„Tego przenigdy tej pisowskiej dyktaturze nie zapomnimy!” Wzburzona Rusin „spod palmy” znów atakuje rząd

„Pieniędzy na ratowanie dzieci jak nie było, tak nie ma, ale na dotacje dla Kurskich, dla Rydzyków, Mejzów czy Obajtków jakoś zawsze się znajdą! I tego nigdy, przenigdy tej pisowskiej dyktaturze nie zapomnimy!” – pisze na Instagramie wzburzona celebrytka Kinga Rusin, atakując rząd za wstrzymanie dalszego dofinansowywania Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży prowadzonego przez fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Tymczasem wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że telefon zaufania będzie dalej działał, ale przy Rzeczniku Praw Dziecka.
Kinga Rusin „Tego przenigdy tej pisowskiej dyktaturze nie zapomnimy!” Wzburzona Rusin „spod palmy” znów atakuje rząd
Kinga Rusin / Kinga Rusin / screen video Youtube - JastrzabPost

Kinga Rusin: "Ratujmy dziecięcy telefon zaufania niszczony przez PIS!"

„Ratujmy dziecięcy telefon zaufania 116 111 niszczony przez PIS! Potrzeba 1 miliona złotych, żeby mógł działać przez najbliższy rok 24/7. Wpłacam 10 tysięcy i zachęcam do wpłat (link do autoryzowanej zbiórki zamieszczam w moim bio). Wierzę, że jeszcze dziś uda się zebrać całą kwotę, bo wierzę w dobrych ludzi. Każda złotówka się liczy!” – napisała we wtorek na Instagramie Kinga Rusin. 

"Rząd PiS właśnie odebrał Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę resztki państwowych dotacji (w ostatnich latach było to zaledwie 6% ich potrzeb!!!) i nie ma już pieniędzy na sławną telefoniczną linię, która realnie ratuje dzieciom życie (odwodząc je od prób samobójczych). Pomaga dzieciom w depresji, zrozpaczonym, wykorzystywanym, zagubionym, głodnym i biednym, ale też tym z zamożnych rodzin, które wstydzą się swoich problemów i nie mają z kim o nich rozmawiać" - napisała celebrytka. Poinformowała, że Polska jest w czołówce europejskich krajów pod względem liczby samobójstw dzieci - każdego dnia aż czworo dzieci próbuje popełnić samobójstwo. 

"Jutro minie dokładnie rok, kiedy posłowie PiS odrzucili poprawki Senatu ws. przyznania dodatkowych 80 milionów na psychiatrię dziecięcą, która jest w opłakanym stanie, o czym od dawna alarmują i lekarze, i pacjenci. Pieniędzy na ratowanie dzieci jak nie było, tak nie ma, ale na dotacje dla Kurskich, dla Rydzyków, Mejzów czy Obajtków jakoś zawsze się znajdą! I tego nigdy, przenigdy tej pisowskiej dyktaturze nie zapomnimy! Przyjdzie czas rozliczeń i sprawiedliwości! Jeszcze chwila…" - podsumowała Kinga Rusin.

 

 

Wiceminister Kraska: "Telefon zaufania będzie teraz działał przy RPD"

Tymczasem wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że telefon zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 -111, który prowadziła Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, będzie teraz działał przy Rzeczniku Praw Dziecka. - Myślę, że to jest instytucja, która powinna się tym zajmować - skomentował polityk.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zaapelowała w poniedziałek do premiera Mateusza Morawieckiego o współfinansowanie przez rząd telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 -111. Podkreśliła, że przez 13 lat dzieci potrzebujące pomocy skontaktowały się z linią ponad 1,4 mln razy. 116-111 to linia, którą powołało w 2008 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w ramach zobowiązań Polski wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej. Decyzją MSWiA i Urzędu ds. Komunikacji Elektronicznej prowadzenie tego telefonu powierzono Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pod koniec ubiegłego roku Fundacja dowiedziała się, że w roku 2022 r. nie może liczyć na wsparcie państwa.

"Ten telefon będzie w tej chwili działał przy Rzeczniku Praw Dziecka. Myślę, że to jest ta instytucja, która powinna się (tym) zajmować i zajmuje" - ocenił wiceszef MZ.

"My, jako Ministerstwo Zdrowia, rekomendowaliśmy, żeby to jednak było w instytucji państwowej przy RPD, tak się stało po przetargu. Myślę, że to dobre miejsce, wielokrotnie o tym rozmawiałem z Rzecznikiem Praw Dziecka" - podkreślił Kraska.

800-12-12-12 to numer Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Mogą z niego skorzystać dzieci i młodzież, a także osoby dorosłe, aby zgłosić problemy dzieci lub rażące zaniedbania względem nich. Telefon i czat internetowy są czynne przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe