrodzenia oraz złe warunki pracy. - Średni staż pracy to 34 miesiące. Placówki naszego banku są czynne nawet do 21.00. Pracujemy często po 10 - 13 godzin dziennie. W jednym ze znanych nam przypadków matka karmiąca, która wróciła po urlopie macierzyńskim i powinna pracować 7 godzin w ciągu dnia, z powodu zbyt małej liczby pracowników w 1,5 miesiąca przepracowała 80 godzin nadliczbowych - wskazuje przewodnicząca.
8 maja organizacja związkowa Solidarności z Eurobanku złożyła doniesienie do prokuratury
o możliwości popełnienia przestępstwa przez Eurobank. W ocenie związkowców pracodawca utrudnia działalność związkową w firmie i dyskryminuje pracowników należących do Solidarności. - Dochodzą do nas sygnały, że pracownicy są zmuszani przez przełożonych do wypełniania deklaracji dotyczących ich przynależności związkowej. Działacze związkowi są dyskryminowani. Jedna osoba chroniona została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, kolejną zdegradowano na niższe stanowisko - zaznacza Ulanowicz-Sienkiel.
Sytuacją pracowników Eurobanku zaniepokojona jest również UNI Global Finance. 16 maja w Warszawie odbędzie się spotkanie Grupy Kierującej Uni Europa Finance. - Informacje, które otrzymaliśmy od naszych organizacji stowarzyszonych w Polsce, wskazują, że Societe Generale Group traktuje pracowników w Polsce w gorszy sposób niż swoich pracowników w innych krajach - mówi Angelo di Cristo, szef Uni Global Finance.
łk
Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń Alfred Bujara podkreślił, że jest to pierwsza tego typu akcja protestacyjna pracowników banków, po okresie transformacji. Warunki pracy pracowników sektora finansowego w naszym kraju od kliku lat ulegają pogorszeniu. Presja na sprzedaż, wielozadaniowość to główne czynniki do występowania ciągłego stresu w pracy. Eurobank jest tego przykładem, zaś brak dialogu pogarsza tą sytuacje, wyjaśnia przewodniczący.
Przyjechaliśmy tutaj, żeby zwrócić uwagę pracodawcy na nasze problemy.
Chcemy rozmawiać przy stole, a nie na ulicy. Jednak jeżeli zarząd Eurobanku nadal będzie ignorował swoich pracowników, będziemy organizować kolejne protesty
- zapowiada Ksenia Ulanowicz-Sienkiel, przewodniczący Solidarności w Eurobanku..
Żaden przedstawiciel Societe Generale nie wyszedł do protestujących. Kilka godzin przed rozpoczęciem pikiety Eurobank przesłał mediom oświadczenie, w którym podkreślił, że jest otwarty na rozmowy i deklaruje gotowość do dyskusji o postulatach Solidarności.
- Z nami nikt się nie kontaktował. Szkoda, że pracodawca zamiast rozmawiać z pracownikami, woli komunikować się z nimi przez media
- mówi przewodnicząca.
Pracownicy Eurobanku skarżą się m.in. na niskie wynagrodzenia oraz złe warunki pracy. - Średni staż pracy to 34 miesiące. Placówki naszego banku są czynne nawet do 21.00. Pracujemy często po 10 - 13 godzin dziennie. W jednym ze znanych nam przypadków matka karmiąca, która wróciła po urlopie macierzyńskim i powinna pracować 7 godzin w ciągu dnia, z powodu zbyt małej liczby pracowników w 1,5 miesiąca przepracowała 80 godzin nadliczbowych - wskazuje przewodnicząca.
8 maja organizacja związkowa Solidarności z Eurobanku złożyła doniesienie do prokuratury
o możliwości popełnienia przestępstwa przez Eurobank. W ocenie związkowców pracodawca utrudnia działalność związkową w firmie i dyskryminuje pracowników należących do Solidarności. - Dochodzą do nas sygnały, że pracownicy są zmuszani przez przełożonych do wypełniania deklaracji dotyczących ich przynależności związkowej. Działacze związkowi są dyskryminowani. Jedna osoba chroniona została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, kolejną zdegradowano na niższe stanowisko - zaznacza Ulanowicz-Sienkiel.
Sytuacją pracowników Eurobanku zaniepokojona jest również UNI Global Finance. 16 maja w Warszawie odbędzie się spotkanie Grupy Kierującej Uni Europa Finance. - Informacje, które otrzymaliśmy od naszych organizacji stowarzyszonych w Polsce, wskazują, że Societe Generale Group traktuje pracowników w Polsce w gorszy sposób niż swoich pracowników w innych krajach - mówi Angelo di Cristo, szef Uni Global Finance.
łk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.05.2017 18:15
Poważny wypadek na DK44. Są ranni i duże utrudnienia
28.03.2026 19:45

Komentarzy: 0
Pięć osób zostało rannych w wyniku zderzenia dwóch samochodów, do którego doszło w sobotę na drodze krajowej nr 44 w Bieruniu. Trasa po wypadku jest zablokowana. Poszkodowani zostali zabrani do szpitali, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – podała policja.
Czytaj więcej
Zniknął transport wart fortunę. Miał trafić do Polski
28.03.2026 19:15
Tańsze paliwo coraz bliżej. Znamy konkretną datę zmian
28.03.2026 18:35
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
28.03.2026 17:34

Komentarzy: 0
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa północna i północno-zachodnia będzie w zasięgu niżów z ośrodkami nad Islandią, Morzem Norweskim i Morzem Białym, w strefie przemieszczających się z zachodu na wschód kontynentu licznych frontów atmosferycznych. Południowo-wschodnie krańce Europy pozostaną w zasięgu rozległego niżu znad Morza Czarnego. Na obszarze od Wysp Azorskich przez Hiszpanię, Francję, Polskę aż po Rosję, będzie rozciągał się klin Wyżu Azorskiego. Przeważający obszar naszego kraju będzie pod wpływem klina Wyżu Azorskiego, tylko krańce południowo-wschodnie pozostaną na skraju niżu z rejonu Morza Czarnego, jedynie w nocy na północnym zachodzie kraju zaznaczy się jeszcze płytka zatoka niżowa wraz z rozmywającym się chłodnym frontem atmosferycznym. Napływać będzie powietrze polarne morskie, na południowym wschodzie kraju cieplejsze.
Czytaj więcej
Państwowy bank udzielił kredytu na 10 mln euro. W tle wątki oligarchów i mafii
28.03.2026 17:04

Komentarzy: 0
W sobotniej publikacji Radio Zet twierdzi, że należący w większości do państwa Bank Ochrony Środowiska miał udzielić 10 mln euro kredytu spółce, której właściciele wymieniani są w kontekście znajomości z rosyjskimi oligarchami i członkami polskiej mafii z lat 90. Wątpliwości w sprawie budzi także pośrednik, który zarobić miał na transakcji 300 tys. zł. Serwis doniesienia opiera na raporcie z wewnętrznego audytu banku.
Czytaj więcej

