„Projekt uwzględnia szereg postulatów Polski”. Komisja Europejska uwzględniła gaz i atom w projekcie taksonomii

Komisja Europejska w środę przyjęła projekt tak zwanej taksonomii, który uwzględnia rolę gazu i energii nuklearnej w transformacji energetycznej. – Projekt aktu uwzględnia szereg postulatów Polski. Jest dla nas korzystny – powiedział PAP Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.
Elektrownia
Elektrownia / Flickr/Jeanne Menjoulet

Uwzględnienie gazu i energii nuklearnej oznacza, że inwestycje w te źródła odegrają dużą rolę w transformacji energetycznej. Będzie na nie można pozyskać pieniądze od UE i na rynkach finansowych.

"Biorąc pod uwagę opinie naukowe i obecny postęp technologiczny, Komisja uważa, że w okresie przejściowym (transformacji energetycznej - PAP) rolę odegrają inwestycje prywatne w działalność związaną z gazem i energią jądrową. Wybrane działania związane z gazem i energią jądrową są zgodne z celami klimatycznymi i środowiskowymi UE oraz pozwolą nam przyspieszyć odejście od bardziej zanieczyszczających źródeł, takich jak węgiel, w kierunku przyszłości neutralnej dla klimatu, opartej głównie na odnawialnych źródłach energii" - podała Komisja.

Z projektu zadowolona jest Polska. „Projekt aktu uwzględnia szereg postulatów Polski i innych państw członkowskich w odniesieniu do gazu i energii atomowej. Jest dla nas korzystny, bardziej nawet od propozycji wyjściowej z 31 grudnia. Mamy nadzieję, że regulacja znajdzie teraz większość w Parlamencie Europejskim” - powiedział PAP Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś. Z informacji PAP wynika, że Polska składała do projektu poprawki, z których duża część została uwzględniona.

Zgodnie z projektem w taksonomii zostaną uwzględnione projekty, zarówno w przypadku gazu, jak i energii jądrowej, które przyczyniają się do przejścia na neutralność klimatyczną. W przypadku energii jądrowej muszą spełniać wymogi bezpieczeństwa jądrowego i środowiskowego, a w przypadku gazu przyczyniać się do przejścia z węgla na odnawialne źródła energii. Do założeń mają zastosowanie bardziej szczegółowe warunki, które zostały określone w projekcie.

Po przetłumaczeniu na wszystkie języki urzędowe UE projekt zostanie formalnie przekazany współprawodawcom - Radzie i Parlamentowi Europejskiemu.

Parlament i Rada (które przekazały Komisji uprawnienia do przyjmowania aktów delegowanych na mocy rozporządzenia w sprawie taksonomii) będą miały cztery miesiące na zbadanie dokumentu i ewentualny sprzeciw. Obie instytucje mogą zażądać dodatkowych dwóch miesięcy na kontrolę.

Rada będzie miała prawo sprzeciwić się wzmocnioną większością kwalifikowaną, co oznacza, że co najmniej 72 proc. państw członkowskich (tj. co najmniej 20 państw członkowskich) reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE musi sprzeciwić się aktowi delegowanemu. Parlament Europejski może sprzeciwić się większością głosów swoich członków głosujących przeciw na posiedzeniu plenarnym (co najmniej 353 posłów).

Jeżeli żaden ze współprawodawców nie wyrazi sprzeciwu, projekt wejdzie w życie i zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2023 r.

Zdaniem unijnych dyplomatów tekst prawdopodobnie uzyska poparcie większości rządów, ale uznanie energii nuklearnej i gazu za "zielone" jest krytykowane przez organizacje ochrony środowiska.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

 

luo/ tebe/


 

POLECANE
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny tylko u nas
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Stosunek do wprowadzenia w Polsce waluty euro (czyli pozbycia się tak istotnego atrybutu niepodległego państwa jak własny pieniądz) – i zresztą stosunek do waluty euro w ogóle – nie jest kwestią ekonomii, lecz poglądów politycznych, a nawet wierzeń ideologicznych. Gdyby było inaczej, wszyscy ekonomiści musieliby mieć z grubsza jednakowy pogląd na sprawę, a tak nie jest. (Swoją drogą, gdyby ekonomiści znali się na pieniądzach, wszyscy musieliby być milionerami, a tak również nie jest).

