Szukaj
Konto

„Witam Was kochane mordeczki”. Popularny „Borkoś” wybudzony ze śpiączki!

19.11.2021 01:11
Marcin "Borkoś" Borkowski wybudzony ze śpiączki.
Źródło: FB Borkoś
Komentarzy: 0
Znany ratownik medyczny Marcin „Borkoś” Borkowski, który jeździł swoim motoambulansem do potrzebujących ludzi jako wolontariusz, miał poważny wypadek. Jego walkę o życie obserwuje cała Polska.

- Zdarzenie miało miejsce o godzinie 17:00. W wypadku uczestniczył skuter Piaggio i samochód marki opel. Kierowca z opla jest trzeźwy, kierowca skutera zabrany przez zespół medyczny do szpitala

- poinformowała Gabriela Putyra z Zespołu Prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak donosił portal Warszawa w Pigułce: "Marcin jest w śpiączce farmakologicznej. Ma połamane kończyny i czeka go najprawdopodobniej operacja".

Wcześniej miały już miejsce próby wybudzenia popularnego "Borkosia".

- Witam Was, moje kochane mordeczki! Wróciłem!

Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo się cieszę, jak bardzo jestem Wam wdzięczny za te wszystkie inicjatywy i to jak wiele zrobiliście, gdy ja nie mogłem zrobić nic…

Niestety obsługa telefonu jest jeszcze dla mnie bardzo trudna, a wszystkie czynności wyczerpujące, ale nie mogłem się doczekać, aby powiedzieć, że jestem i dziękuje.

Sprawność prawej ręki nie została jeszcze rozstrzygnięta, potrzebne będą kolejne zabiegi, a potem ogólna rehabilitacja, ale o tym wszystkim będę Was informować.

Zawsze marzyłem, aby udzielanie pomocy stało się bardziej powszechne, zachęcając i pokazując, jak to robić.

Dziś już wiem, że oddawana przez Was krew pozwoliła pomóc naprawdę wielu osobom.

To wspaniałe, że pełniliście ten dyżur za mnie.

BORKOŚ

- pisze teraz Marcin Borkowski na swoim fanpage'u na Facebooku.

Komentatorzy życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.11.2021 01:11
Źródło: Facebook