Dynamika polskiego PKB przyśpiesza dzięki konsumpcji i nowym inwestycjom
30.05.2017 13:42

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Dynamika polskiego PKB przyśpiesza i osiągnie w 2017 r. poziom 3,6 proc. Przyczynia się do tego wzrost konsumpcji, ale także inwestycji – mówił na posiedzeniu zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Rady Dialogu Społecznego wiceminister finansów Leszek Skiba.
Zdaniem wiceministra, konsumpcja i inwestycje mogą spowodować, że ten wzrost mógłby być jeszcze wyższy. Natomiast, jak zaznaczył, w 2018 r. zakłada się wzrost gospodarczy do poziomu 3,8 proc., "który pozwoli we właściwym stopniu wykorzystać kapitał produkcyjny i pracę".
Wyższa inflacja, popyt na polskie towary
Wyjaśnienia te padły w trakcie dyskusji partnerów społecznych nad przekazanymi im przez resort finansów wstępnymi wskaźnikami makroekonomicznymi.
Przedstawiciel resortu finansów zaznaczył, że w Unii Europejskiej przyśpiesza dynamika importu, co jest dla polskiej gospodarki istotne o tyle, że rośnie popyt na produkowane u nas towary. Dynamika eksportu pozwala więc przewidywać dalszy wzrost PKB oparty na dobrym poziomie konsumpcji prywatnej oraz wzroście inwestycji publicznych i prywatnych.
Na 2018 r. zakłada się przyśpieszenie inflacji, która ma wynieść 2,3 proc. Korzystne trendy ekonomiczne mają spowodować spadek bezrobocia w 2018 r. do 7,2, proc. Wzrost liczby osób pracujących będzie kontynuowany i wyniesie ok. 0,5 proc. rocznie. Wynagrodzenia w 2017 r. w sektorze przedsiębiorstw wzrosną o 4,7 proc., a w 2018 r. o 5,3 proc.
Obawy pracodawców
W opinii Łukasza Kozłowskiego z organizacji Pracodawcy RP malejący potencjał pracy w Polsce powoduje, że może nie zostać osiągnięty zakładany przez rząd wzrost produktywności. Dodał, że UE przewiduje, że wzrost zatrudnienia w 2018 r. będzie zerowy. Wątpliwy jest też, jego zdaniem, zakładany w całym okresie prognozy wzrost eksportu.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan wyraziła wątpliwość co do zakładanego wzrostu inwestycji prywatnych. Odnosząc się do liczby pracujących, mówiła, że zatrudnienie rośnie, ale niebezpieczne jest to, że spada wśród kobiet, a rośnie wśród mężczyzn. Jak powiedziała, założenie, że w 2017 r. zatrudnienie ma wzrosnąć o 88 tys., a w 2018 r. o prawie 70 tys., jest ryzykowne, biorąc pod uwagą obniżenie wieku emerytalnego.
Kolejna poruszona przez partnerów społecznych kwestia dotyczyła koncepcji III filaru emerytalnego i zawartego w niej zobowiązania, że pracownicy będą dobrowolnie deklarować chęć odkładania dodatkowo 2 proc. swojego wynagrodzenia na przyszłą emeryturę. Wówczas przedsiębiorca będzie zobowiązany dołożyć im przynajmniej kolejne 2 proc.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan miała zastrzeżenia co do wpływu takiego rozwiązania na podwyższenie kosztów pracy, na wzrost wynagrodzeń, który jest zakładany w rządowych prognozach.
Anna Grabowska
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (22/2017), dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj
Wyższa inflacja, popyt na polskie towary
Wyjaśnienia te padły w trakcie dyskusji partnerów społecznych nad przekazanymi im przez resort finansów wstępnymi wskaźnikami makroekonomicznymi.
Przedstawiciel resortu finansów zaznaczył, że w Unii Europejskiej przyśpiesza dynamika importu, co jest dla polskiej gospodarki istotne o tyle, że rośnie popyt na produkowane u nas towary. Dynamika eksportu pozwala więc przewidywać dalszy wzrost PKB oparty na dobrym poziomie konsumpcji prywatnej oraz wzroście inwestycji publicznych i prywatnych.
Na 2018 r. zakłada się przyśpieszenie inflacji, która ma wynieść 2,3 proc. Korzystne trendy ekonomiczne mają spowodować spadek bezrobocia w 2018 r. do 7,2, proc. Wzrost liczby osób pracujących będzie kontynuowany i wyniesie ok. 0,5 proc. rocznie. Wynagrodzenia w 2017 r. w sektorze przedsiębiorstw wzrosną o 4,7 proc., a w 2018 r. o 5,3 proc.
Obawy pracodawców
W opinii Łukasza Kozłowskiego z organizacji Pracodawcy RP malejący potencjał pracy w Polsce powoduje, że może nie zostać osiągnięty zakładany przez rząd wzrost produktywności. Dodał, że UE przewiduje, że wzrost zatrudnienia w 2018 r. będzie zerowy. Wątpliwy jest też, jego zdaniem, zakładany w całym okresie prognozy wzrost eksportu.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan wyraziła wątpliwość co do zakładanego wzrostu inwestycji prywatnych. Odnosząc się do liczby pracujących, mówiła, że zatrudnienie rośnie, ale niebezpieczne jest to, że spada wśród kobiet, a rośnie wśród mężczyzn. Jak powiedziała, założenie, że w 2017 r. zatrudnienie ma wzrosnąć o 88 tys., a w 2018 r. o prawie 70 tys., jest ryzykowne, biorąc pod uwagą obniżenie wieku emerytalnego.
Kolejna poruszona przez partnerów społecznych kwestia dotyczyła koncepcji III filaru emerytalnego i zawartego w niej zobowiązania, że pracownicy będą dobrowolnie deklarować chęć odkładania dodatkowo 2 proc. swojego wynagrodzenia na przyszłą emeryturę. Wówczas przedsiębiorca będzie zobowiązany dołożyć im przynajmniej kolejne 2 proc.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan miała zastrzeżenia co do wpływu takiego rozwiązania na podwyższenie kosztów pracy, na wzrost wynagrodzeń, który jest zakładany w rządowych prognozach.
Anna Grabowska
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (22/2017), dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.05.2017 13:42
WZD Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ "S". Piotr Duda: Unijni eurokraci chcą, żebyśmy stali się państwem tanich miejsc pracy
03.10.2025 15:44
Rada Dialogu Społecznego. NSZZ "Solidarność": Trzyprocentowa waloryzacja płac jeszcze bardziej osłabi sektor publiczny
10.09.2025 15:40

