Szukaj
Konto

We Francji udaremniono zamach w kościele. Proboszcz wcześniej dostawał pogróżki

29.01.2022 19:35
We Francji udaremniono zamach w kościele. Proboszcz wcześniej dostawał pogróżki
Źródło: pixabay.com/niekverlaan
Komentarzy: 0
We Francji narasta zagrożenie radykalnym islamizmem. W tym tygodniu udaremniono kolejny zamach na katolicki kościół. Do zdarzenia doszło w Blois nad Loarą. Katolicy coraz bardziej obawiają się o swe bezpieczeństwo

W bazylice Notre-Dame de la Trinité pojawił się mężczyzna o północnoafrykańskich rysach twarzy. Miał na sobie dżellabę, typowe dla tamtejszych muzułmanów ubranie. Niespokojnie krążył po kościele, szukał księdza. Nie znalazłszy go, zwrócił się w stronę Mekki i popadł w modlitewny trans. Zaniepokojony tym zachowaniem kościelny zadzwonił po policję. Służby bezpieczeństwa ujęły zamachowca zanim doszło do tragedii. Okazało się, że miał przy sobie Koran i długi kuchenny nóż. Jak stwierdzili funkcjonariusze antyterrorystycznej jednostki, podobnym nożem posłużył się przed rokiem zamachowiec w bazylice Matki Bożej w Nicei.

Niedoszły zamachowiec był wielokrotnie notowany w policyjnych kartotekach za różne przestępstwa. Nie był jednak zaklasyfikowany jako islamista. Na razie policja uznała go za człowieka niezrównoważonego i odesłała na badania psychiatryczne.

Katolicy nie ukrywają swego oburzenia. "Kiedy już dojdzie do zamachu, przyjeżdżają wszyscy ministrowie, jak na defiladę. A kiedy uda się zapobiec tragedii, twierdzą, że sprawa jest wątpliwa, że był to ktoś niezrównoważony" - mówi jeden z pracowników sanktuarium.

Proboszcz parafii ks. Vincent Delaby jest poważnie zaniepokojony tą sytuacją. Tym bardziej, że on sam otrzymywał już wcześniej telefoniczne pogróżki, a jedna z parafianek widziała niedoszłego zamachowca, jak dzień wcześniej przyszedł do bazyliki, prawdopodobnie na rozpoznanie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.01.2022 19:35
Źródło: KAI/Vatican News