Szukaj
Konto

„Ciekawa sytuacja. Do niedawna pytanie TSUE, czy niemiecki sędzia jest sędzią niezawisłym, byłoby nie na miejscu”

„Ciekawa sytuacja. Do niedawna pytanie TSUE, czy niemiecki sędzia jest sędzią niezawisłym, byłoby nie na miejscu”
Źródło: pixabay.com/ka_re
Komentarzy: 0
Genowefa Grabowska, profesor nauk prawnych, była dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego i kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Prawa Europejskiego tej uczelni, związana politycznie z SLD, Unią Pracy, Twoim Ruchem, dawna europosłanka SDPL i senator z ramienia SLD-UP, w rozmowie z portalem wPolityce.pl podjęła temat sądu w Erfurcie, który zwrócił się do TSUE o rozpatrzenie sprawy niemieckich sądów, pytając, czy można traktować je jako „niezawisłe i bezstronne”.

- Jeszcze do niedawna postawienie pytania: czy niemiecki sędzia jest sędzią niezawisłym, byłoby nie na miejscu. Na takie pytania odpowiadał TSUE, bardzo rzadko i tylko wówczas, gdy oceniał sędziów polskich lub rumuńskich - mówiła prof. Grabowska, zauważając, że TSUE nie oceniał nigdy niezawisłości sędziów francuskich i niemieckich, uważając ją za "oczywistą".

- (…) sytuacja robi się niezwykle ciekawa. W odpowiedzi na zadane pytanie TSUE pewnie poradzi, (…) żeby przeprowadzić test na niezawisłość sędziów - powiedziała, informując, że test ów ma być przygotowany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

- Prawo może zapewnić sędziemu tzw. niezawisłość zewnętrzną, funkcjonalną, chroniącą go od wpływów i nacisków zewnętrznych - zauważyła prof. Grabowska, dodając, że w czasie orzekania sędzia może się spotkać z różnymi formami prób nacisku, np. przez polityków lub swoich przełożonych, a także inne wpływowe osoby, i przed tym należy go ochronić.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.01.2022 21:07
Źródło: wPolityce.