Ostrożnie ze zmianami w żłobkach. "S": Opiekunka nie może być jednocześnie sprzątaczką

– W ciągu 2 lat powstanie ok. 130 tys. miejsc opieki nad małym dzieckiem, a średnie opłaty za nie zmaleją do ok. 400-500 zł. Zostanie też stworzonych kilka tysięcy dodatkowym miejsc pracy dla osób, które będą się dziećmi zajmować. Zmiany w programie Rodzina 500+ będą miały natomiast jedynie charakter korygujący – wyjaśniał w zespole ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS wiceminister rodziny Bartosz Marczuk.
/ Fotolia
Marczuk przedstawiał na posiedzeniu zespołu raport dotyczący wsparcia rodzin. Jak wyjaśnił, w programie Rodzina 500+ proponowane są zmiany polegające na: uszczelnienie opieki naprzemiennej, szacowaniu dochodów osób prowadzących działalność gospodarczą, a rozliczających się w formie karty podatkowej i ryczałtu, pełnej dygitalizacji wniosków.

Zadeklarował przejście na system, według którego obywatel będzie jedynie składał oświadczenia, a urzędnicy już dalej będą sprawdzać jego prawdomówność. Dotyczyć ma to również świadczeń rodzinnych oraz Karty Dużej Rodziny, którą mają być objęci wszyscy ci, którzy kiedykolwiek wychowywali co najmniej 3 dzieci.

Omawiając propozycje dotyczące opieki nad małym dzieckiem,  podkreślił, że chodzi o budowanie opieki instytucjonalnej, która byłaby w miarę tania i dostępna. Szczególnie istotna jest poprawa opieki nad dziećmi w wieku od 12 miesięcy do lat 3. Dziś ta wczesna opieka to ok. 1 tys. zł miesięcznie. Do tego system preferuje rodziców z dużych aglomeracji, gdyż w 70 proc. gmin w Polsce nie ma żadnych tego typu miejsc opieki nad dziećmi. Stąd pomysł przygotowania pakietu „uelastyczniającego zasady zakładania takich instytucji, z jednoczesnym wzmocnieniem bezpieczeństwa, kontroli norm żywieniowych, obligatoryjnych szkoleń dla opiekunów z pierwszej pomocy”.

(...)

Długa dyskusja na posiedzeniu zespołu dotyczyła innego z elementów polityki prorodzinnej opisanego w raporcie MRPiPS, tj. system opieki nad małym dzieckiem.
Reprezentująca NSZZ Solidarność Agata Bartosik choć generalnie poparła pomysł ułatwień w otwieraniu placówek opieki nad małymi dziećmi, to jednak dostrzegła w tym systemie wiele mankamentów. Za błąd uznała otwarcie katalogu osób uprawnionych do założenia tego typu placówki i danie takiej możliwości osobom, które w programie studiów miały choćby cokolwiek o rozwoju małego dziecka.

Wyraziła sprzeciw wobec propozycji zwiększenia dzieci przypadających w żłobkach na jednego opiekuna. Jak zauważyła, powinno być ich maksymalnie pięcioro. Najmłodsze dzieci wymagają spokoju, poczucia bezpieczeństwa, a więc w grupie powinno być ich niewiele. Z drugiej strony, te starsze mają już pewne elementy edukacji. To powoduje, że powinny być dla nich różne sale, a tymczasem resort rodziny proponuje ich ograniczenie do jednej.

Kolejne zastrzeżenie ekspertki Solidarności dotyczyło roli, jaką ma pełnić personel żłobka. Jak podkreślała, opiekunka nie może być jednocześnie sprzątaczką, do czego dąży resort. Agata Bartosik argumentował, że pracodawca zawsze będzie oszczędzał na pracownikach i zmuszał ich do wykonywania tych obydwu rodzajów prac, nawet jeśli będzie mógł zatrudnić więcej osób.

Anna Grabowska

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (21/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej z ostatniej chwili
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej

Po raz pierwszy we Włoszech przyznano odszkodowanie za wypadek, do którego doszło podczas pracy zdalnej. Otrzymała je kobieta, która pracując w domu w czasie wideokonferencji wstała sprzed biurka sięgając po teczkę z dokumentami, potknęła się i złamała kostkę. Musiała przejść operację.

„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym” z ostatniej chwili
„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”

Sądy na pierwszym planie europejskich konfliktów wartości —tak nazywało się wydarzenie zorganizowane przez Mathias Corvinus Collegium (MCC) na kampusie w Budapeszcie nad jeziorem Bottomless Lake w Budapeszcie na Węgrzech w piątek 27 lutego. Tematem debaty był proces, dzięki któremu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu stał się narzędziem narzucania postępowego programu wszystkim państwom członkowskim.

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD z ostatniej chwili
Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu WBD przez PSKY - powiedział jeden z dyrektorów WBD Bruce Campbell, cytowany przez agencję Reutera. Transakcja opiewać ma na 110 mld dolarów.

Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby z ostatniej chwili
Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby

Prezydent Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.

Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie” gorące
Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie”

Mec. Bartosz Lewandowski w dosadny sposób zareagował na słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które ten wypowiedział pod jego adresem podczas piątkowej konferencji prasowej.

Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej

Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy pobór? Autor felietonu przekonuje, że rząd Donald Tusk musi pilnie zmierzyć się z tematem powszechnej służby wojskowej – i zacząć od polityków. W tle wojna za wschodnią granicą oraz rosnące napięcia w Europie.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami z ostatniej chwili
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.

SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym tylko u nas
SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym

„Jeżeli SAFE dołoży nowe programy obok amerykańskich i koreańskich, a my nie wymusimy jednej architektury interoperacyjności, to w ciągu najbliższych lat, 8-10, zapłacimy za to ukrytym podatkiem logistycznym, a gotowość spadnie” - powiedział w wywiadzie dla portalu Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google Wiadomości
Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google

Kaley, znana również jako KGM, przed sądem w Los Angeles opowiedziała o swoim dorastaniu w świecie mediów społecznościowych. „Przestałam utrzymywać kontakty z rodziną, bo cały czas spędzałam w mediach społecznościowych” – przyznała, chroniąc swoją prywatność. Dziewczyna zaczęła korzystać z YouTube’a w wieku 6 lat, a z Instagrama od 9. „To była pierwsza rzecz po przebudzeniu” – dodała.

Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi Wiadomości
Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi

W piątek prokurator przedstawił 17-letniemu Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi do 30 lat więzienia.

REKLAMA

Ostrożnie ze zmianami w żłobkach. "S": Opiekunka nie może być jednocześnie sprzątaczką

– W ciągu 2 lat powstanie ok. 130 tys. miejsc opieki nad małym dzieckiem, a średnie opłaty za nie zmaleją do ok. 400-500 zł. Zostanie też stworzonych kilka tysięcy dodatkowym miejsc pracy dla osób, które będą się dziećmi zajmować. Zmiany w programie Rodzina 500+ będą miały natomiast jedynie charakter korygujący – wyjaśniał w zespole ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS wiceminister rodziny Bartosz Marczuk.
/ Fotolia
Marczuk przedstawiał na posiedzeniu zespołu raport dotyczący wsparcia rodzin. Jak wyjaśnił, w programie Rodzina 500+ proponowane są zmiany polegające na: uszczelnienie opieki naprzemiennej, szacowaniu dochodów osób prowadzących działalność gospodarczą, a rozliczających się w formie karty podatkowej i ryczałtu, pełnej dygitalizacji wniosków.

Zadeklarował przejście na system, według którego obywatel będzie jedynie składał oświadczenia, a urzędnicy już dalej będą sprawdzać jego prawdomówność. Dotyczyć ma to również świadczeń rodzinnych oraz Karty Dużej Rodziny, którą mają być objęci wszyscy ci, którzy kiedykolwiek wychowywali co najmniej 3 dzieci.

Omawiając propozycje dotyczące opieki nad małym dzieckiem,  podkreślił, że chodzi o budowanie opieki instytucjonalnej, która byłaby w miarę tania i dostępna. Szczególnie istotna jest poprawa opieki nad dziećmi w wieku od 12 miesięcy do lat 3. Dziś ta wczesna opieka to ok. 1 tys. zł miesięcznie. Do tego system preferuje rodziców z dużych aglomeracji, gdyż w 70 proc. gmin w Polsce nie ma żadnych tego typu miejsc opieki nad dziećmi. Stąd pomysł przygotowania pakietu „uelastyczniającego zasady zakładania takich instytucji, z jednoczesnym wzmocnieniem bezpieczeństwa, kontroli norm żywieniowych, obligatoryjnych szkoleń dla opiekunów z pierwszej pomocy”.

(...)

Długa dyskusja na posiedzeniu zespołu dotyczyła innego z elementów polityki prorodzinnej opisanego w raporcie MRPiPS, tj. system opieki nad małym dzieckiem.
Reprezentująca NSZZ Solidarność Agata Bartosik choć generalnie poparła pomysł ułatwień w otwieraniu placówek opieki nad małymi dziećmi, to jednak dostrzegła w tym systemie wiele mankamentów. Za błąd uznała otwarcie katalogu osób uprawnionych do założenia tego typu placówki i danie takiej możliwości osobom, które w programie studiów miały choćby cokolwiek o rozwoju małego dziecka.

Wyraziła sprzeciw wobec propozycji zwiększenia dzieci przypadających w żłobkach na jednego opiekuna. Jak zauważyła, powinno być ich maksymalnie pięcioro. Najmłodsze dzieci wymagają spokoju, poczucia bezpieczeństwa, a więc w grupie powinno być ich niewiele. Z drugiej strony, te starsze mają już pewne elementy edukacji. To powoduje, że powinny być dla nich różne sale, a tymczasem resort rodziny proponuje ich ograniczenie do jednej.

Kolejne zastrzeżenie ekspertki Solidarności dotyczyło roli, jaką ma pełnić personel żłobka. Jak podkreślała, opiekunka nie może być jednocześnie sprzątaczką, do czego dąży resort. Agata Bartosik argumentował, że pracodawca zawsze będzie oszczędzał na pracownikach i zmuszał ich do wykonywania tych obydwu rodzajów prac, nawet jeśli będzie mógł zatrudnić więcej osób.

Anna Grabowska

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (21/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane