Szukaj
Konto

St. Pięta: To by oznaczało, że naprawdę nieźle się już poknociło w tych lewicowych, brukselskich główkach

23.05.2017 13:48
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
- Wydaje mi się, że niektórzy europejscy politycy uznali, że Polacy będą pili piwo, którego ci politycy nawarzyli, i sądzą, że Polska czy inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej pod wpływem gróźb, szantażów, pod wpływem tego rodzaju słów, jakie na przykład słyszeliśmy ostatnio od Pana Donalda Tuska, będzie skłonna ulec tej presji. - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl poseł PiS Stanisław Pięta.
- My na coś podobnego nie zgodzimy się. Nie robią na nas wrażenia żadne słowa o europejskiej solidarności, bo widzimy jak np. Włochy zachowują się w relacjach z Rosją, jak bardzo często przyjmują stanowisko prorosyjskie. Widzimy, jak zachowują się Niemcy, którzy chcą budować Nord Stream II, zupełnie ignorując stanowisko państw bałtyckich, czy stanowisko Polski i Ukrainy.

Zapewnił, ze nie ugniemy się pod unijną presją:

- Nie ma o tym w ogóle mowy. Jesteśmy skłonni przyjąć wyłącznie rodziny chrześcijańskie, i tylko w tych sytuacjach, co do których mamy pewność, że nie wiąże się to z żadnym zagrożeniem bezpieczeństwa dla obywateli polskich. Nie przyjmiemy żadnych "przechrztów sytuacyjnych", bo przecież wiemy, że wielu muzułmanów pozornie przechodzi na chrześcijaństwo, po to, żeby uzyskać status uchodźcy. (...) nie ma mowy o przyjmowaniu islamskich imigrantów, wysyłanych tutaj w jakichś niezweryfikowanych grupach przez inne państwa Unii Europejskiej.

- uważa polityk.

Posęł PiS zapewnił też, ze Polska nie ma zamiaru płacić żadnych kar.

- Nie zamierzamy ustępować pod żadnymi groźbami! Nie będziemy płacić żadnych kar! Jeżeli Unia Europejska myśli, że może w ten sposób rozmawiać z państwami członkowskimi, to by oznaczało, że naprawdę nieźle się już poknociło w tych lewicowych, brukselskich główkach. Nie sądzę, żeby państwa Unii Europejskiej przyjmowały tego rodzaju umowy.

- powiedział i dodał:

- Nie ustąpimy. Jesteśmy po to, żeby bronić Polaków, żeby budować siłę naszej wspólnoty, siłę naszego państwa.


Dla Pięty droga, którą poszła Francja czy niemcy jest nie do przyjęcia:
-

- Widzimy do czego doprowadziła źle rozumiana tolerancja, do czego doprowadziła polityczna poprawność. Widzimy wpisy internetowe francuskich czy belgijskich nauczycieli , którzy z przerażeniem opisują reakcje swoich uczniów, i to uczniów z najmłodszych klas. Po zamachach w Belgii, w klasach zdominowanych przez dzieci islamskie, wiadomość o śmierci ludzi przyjmowano wybuchami radości. Skoro w taki sposób reagują dzieci, to jaka musi być atmosfera w ich domach rodzinnych. Z przeprowadzonych we Francji badaniach opinii społecznej wynika, że wśród francuskich muzułmanów 33% popiera ideologię Państwa Islamskiego. A jeżeli mówimy o islamskiej młodzieży we Francji, to odsetek popierających idee ISIS wynosi 50%.



/ Źródło: Fronda.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.05.2017 13:48