REKLAMA

Ukraina blokuje tranzyt kolejowy na polskich przejściach granicznych. „Zagrali ostro, ale w fatalnym momencie geopolitycznym”

Kijów domaga się więcej zezwoleń dla ciężarówek, a blokada to element szantażu.
 Ukraina blokuje tranzyt kolejowy na polskich przejściach granicznych. „Zagrali ostro, ale w fatalnym momencie geopolitycznym”
/ pixabay.com

Ukraina blokuje tranzyt kolejowy na polskich przejściach granicznych m.in. z Chin i Rosji. Kijów domaga się od Polski zwiększenia liczby pozwoleń dla kierowców  ze 160 tys. do 200 tys. rocznie, mimo że polski kontyngent nie jest wykorzystany.

Z krótkiej analizy przedstawionej w mediach społecznościowych przez eksperta OSW Jakuba Jakóbowskiego wynika, że blokada trwa od początku grudnia i obejmuje wszystkie cztery główne polsko-ukraińskie przejścia graniczne.

 Blokada najsilniej uderza w linię PKP LHS, zarządzaną przez polski podmiot długą na ~400 km szerokotorową linię, sięgającą Zagłębia. Tradycyjnie skupiona na rynkach WNP, od kilku lat z sukcesami rozwija połączenia do Chin  pod własną marką

 

 zaznacza Jakub Jakóbowski.

 Moment blokady jest szczególny: ogromny pandemiczny sukces przewozów ChinyUE sprawił, że skończyła się przepustowość nie tylko dominujących Małaszewiczy, ale i rosyjskiego Kaliningradu  który szybko wzrósł w 2021, ale obecnie jest również zatkany

 wskazał ekspert i zwrócił uwagę, że na wszystko nałożył się kryzys na granicy polsko-białoruskiej, co zwiększyło znaczenie Ukrainy.

Ukraińcy zagrali ostro

Jakie konsekwencje dla przewozów ChinyUE i roli Polski? Wszystko zależy od tego, jak długo utrzyma się blokada. Ukraińcy zagrali ostro, choć  trzeba przyznać  w fatalnym dla siebie momencie geopolitycznym

 podsumowuje Jakub Jakóbowski.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura