Zandberg: 7 listopada to prawdziwe Święto Niepodległości

7 listopada to prawdziwe Święto Niepodległości jako dzień powołania pierwszego rządu niepodległej Polski przez Ignacego Daszyńskiego - mówił w 103. rocznicę powołania Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej jeden z liderów Lewicy Razem Adrian Zandberg.
 Zandberg: 7 listopada to prawdziwe Święto Niepodległości
/ Adrian Zandberg / wikipedia CC BY-SA 3.0 pl fot. Adrian Grycuk

103 lata temu, 7 listopada 1918 r., powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej (określany również jako "rząd lubelski" oraz "rząd ludowy") pod przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego. Większość utworzonego w Lublinie rządu stanowili działacze PPS oraz PSL "Wyzwolenie". Jego siedzibą był pałac Lubomirskich w Lublinie, a sam rząd złożył dymisję na ręce Józefa Piłsudskiego 11 listopada.

"Dziś jest Święto Niepodległości, prawdziwe Święto Niepodległości - dzień powołania pierwszego rządu niepodległej Polski - tymczasowego rządu ludowego, który nie czekał na łaskę od zaborców, nie czekał na zgodę od odległych stolic, tylko proklamował niepodległą, demokratyczną, sprawiedliwie społeczną Rzeczpospolitą" - mówił Zandberg na niedzielnej konferencji prasowej.

"Minęły 103 lata od czasu, kiedy socjaliści i ludowcy ogłosili manifest tymczasowego rządu ludowego - to bardzo ważny moment w polskiej historii, bo wtedy rozstrzygnęło się jednoznacznie, że wolna Polska będzie krajem demokratycznym" - dodał.

Wśród dorobku i postulatów rządu Daszyńskiego wymienił proklamację 8-godzinnego dnia pracy, ubezpieczeń społecznych, bezpieczeństwa od bezrobocia, dostępnej ochrony zdrowia oraz danie praw wyborczych zarówno mężczyznom, jak i kobietom.

Zandberg określił rząd Daszyńskiego jako "postępowy" i przypomniał, że był krytykowany przez ówczesną prawicę.

"Dziś, kiedy minęło już 100 lat z okładem od tamtego czasu, widać wyraźnie, że Daszyński i jego sojusznicy mieli wtedy rację" - mówił polityk Lewicy Razem.

Dorobek rządu Daszyńskiego określił Zandberg jako "zobowiązanie, żeby wolna, niepodległa Polska była faktycznie sprawiedliwa społecznie i postępowa".

Po konferencji Zandberg i przedstawiciele Lewicy Razem złożyli wieńce pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego przy pl. Na Rozdrożu w Warszawie. 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe