Papież napisał do małżonków: „Nie jesteście sami!”

„Bóg wam towarzyszy, miłuje was bezwarunkowo. Nie jesteście sami!” – napisał papież Franciszek w liście do małżonków z okazji trwającego w Kościele Roku „Rodzina Amoris Laetitia”. Zapewnił, że Chrystus „przebywa” w ich małżeństwie i czeka, aż otworzą swoje serca na Niego, aby mógł podtrzymywać ich mocą swojej miłości. Dał też małżonkom kilka rad, co zrobić, by bycie razem nie było pokutą, ale „schronieniem pośród burz”.
Papież Franciszek
Papież Franciszek / EPA/FABIO FRUSTACI Dostawca: PAP/EPA

Zapewnił, że w swoich modlitwach zawsze pamięta o rodzinach, „tym bardziej w okresie pandemii, która wystawiła na ciężką próbę wszystkich”. Wskazał, że „bardziej niż kiedykolwiek doświadczyliśmy niepewności, samotności, straty osób bliskich i zostaliśmy popchnięci do wyjścia z naszych stref bezpieczeństwa, z naszych przestrzeni «pod kontrolą», z naszych sposobów załatwiania spraw, z naszych ambicji”.

Powołanie

Do wyruszenia przez Abrahama z domu swego ojca do ziemi nieznanej porównał sytuację tych, którzy „odczuwając powołanie do miłości małżeńskiej”, bezwarunkowo dają siebie drugiej osobie. W różnych sytuacjach życiowych muszą oni „porzucić swą bierność, swoje pewniki, przestrzenie spokoju i wyjść ku ziemi, którą obiecuje Bóg: być dwojgiem w Chrystusie, dwojgiem w jednym. Jednym życiem, jednym «my» w komunii miłości z Jezusem, który żyje i jest obecny w każdej chwili waszego życia”. – Bóg wam towarzyszy, miłuje was bezwarunkowo. Nie jesteście sami! – zapewnił Franciszek.

Przypomniał małżonkom, że ich dzieci uważnie ich obserwują i szukają w nich „świadectwa silnej i niezawodnej miłości”. – Ojcostwo i macierzyństwo wzywa was do bycia twórczymi i płodnymi, aby dać waszym dzieciom radość odkrycia, że są dziećmi Boga, dziećmi Ojca, który od pierwszej chwili czule je kocha i codziennie bierze je za rękę. To odkrycie może dać waszym dzieciom wiarę i zdolność do ufania Bogu – zaznaczył papież. Podkreślił, że rodzina jest pierwszym środowiskiem wychowawczym poprzez „drobne gesty”, które są „bardziej wymowne niż słowa”.

Misja

Ojciec Święty zauważył, że „wzrosła świadomość tożsamości i misji świeckich w Kościele i w społeczeństwie”. Ich misją jest zarówno „przekształcanie społeczeństwa”, jak również dążenie do „komplementarności charyzmatów i powołań” w parafiach i diecezjach. Zachęcił małżonków „do uczestnictwa w Kościele, zwłaszcza w duszpasterstwie rodzin”. Zwrócił uwagę, że małżeństwo jest projektem budowania „kultury spotkania”, a zadaniem rodzin jest „budowanie mostów między pokoleniami, aby przekazywać wartości, które budują człowieczeństwo”.

„Powołanie do małżeństwa jest wezwaniem do kierowania łodzią niestabilną, choć bezpieczną, ze względu na rzeczywistość sakramentu, na niejednokrotnie wzburzonym morzu” – napisał papież. Przypomniał, że „poprzez sakrament małżeństwa Jezus jest obecny w tej łodzi” i jest z nami „w każdej chwili, we wzlotach i upadkach łodzi miotanej wodami”. – Ważne, abyście razem wpatrywali się w Jezusa. Tylko w ten sposób możecie osiągnąć spokój, przezwyciężyć konflikty i znaleźć rozwiązanie wielu waszych problemów. Nie dlatego, że znikną, lecz dlatego, że będziecie mogli zobaczyć je z innej perspektywy – poradził Franciszek.

Wytłumaczył, że powierzając się w ręce Pana, małżonkowie będą „mogli żyć tym, co wydaje się niemożliwe”, zaś „drogą do tego jest uznanie własnej słabości i bezsilności, której doświadczamy w obliczu wielu sytuacji wokół nas, ale jednocześnie pewność, że dzięki temu siła Chrystusa objawia się w naszej słabości”.

Trudności

Zastanawiając się nad trudnościami i szansami, jakich doświadczyły rodziny w czasie pandemii, Ojciec Święty zauważył, że zwiększyła się „ilość czasu spędzanego razem, co stanowiło wyjątkową okazję do pielęgnowania dialogu w rodzinie”. Wymaga to „ćwiczenia się w cierpliwości”, gdyż „niełatwo być razem przez cały dzień, kiedy trzeba pracować, uczyć się, odpoczywać i spędzać czas w tym samym domu”. – Niech nie pokona was zmęczenie; niech moc miłości uczyni was zdolnymi do patrzenia bardziej na drugiego człowieka – na współmałżonka, na dzieci – niż na własne zmęczenie. (…) W ten sposób bycie razem nie będzie pokutą, ale schronieniem pośród burz – wskazał papież.

Zaapelował, by rodzina była miejscem akceptacji i zrozumienia. „Zachowajcie w waszych sercach radę, której udzieliłem małżeństwom w trzech słowach: „proszę, dziękuję i przepraszam”. A kiedy pojawia się jakiś konflikt, „niech nigdy dzień rodziny nie kończy się bez pogodzenia się”. Nie wstydźcie się uklęknąć razem przed Jezusem obecnym w Eucharystii, aby znaleźć chwile pokoju i wzajemnego spojrzenia pełnego czułości i dobroci. Albo wziąć drugą osobę za rękę, gdy jest trochę rozgniewana, i sprawić, by odwzajemniła wasz uśmiech. A może wieczorem przed snem odmówić razem na głos krótką modlitwę, wspólnie z Jezusem obecnym pośród was" – zaproponował Franciszek.

Przyznał, że „dla niektórych małżeństw przebywanie razem, do którego zostały zmuszone w czasie kwarantanny, było szczególnie trudne”, pogłębiło istniejące już problemy, rodząc „konflikty, które niejednokrotnie stawały się wręcz nie do zniesienia”. – Wielu doświadczyło nawet rozpadu związku trwającego w kryzysie, którego nie byli w stanie lub nie chcieli przezwyciężyć. Chciałbym również tym osobom okazać moją bliskość i miłość – wyznał Ojciec Święty.

Stwierdził, że rozpad relacji małżeńskiej boli dzieci, które „widzą, że ich rodzice nie są już razem”. Zachęcił do poszukiwania pomocy w przezwyciężeniu konfliktów i do ofiarowania sobie nawzajem przebaczenia, które „leczy każdą ranę”. Dojrzewa ono „na modlitwie, w relacji z Bogiem, jako dar płynący z łaski, którą Chrystus napełnia małżonków, gdy ci pozwalają Mu działać, gdy zwracają się do Niego”. – Chrystus „przebywa” w waszym małżeństwie i czeka, aż otworzycie swoje serca na Niego, aby mógł podtrzymywać was mocą swojej miłości (…). Z Nim rzeczywiście będziecie mogli zbudować „dom na skale” – zapewnił papież.

Radość

Zwrócił się do młodych, przygotowujących się do małżeństwa, zachęcając ich, by zawsze ufali Opatrzności, ponieważ „czasami to właśnie trudności wydobywają z każdego z nas możliwości, o posiadaniu których nawet nie mieliśmy pojęcia”. Przekazał też pozdrowienia „dla dziadków i babć, którzy w czasie izolacji nie mogli zobaczyć swoich wnuków i być z nimi, dla osób starszych, które jeszcze bardziej cierpiały z powodu samotności”.

„Liczne wyzwania nie mogą pozbawić radości tych, którzy wiedzą, że idą z Panem. Przeżywajcie intensywnie wasze powołanie. Nie pozwólcie, aby grymas smutku odmieniał wasze twarze. Twój małżonek czy twoja małżonka potrzebuje twojego uśmiechu. Wasze dzieci potrzebują waszych spojrzeń, które dodawałyby im otuchy. Duszpasterze i inne rodziny potrzebują waszej obecności i waszej radości: radości, która pochodzi od Pana!” – zakończył papież, podpisując swój list słowami: „Wasz brat Franciszek”.

 


 

POLECANE
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Kierowcy w Krakowie muszą uważać na nowe zasady parkowania. Od 31 stycznia zaczęły obowiązywać zmienione godziny funkcjonowania Obszaru Płatnego Parkowania. Miasto chce w ten sposób poprawić dostępność miejsc postojowych i ograniczyć problem długotrwałego blokowania parkingów – szczególnie w centrum.

Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem z ostatniej chwili
Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem

Amerykański Senat przyjął w piątek projekt budżetu dla licznych agencji federalnych. Pakiet musi być jeszcze przegłosowany przez Izbę Reprezentantów. Termin przyjęcia projektu upływa o północy, a Izba zbierze się dopiero w poniedziałek, dlatego w kraju od soboty zacznie się częściowy shutdown.

ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

REKLAMA

Papież napisał do małżonków: „Nie jesteście sami!”

„Bóg wam towarzyszy, miłuje was bezwarunkowo. Nie jesteście sami!” – napisał papież Franciszek w liście do małżonków z okazji trwającego w Kościele Roku „Rodzina Amoris Laetitia”. Zapewnił, że Chrystus „przebywa” w ich małżeństwie i czeka, aż otworzą swoje serca na Niego, aby mógł podtrzymywać ich mocą swojej miłości. Dał też małżonkom kilka rad, co zrobić, by bycie razem nie było pokutą, ale „schronieniem pośród burz”.
Papież Franciszek
Papież Franciszek / EPA/FABIO FRUSTACI Dostawca: PAP/EPA

Zapewnił, że w swoich modlitwach zawsze pamięta o rodzinach, „tym bardziej w okresie pandemii, która wystawiła na ciężką próbę wszystkich”. Wskazał, że „bardziej niż kiedykolwiek doświadczyliśmy niepewności, samotności, straty osób bliskich i zostaliśmy popchnięci do wyjścia z naszych stref bezpieczeństwa, z naszych przestrzeni «pod kontrolą», z naszych sposobów załatwiania spraw, z naszych ambicji”.

Powołanie

Do wyruszenia przez Abrahama z domu swego ojca do ziemi nieznanej porównał sytuację tych, którzy „odczuwając powołanie do miłości małżeńskiej”, bezwarunkowo dają siebie drugiej osobie. W różnych sytuacjach życiowych muszą oni „porzucić swą bierność, swoje pewniki, przestrzenie spokoju i wyjść ku ziemi, którą obiecuje Bóg: być dwojgiem w Chrystusie, dwojgiem w jednym. Jednym życiem, jednym «my» w komunii miłości z Jezusem, który żyje i jest obecny w każdej chwili waszego życia”. – Bóg wam towarzyszy, miłuje was bezwarunkowo. Nie jesteście sami! – zapewnił Franciszek.

Przypomniał małżonkom, że ich dzieci uważnie ich obserwują i szukają w nich „świadectwa silnej i niezawodnej miłości”. – Ojcostwo i macierzyństwo wzywa was do bycia twórczymi i płodnymi, aby dać waszym dzieciom radość odkrycia, że są dziećmi Boga, dziećmi Ojca, który od pierwszej chwili czule je kocha i codziennie bierze je za rękę. To odkrycie może dać waszym dzieciom wiarę i zdolność do ufania Bogu – zaznaczył papież. Podkreślił, że rodzina jest pierwszym środowiskiem wychowawczym poprzez „drobne gesty”, które są „bardziej wymowne niż słowa”.

Misja

Ojciec Święty zauważył, że „wzrosła świadomość tożsamości i misji świeckich w Kościele i w społeczeństwie”. Ich misją jest zarówno „przekształcanie społeczeństwa”, jak również dążenie do „komplementarności charyzmatów i powołań” w parafiach i diecezjach. Zachęcił małżonków „do uczestnictwa w Kościele, zwłaszcza w duszpasterstwie rodzin”. Zwrócił uwagę, że małżeństwo jest projektem budowania „kultury spotkania”, a zadaniem rodzin jest „budowanie mostów między pokoleniami, aby przekazywać wartości, które budują człowieczeństwo”.

„Powołanie do małżeństwa jest wezwaniem do kierowania łodzią niestabilną, choć bezpieczną, ze względu na rzeczywistość sakramentu, na niejednokrotnie wzburzonym morzu” – napisał papież. Przypomniał, że „poprzez sakrament małżeństwa Jezus jest obecny w tej łodzi” i jest z nami „w każdej chwili, we wzlotach i upadkach łodzi miotanej wodami”. – Ważne, abyście razem wpatrywali się w Jezusa. Tylko w ten sposób możecie osiągnąć spokój, przezwyciężyć konflikty i znaleźć rozwiązanie wielu waszych problemów. Nie dlatego, że znikną, lecz dlatego, że będziecie mogli zobaczyć je z innej perspektywy – poradził Franciszek.

