Szukaj
Konto

„Nie ma jednego standardu unijnego”. Wójcik krytycznie o polityce Unii i projekcie prezydenta

08.02.2022 10:24
minister Michał Wójcik
Źródło: PAP/Zbigniew Meissner
Komentarzy: 0
W czwartek prezydent Duda obiecał, że złoży projekt zmian dot. Sądu Najwyższego. Proponuje likwidację Izby Dyscyplinarnej i powołanie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Ocena projektu przedstawiona przez Komisję Europejską diametralnie różni się od tej głoszonej przez rządowego koalicjanta PiS-u.

Do prezydenckiego projektu odniósł się minister Michał Wójcik. Jego zdaniem projekt w tym kształcie jest dla Solidarnej Polski, czyli koalicjanta PiS, nieakceptowalny.

Nie trzeba było długo czekać na ciepłe przyjęcie projektu przez unijnych urzędników, z którymi w poniedziałek miał okazję porozmawiać Prezydent RP. Tymczasem sprzeciw wobec projektu podnoszą kolejni działacze Solidarnej Polski, m.in. wiceministrowie sprawiedliwości Marcin Warchoł oraz Michał Woś. Grono krytyków projektu poszerzyło się dzisiaj o postać ministra Michała Wójcika.

Wójcik: nie poprzemy projektu

O opinię na temat projektu polityk został zapytany w Polskim Radiu 24. Przedstawił tam też stanowisko Solidarnej Polski.

- Sądownictwo to jeden z filarów państwa. Jeśli sądownictwo choruje, to jest problem dotyczący funkcjonowania całego państwa. Faktem jest, że toczy się ożywiona dyskusja dotycząca reformy Sądu Najwyższego, zwłaszcza chodzi o Izbę Dyscyplinarną. Pan prezydent przedstawił swój projekt, wiem, że rozmawiał na ten temat z panią Ursulą von der Leyen. My, jako Solidarna Polska, w takiej wersji tego projektu nie poprzemy, bo to by oznaczało chaos i anarchię w sądownictwie polskim, na to nie możemy się zgodzić - powiedział polityk partii Zbigniewa Ziobro.

Deklarował przy tym, że pomimo "nieakceptowalności" projektu w jego obecnym kształcie partia Ziobry jest wciąż otwarta na dyskusje ze swoim większym koalicjantem i wypracowanie takiego projektu, który zadowoli obie strony.

Wójcik: Polska to nie Niemcy

Przedmiotem wywiadu posła była także kwestia polsko-unijnego sporu o kształt reformy sądownictwa. Wroga obecnym zmianom Komisja Europejska zablokowała nawet należne Polsce środki na odbudowę gospodarki po pandemii koronawirusa COVID-19.

- Środki są ważne, ale ważniejsze jest to, by nie utracić ani o milimetr swojej suwerenności w dyskusji z instytucjami europejskimi - zaznaczył minister.

- Nie ma jednego standardu unijnego, właśnie dlatego, że zawsze szanowano, że wymiar sprawiedliwości i sądownictwo to domena poszczególnych krajów UE, a nie, że ktoś z Brukseli będzie nam narzucał, jako Polakom, co mamy mówić, co mamy myśleć - odniósł się do polityki KE.

- Widzę, że jest próba narzucenia Polsce - jak to powiedziała Ursula von der Leyen - "pewnego standardu unijnego". Nie ma żadnego standardu unijnego. Ona jest Niemką i powinna wiedzieć, że - przykładowo - w Niemczech to politycy decydują, kto jest sędzią w Sądzie Najwyższym, a w Polsce tak nie jest - mówił dalej Wójcik.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.02.2022 10:24
Źródło: DoRzeczy.pl