[video] Małgorzata Wassermann: Jeżeli ktoś dzisiaj mówi, że rodziny nie chciały czekać to mówi nieprawdę

- Chciałabym wyraźnie powiedzieć na państwa antenie, nikt nigdy z nas nie domagał się tego aby to było szybko [chodzi o sprowadzenie ciał i pogrzeby ofiar], nikt z nas nigdy nie naciska, nie niecierpliwił się, czekaliśmy cierpliwie. Więc każdy kto dzisiaj to komentuje, że rodziny nie chciały czekać, po prostu mówi nieprawdę - mówiła Małgorzata Wassemann, crka Zbigniewa Wassermanna, który zginał w katastrofie smoleńskiej, komentując sprawę szokujących wyników ekshumacji kolejnej ofiary katastrofy oraz "tłumaczeń" jakoby stało się tak z powodu wymuszonego przez rodziny pośpiechu
/ screen TT

- Do mnie też to wraca, każdy obraz i ekshumacji i tego wszystkiego co musiałam przeżyć. Ja to pamiętam, była msza na Placu Piłsudskiego w Warszawie i w tym czasie szczątki naszych bliskich były w Warszawie. Już były od kilku dni. My żeśmy oczywiście cierpliwie czekali, będąc przekonanym, że właśnie dlatego są w Warszawie, że są przeprowadzane badania sądowo-medyczne. I otóż jak jechaliśmy na tę mszę do Warszawy minęliśmy się na wysokości Kielc z konwojem, który wiózł ciało naszego Taty do Krakowa, to było straszne przeżycie. Nikt z nas nie mówił, że za długo czekamy, że minęło już dziesięć dni od katastrofy, my żeśmy wiedzieli, że są pewne obowiązki, że są pewne procedury i że trzeba je przeprowadzić


- mówiła Małgorzata Wassermann

 

POLECANE
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada piekielne bombardowanie z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada "piekielne bombardowanie"

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę, że "wiele krajów" wyśle okręty wojenne, by razem z USA zabezpieczyć cieśninę Ormuz, blokowaną przez Iran. Wyraził nadzieję, że do regionu okręty skierują też Chiny, Francja, Japonia, Korea Południowa i Wielka Brytania.

Strzały w kierunku liceum w Warszawie. Sąd aresztował 43-latka Wiadomości
Strzały w kierunku liceum w Warszawie. Sąd aresztował 43-latka

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy 43-letniego mężczyzny, który w środę rano ostrzelał z wiatrówki budynek liceum przy ulicy Marszałkowskiej - poinformowała w sobotę na portalu X Komenda Stołeczna Policji.

Wszystko mnie boli. Niepokojące słowa przed „Tańcem z gwiazdami” Wiadomości
"Wszystko mnie boli". Niepokojące słowa przed „Tańcem z gwiazdami”

Sebastian Fabijański bierze udział w 18. edycji programu Taniec z gwiazdami. Aktor tworzy taneczny duet z Julią Suryś. Po dwóch odcinkach show przekazał jednak niepokojące informacje o swoim stanie zdrowia.

PiS chce wycofać Polskę z systemu ETS. Będzie projekt ustawy z ostatniej chwili
PiS chce wycofać Polskę z systemu ETS. Będzie projekt ustawy

Zamierzamy złożyć projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego – zapowiedział w sobotę poseł PiS Jacek Sasin podczas konferencji o propozycjach PiS dla energetyki. Podkreślał jednocześnie, że jako Polska "musimy posiadać zrównoważony mix energetyczny".

Gdańskie zoo przekazało radosną nowinę Wiadomości
Gdańskie zoo przekazało radosną nowinę

W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym przyszła na świat samiczka hipopotamka karłowatego – jednego z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków ssaków na świecie. To córka 15-letniego Sapo i 9-letniej Maleli.

Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą z ostatniej chwili
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą

Spór o unijny program SAFE znów się zaostrza. Na sobotni wpis Donalda Tuska zareagował natychmiastowo Przemysław Czarnek.

Bezczelność polskich Żydów i polski antysemityzm. Antypolska propaganda Republiki Weimarskiej tylko u nas
"Bezczelność polskich Żydów" i "polski antysemityzm". Antypolska propaganda Republiki Weimarskiej

Po I wojnie światowej Niemcy prowadziły szeroko zakrojoną kampanię propagandową przeciwko Polsce. Artykuły w zagranicznej prasie, sponsorowane książki, „wycieczki studyjne” dla dziennikarzy i polityków czy filmy wyświetlane w tysiącach kin – wszystko to miało przekonać świat, że granice ustalone po Traktacie Wersalskim są niesprawiedliwe. Jak działała ta propaganda w czasach Republika Weimarska i jak próbowała kształtować międzynarodową opinię o Polsce?

Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

REKLAMA

[video] Małgorzata Wassermann: Jeżeli ktoś dzisiaj mówi, że rodziny nie chciały czekać to mówi nieprawdę

- Chciałabym wyraźnie powiedzieć na państwa antenie, nikt nigdy z nas nie domagał się tego aby to było szybko [chodzi o sprowadzenie ciał i pogrzeby ofiar], nikt z nas nigdy nie naciska, nie niecierpliwił się, czekaliśmy cierpliwie. Więc każdy kto dzisiaj to komentuje, że rodziny nie chciały czekać, po prostu mówi nieprawdę - mówiła Małgorzata Wassemann, crka Zbigniewa Wassermanna, który zginał w katastrofie smoleńskiej, komentując sprawę szokujących wyników ekshumacji kolejnej ofiary katastrofy oraz "tłumaczeń" jakoby stało się tak z powodu wymuszonego przez rodziny pośpiechu
/ screen TT

- Do mnie też to wraca, każdy obraz i ekshumacji i tego wszystkiego co musiałam przeżyć. Ja to pamiętam, była msza na Placu Piłsudskiego w Warszawie i w tym czasie szczątki naszych bliskich były w Warszawie. Już były od kilku dni. My żeśmy oczywiście cierpliwie czekali, będąc przekonanym, że właśnie dlatego są w Warszawie, że są przeprowadzane badania sądowo-medyczne. I otóż jak jechaliśmy na tę mszę do Warszawy minęliśmy się na wysokości Kielc z konwojem, który wiózł ciało naszego Taty do Krakowa, to było straszne przeżycie. Nikt z nas nie mówił, że za długo czekamy, że minęło już dziesięć dni od katastrofy, my żeśmy wiedzieli, że są pewne obowiązki, że są pewne procedury i że trzeba je przeprowadzić


- mówiła Małgorzata Wassermann


 

Polecane