Komentarzy: 0
Dyskusja dotycząca projektu ustawy budżetowej na rok 2026 oraz projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 była głównym punktem dzisiejszych obrad posiedzenia plenarnego Rady Dialogu Społecznego.
Czytaj więcej
Bartłomiej Mickiewicz: Rząd powinien wznowić negocjacje dotyczące wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej
16.07.2025 09:59
Komentarzy: 0
– W ostatnich dniach Komisja Europejska objęła Polskę procedurą wyjścia, czyli wydatki na obronność mają być wyłączone z deficytu budżetowego. Daje to rządowi możliwość do wznowienia negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego dotyczących wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej – przekonuje Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej
Wzrost wynagrodzeń w budżetówce. Mamy mocny głos strony społecznej RDS
15.07.2025 13:15
Komentarzy: 0
"(...) Rządowy wskaźnik na poziomie 103% nie odpowiada na kluczowe wyzwania, takie jak: konieczność podniesienia jakości usług publicznych, zwiększenia ich dostępności i efektywności dla obywateli oraz przedsiębiorców, utrzymania konkurencyjności płac względem sektora prywatnego oraz zapewnienia potencjału instytucjonalnego administracji w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa" - napisali w przyjętej dziś uchwale przedstawiciele strony społecznej Rady Dialogu Społecznego. Mimo różnic pomiędzy propozycjami wysuniętymi przez przedstawicieli pracowników i przedstawicieli pracodawców, są oni zgodni, że rządowa propozycja dotycząca przyszłorocznego wzrostu płac w państwowej sferze budżetowej jest zdecydowanie niewystarczająca.
Czytaj więcej
"90 groszy wstydu". W ramach RDS dyskutowano o podwyżce minimalnego wynagrodzenia i wzroście płac w "budżetówce"
11.07.2025 16:19

Komentarzy: 0
Dyskusja dotycząca propozycji wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz propozycji wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2026 r., a także przyszłorocznego wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej zdominowała dzisiejsze posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego. Rozmawiano także o wskaźniku waloryzacji rent i emerytur.
Czytaj więcej
