Tragedia w Świerklanach. 21-latek uciekał skradzionym autem przed policją. Wjechał w dom

Podkomisarz Ryszard Czepczor z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku powiedział PAP, że do wypadku doszło ok. 10 rano w Świerklanach przy ul. Kościelnej. Chwilę wcześniej w rejonie Jankowic i Świerklan policjanci z patrolu zauważyli samochód, który został skradziony poprzedniego dnia.
- Używając świetlnych dźwiękowych sygnałów uprzywilejowania policjanci próbowali zatrzymać ten samochód, jednak kierowca nie stosował się do wydawanych mu poleceń, podjął próbę ucieczki. Jadąc z nadmierną prędkością stracił panowanie nad samochodem wyprzedzając inne pojazdy - zjechał na pobocze i uderzył w budynek - opisywał policjant.
Kierujący samochodem 21-latek zmarł na miejscu w wyniku doznanych obrażeń, to mieszkaniec powiatu rybnickiego. Policjanci zakończyli już zabezpieczanie śladów w miejscu wypadku.
Poważny wypadek na DK44. Są ranni i duże utrudnienia

Zniknął transport wart fortunę. Miał trafić do Polski
Tajemniczy obiekt w lesie. Służby sprawdzają zawartość paczek
Śmierć 55-latki w Kaliszu. Policja prowadzi dochodzenie

"Jest mi tak po ludzku źle". Polska celebrytka podzieliła się ostrzeżeniem dla fanów