Wytłumaczył, że powierzając się w ręce Pana, małżonkowie będą „mogli żyć tym, co wydaje się niemożliwe”, zaś „drogą do tego jest uznanie własnej słabości i bezsilności, której doświadczamy w obliczu wielu sytuacji wokół nas, ale jednocześnie pewność, że dzięki temu siła Chrystusa objawia się w naszej słabości”.

Trudności

Zastanawiając się nad trudnościami i szansami, jakich doświadczyły rodziny w czasie pandemii, Ojciec Święty zauważył, że zwiększyła się „ilość czasu spędzanego razem, co stanowiło wyjątkową okazję do pielęgnowania dialogu w rodzinie”. Wymaga to „ćwiczenia się w cierpliwości”, gdyż „niełatwo być razem przez cały dzień, kiedy trzeba pracować, uczyć się, odpoczywać i spędzać czas w tym samym domu”. – Niech nie pokona was zmęczenie; niech moc miłości uczyni was zdolnymi do patrzenia bardziej na drugiego człowieka – na współmałżonka, na dzieci – niż na własne zmęczenie. (…) W ten sposób bycie razem nie będzie pokutą, ale schronieniem pośród burz – wskazał papież.

Zaapelował, by rodzina była miejscem akceptacji i zrozumienia. „Zachowajcie w waszych sercach radę, której udzieliłem małżeństwom w trzech słowach: „proszę, dziękuję i przepraszam”. A kiedy pojawia się jakiś konflikt, „niech nigdy dzień rodziny nie kończy się bez pogodzenia się”. Nie wstydźcie się uklęknąć razem przed Jezusem obecnym w Eucharystii, aby znaleźć chwile pokoju i wzajemnego spojrzenia pełnego czułości i dobroci. Albo wziąć drugą osobę za rękę, gdy jest trochę rozgniewana, i sprawić, by odwzajemniła wasz uśmiech. A może wieczorem przed snem odmówić razem na głos krótką modlitwę, wspólnie z Jezusem obecnym pośród was" – zaproponował Franciszek.

Przyznał, że „dla niektórych małżeństw przebywanie razem, do którego zostały zmuszone w czasie kwarantanny, było szczególnie trudne”, pogłębiło istniejące już problemy, rodząc „konflikty, które niejednokrotnie stawały się wręcz nie do zniesienia”. – Wielu doświadczyło nawet rozpadu związku trwającego w kryzysie, którego nie byli w stanie lub nie chcieli przezwyciężyć. Chciałbym również tym osobom okazać moją bliskość i miłość – wyznał Ojciec Święty.

Stwierdził, że rozpad relacji małżeńskiej boli dzieci, które „widzą, że ich rodzice nie są już razem”. Zachęcił do poszukiwania pomocy w przezwyciężeniu konfliktów i do ofiarowania sobie nawzajem przebaczenia, które „leczy każdą ranę”. Dojrzewa ono „na modlitwie, w relacji z Bogiem, jako dar płynący z łaski, którą Chrystus napełnia małżonków, gdy ci pozwalają Mu działać, gdy zwracają się do Niego”. – Chrystus „przebywa” w waszym małżeństwie i czeka, aż otworzycie swoje serca na Niego, aby mógł podtrzymywać was mocą swojej miłości (…). Z Nim rzeczywiście będziecie mogli zbudować „dom na skale” – zapewnił papież.

Radość

Zwrócił się do młodych, przygotowujących się do małżeństwa, zachęcając ich, by zawsze ufali Opatrzności, ponieważ „czasami to właśnie trudności wydobywają z każdego z nas możliwości, o posiadaniu których nawet nie mieliśmy pojęcia”. Przekazał też pozdrowienia „dla dziadków i babć, którzy w czasie izolacji nie mogli zobaczyć swoich wnuków i być z nimi, dla osób starszych, które jeszcze bardziej cierpiały z powodu samotności”.

„Liczne wyzwania nie mogą pozbawić radości tych, którzy wiedzą, że idą z Panem. Przeżywajcie intensywnie wasze powołanie. Nie pozwólcie, aby grymas smutku odmieniał wasze twarze. Twój małżonek czy twoja małżonka potrzebuje twojego uśmiechu. Wasze dzieci potrzebują waszych spojrzeń, które dodawałyby im otuchy. Duszpasterze i inne rodziny potrzebują waszej obecności i waszej radości: radości, która pochodzi od Pana!” – zakończył papież, podpisując swój list słowami: „Wasz brat Franciszek”.

 



 

Polecane