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania Wiadomości
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry tylko u nas
Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry

Ursula von der Leyen podczas unijnego szczytu ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że nie dość, że UE nadal przyjmuje migrantów, to szefowa KE wcześniej wielokrotnie odnosiła się do wizji Richarda Coudenhove-Kalergiego, zgodnie z którą nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry, a elity – białe i wywodzące się ze społeczności żydowskich. Taką wizję Europy von der Leyen chce wcielić w życie.

REKLAMA

„Projekt uwzględnia szereg postulatów Polski”. Komisja Europejska uwzględniła gaz i atom w projekcie taksonomii

Komisja Europejska w środę przyjęła projekt tak zwanej taksonomii, który uwzględnia rolę gazu i energii nuklearnej w transformacji energetycznej. – Projekt aktu uwzględnia szereg postulatów Polski. Jest dla nas korzystny – powiedział PAP Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.
Elektrownia
Elektrownia / Flickr/Jeanne Menjoulet

Uwzględnienie gazu i energii nuklearnej oznacza, że inwestycje w te źródła odegrają dużą rolę w transformacji energetycznej. Będzie na nie można pozyskać pieniądze od UE i na rynkach finansowych.

"Biorąc pod uwagę opinie naukowe i obecny postęp technologiczny, Komisja uważa, że w okresie przejściowym (transformacji energetycznej - PAP) rolę odegrają inwestycje prywatne w działalność związaną z gazem i energią jądrową. Wybrane działania związane z gazem i energią jądrową są zgodne z celami klimatycznymi i środowiskowymi UE oraz pozwolą nam przyspieszyć odejście od bardziej zanieczyszczających źródeł, takich jak węgiel, w kierunku przyszłości neutralnej dla klimatu, opartej głównie na odnawialnych źródłach energii" - podała Komisja.

Z projektu zadowolona jest Polska. „Projekt aktu uwzględnia szereg postulatów Polski i innych państw członkowskich w odniesieniu do gazu i energii atomowej. Jest dla nas korzystny, bardziej nawet od propozycji wyjściowej z 31 grudnia. Mamy nadzieję, że regulacja znajdzie teraz większość w Parlamencie Europejskim” - powiedział PAP Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś. Z informacji PAP wynika, że Polska składała do projektu poprawki, z których duża część została uwzględniona.

Zgodnie z projektem w taksonomii zostaną uwzględnione projekty, zarówno w przypadku gazu, jak i energii jądrowej, które przyczyniają się do przejścia na neutralność klimatyczną. W przypadku energii jądrowej muszą spełniać wymogi bezpieczeństwa jądrowego i środowiskowego, a w przypadku gazu przyczyniać się do przejścia z węgla na odnawialne źródła energii. Do założeń mają zastosowanie bardziej szczegółowe warunki, które zostały określone w projekcie.

Po przetłumaczeniu na wszystkie języki urzędowe UE projekt zostanie formalnie przekazany współprawodawcom - Radzie i Parlamentowi Europejskiemu.

Parlament i Rada (które przekazały Komisji uprawnienia do przyjmowania aktów delegowanych na mocy rozporządzenia w sprawie taksonomii) będą miały cztery miesiące na zbadanie dokumentu i ewentualny sprzeciw. Obie instytucje mogą zażądać dodatkowych dwóch miesięcy na kontrolę.

Rada będzie miała prawo sprzeciwić się wzmocnioną większością kwalifikowaną, co oznacza, że co najmniej 72 proc. państw członkowskich (tj. co najmniej 20 państw członkowskich) reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE musi sprzeciwić się aktowi delegowanemu. Parlament Europejski może sprzeciwić się większością głosów swoich członków głosujących przeciw na posiedzeniu plenarnym (co najmniej 353 posłów).

Jeżeli żaden ze współprawodawców nie wyrazi sprzeciwu, projekt wejdzie w życie i zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2023 r.

Zdaniem unijnych dyplomatów tekst prawdopodobnie uzyska poparcie większości rządów, ale uznanie energii nuklearnej i gazu za "zielone" jest krytykowane przez organizacje ochrony środowiska.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

 

luo/ tebe/



 

Polecane