[video] "Niczego nie żałuję (...) niech rzuci kamieniem ten, który...". Kurdej-Szatan jednak bez skruchy

Gościem w programie Magdy Mołek "W moim stylu" była Barbara Kurdej-Szatan. Jak wynika z opublikowanej rozmowy, celebrytka zapewniająca wielokrotnie w ostatnim czasie o swojej skrusze w związku ze skandalicznym wpisem opublikowanym na Instagramie, jednak nie poczuwa się do winy. - Niczego nie żałuję, bo każde doświadczenie czegoś mnie uczy (...) Niech rzuci kamieniem ten, który nigdy nie przeklął - mówiła celebrytka.
/ Screen Youtube - W MOIM STYLU Magda Mołek

Zawsze byłam tą, która chce godzić ze sobą wszystkich, godzić ze sobą świat. Ja też wychodzę z założenia, że niczego nie chcę żałować, niczego nie żałuję, bo każde doświadczenie czegoś mnie uczy. A stałam się naczelną zdrajczynią kraju, która nie szanuje munduru

- mówiła Barbara Kurdej-Szatan w rozmowie z Magdą Mołek.

 

Tyle kobiet rozpoznawalnych, znanych, stanęło w Twojej obronie. Wpis Krystyny Jandy był po Twojej stronie

- zwróciła uwagę prowadząca.

 

Mateusz Damięcki też ładnie napisał, że to co dzieje się w kraju wywołuje takie reakcje jak moja

- potwierdziła Kurdej-Szatan.

 

Ty właściwie powiedziałaś to, co bardzo wiele z nas mówi. My w sytuacji takiego wzmożenia emocjonalnego klniemy, wrzeszczymy

- mówiła Magda Mołek.

 

Niech rzuci kamieniem ten, który nigdy nie przeklął. (...) Prowadziłam te wszystkie programy, byłam tam "gwiazdą", nie lubię tego słowa... Więc nie było pewnie łatwo tak po prostu mnie usunąć, jeśli ludzie byli do mnie przyzwyczajeni, lubili mnie, ale w końcu nadszedł moment, że po prostu usunięto mnie ze wszystkiego

- odpowiedziała celebrytka. Zaznaczyła, że "nie mogła zrozumieć tego, jak można mieć inny, bardzo inny pogląd na pewne sprawy". 

 

Jak ktoś może przechodzić tak bardzo obojętnie wobec cierpienia. Nieważne kim są te osoby. Po prostu, wobec cierpienia. Zawsze miałam ogromną potrzebę zrozumienia innych osób i porozmawiania, ale czasem niestety mam wrażenie, że tak bardzo się różnimy jeśli chodzi o wrażliwość, że nie wiem czy się dogadamy

- podsumowała Barbara Kurdej-Szatan.

 

 

Cała rozmowa:


 

POLECANE
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

REKLAMA

[video] "Niczego nie żałuję (...) niech rzuci kamieniem ten, który...". Kurdej-Szatan jednak bez skruchy

Gościem w programie Magdy Mołek "W moim stylu" była Barbara Kurdej-Szatan. Jak wynika z opublikowanej rozmowy, celebrytka zapewniająca wielokrotnie w ostatnim czasie o swojej skrusze w związku ze skandalicznym wpisem opublikowanym na Instagramie, jednak nie poczuwa się do winy. - Niczego nie żałuję, bo każde doświadczenie czegoś mnie uczy (...) Niech rzuci kamieniem ten, który nigdy nie przeklął - mówiła celebrytka.
/ Screen Youtube - W MOIM STYLU Magda Mołek

Zawsze byłam tą, która chce godzić ze sobą wszystkich, godzić ze sobą świat. Ja też wychodzę z założenia, że niczego nie chcę żałować, niczego nie żałuję, bo każde doświadczenie czegoś mnie uczy. A stałam się naczelną zdrajczynią kraju, która nie szanuje munduru

- mówiła Barbara Kurdej-Szatan w rozmowie z Magdą Mołek.

 

Tyle kobiet rozpoznawalnych, znanych, stanęło w Twojej obronie. Wpis Krystyny Jandy był po Twojej stronie

- zwróciła uwagę prowadząca.

 

Mateusz Damięcki też ładnie napisał, że to co dzieje się w kraju wywołuje takie reakcje jak moja

- potwierdziła Kurdej-Szatan.

 

Ty właściwie powiedziałaś to, co bardzo wiele z nas mówi. My w sytuacji takiego wzmożenia emocjonalnego klniemy, wrzeszczymy

- mówiła Magda Mołek.

 

Niech rzuci kamieniem ten, który nigdy nie przeklął. (...) Prowadziłam te wszystkie programy, byłam tam "gwiazdą", nie lubię tego słowa... Więc nie było pewnie łatwo tak po prostu mnie usunąć, jeśli ludzie byli do mnie przyzwyczajeni, lubili mnie, ale w końcu nadszedł moment, że po prostu usunięto mnie ze wszystkiego

- odpowiedziała celebrytka. Zaznaczyła, że "nie mogła zrozumieć tego, jak można mieć inny, bardzo inny pogląd na pewne sprawy". 

 

Jak ktoś może przechodzić tak bardzo obojętnie wobec cierpienia. Nieważne kim są te osoby. Po prostu, wobec cierpienia. Zawsze miałam ogromną potrzebę zrozumienia innych osób i porozmawiania, ale czasem niestety mam wrażenie, że tak bardzo się różnimy jeśli chodzi o wrażliwość, że nie wiem czy się dogadamy

- podsumowała Barbara Kurdej-Szatan.

 

 

Cała rozmowa:



 

Polecane