Szukaj
Konto

Szymon Hołownia chciał się dowiedzieć, czy był inwigilowany Pegasusem. Polityk otrzymał odpowiedź

08.02.2022 10:11
Szymon Hołownia
Źródło: YouTube/SILESIA24
Komentarzy: 0
Polska opozycja żyje od pewnego czasu sprawą oprogramowania Pegasus, z której rzekomo rząd ma korzystać do podsłuchiwania opozycji. „Podsłuchowa” atmosfera udzieliła się też Szymonowi Hołowni.

Kolejni politycy i przeciwnicy rządu ogłaszają, mimo braku dowodów, że ich telefony znalazły się na "podsłuchu" z użyciem oprogramowania Pegasus. O rzekomych podsłuchach mówi m.in. szef NIK Marian Banaś.

Czytaj więcej: "Podejrzenia papy Mariana. Kompromitacja". Po konferencji NIK na temat "7 tys. ataków Pegasusem"

Temat Pegasusa podjął też lider Polski 2050 - Szymon Hołownia. Polityk postanowił "sprawdzić", czy jego telefon nie jest przypadkiem "podsłuchiwany" za pomocą tego oprogramowania.

Były dziennikarz TVN zwrócił się więc do ekspertów z Citizen Lab z prośbą o sprawdzenie swojego telefonu. Jak się okazało, nie było na nim śladów Pegasusa.

Interesujące rzeczy

Szymon Hołownia nie poprzestał jednak na fakcie, że w jego telefonie nie znaleziono żadnego śladu szpiegującego oprogramowania, poinformował za to o "kilku interesujących rzeczach", które rzekomo mieli znaleźć eksperci na jego telefonie.

- Pegasus to nie jest jedyne narzędzie dostępne na rynku. Ono jest bardzo medialne, głośne, mówi się o nim, ale na rynku jest co najmniej kilka, jeśli nie więcej, programów czy mechanizmów, które pozwalają robić to samo, tylko się nie nazywają Pegasus

- informował mętnie były dziennikarz TVN.

Szymon Hołownia nie przedstawił jednak żadnych szczegółów ani nie zapowiedział, kiedy i czy w ogóle miałby je przedstawić.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.02.2022 10:11
Źródło: tvp.info