„Na świecie jest ponad 200 krajów, ale tylko kilka ma bomby wodorowe”. Korea Północna ostrzega, że „może zatrząść światem”

Korea Północna jest jednym z niewielu krajów na świecie, które dysponują bronią nuklearną i zaawansowanymi militarnie rakietami, oraz jedynym, który przeciwstawia się Stanom Zjednoczonym i „może zatrząść światem” dzięki posiadanej broni dalekiego zasięgu – oświadczyło we wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Pjongjangu.
Armia Korei Północne
Armia Korei Północne / Flickr/jaa1996

W oświadczeniu północnokoreańskiego MSZ stwierdzono, że seria testów rakietowych, przeprowadzonych w tym roku, stanowiła "niezwykłe osiągnięcia", które wzmocniły "zdolności odstraszające" Korei Północnej.

MSZ w Pjongangu przypomniał również fakt posiadania przez północnokoreański reżim rakiet Hwasong-15, międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM) o największym zasięgu w całym arsenale Korei Płn.

"W dzisiejszym świecie, w którym wiele krajów marnuje czas na tworzenie relacji ze Stanami Zjednoczonymi poprzez uległość i ślepe posłuszeństwo, tylko nasz kraj na tej planecie może wstrząsnąć światem, wystrzeliwując pocisk, zdolny osiągnąć kontynent amerykański" – napisano w oświadczeniu.

"Na świecie jest ponad 200 krajów, ale tylko kilka ma bomby wodorowe, międzykontynentalne pociski balistyczne i pociski naddźwiękowe" – dodano.

Jak pisze agencja Reuters poproszony o komentarz w tej sprawie Departament Stanu USA powtórzył wcześniejsze zapewnienie, że nie ma wrogich zamiarów wobec Korei Północnej i wzywa Pjongjang do powrotu do dialogu w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Rzecznik Departamentu Stanu nazwał także Koreę Północną zagrożeniem dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz globalnych wysiłków na rzecz nieproliferacji.

"Stany Zjednoczone mają żywotny interes w odstraszaniu Korei Północnej, obronie przed prowokacjami lub użyciem siły, ograniczaniu zasięgu najbardziej niebezpiecznych programów zbrojeniowych, a przede wszystkim w utrzymaniu bezpieczeństwa narodu amerykańskiego i naszych sojuszników" - oświadczył rzecznik.

Reuters zaznacza, że po tym, jak niedawno Korea Płn. przetestowała pocisk balistyczny średniego zasięgu Hwasong-12, w Waszyngtonie i w Seulu pojawiły się obawy, że może to być krok w kierunku pełnego wznowienia przez Pjongjang testów rakiet ICBM lub broni jądrowej, czego Korea Północna nie robiła od 2017 roku.

Jeden z think tanków z Waszyngtonu poinformował w poniedziałek, że zidentyfikował bazę wojskową w pobliżu granicy Korei Północnej z Chinami, która prawdopodobnie jest przeznaczona do stacjonowania rakiet ICBM.

Jak pisze Reuters, według amerykańskich analityków Korea Północna wykorzystuje okres, w którym świat jest zajęty pandemią i innymi kryzysami, aby przetestować coraz szerszą gamę swojej broni. I chociaż wydaje się to być wyraźnym przesłaniem dla Waszyngtonu i innych krajów, jest mało prawdopodobne, by zwracanie na siebie uwagi było głównym celem Pjongjangu.

"Koreańczycy z Północy nie są rozpieszczonymi dziećmi, które chcą skupiać na sobie uwagę, ani te pociski nie istnieją tylko na pokaz jako chwyty propagandowe – powiedział Markus Garlauskas, starszy pracownik think tanku Atlantic Council i były oficer wywiadu krajowego USA w Korei Północnej - Te programy zbrojeniowe są bardzo realne, robią znaczące postępy znacznie szybciej, niż wielu się wydaje". (PAP)

zm/


 

POLECANE
GIS wydał ostrzeżenie: Uwaga na szkło w jogurcie Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie: Uwaga na szkło w jogurcie

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o możliwym zagrożeniu dla konsumentów. W jednej z partii jogurtu Eko jogurt naturalny LUBLANKA wykryto ryzyko obecności fragmentów szkła, co może prowadzić do poważnych obrażeń.

Bruksela wraca do sprawy azylu Romanowskiego. PE naciska na Węgry pilne
Bruksela wraca do sprawy azylu Romanowskiego. PE naciska na Węgry

Komisja petycji Parlamentu Europejskiego ponownie zajmie się sprawą azylu politycznego udzielonego Marcinowi Romanowskiemu przez Węgry. Decyzja zapadła po głosowaniu eurodeputowanych, a prace komisji zaplanowano na drugą połowę lutego.

Współpracownik ministra rolnictwa nazwał rolników szumowinami? „Skandal!” wideo
Współpracownik ministra rolnictwa nazwał rolników "szumowinami"? „Skandal!”

„SKANDAL na spotkaniu z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim w Siedlcach. Współpracownik ministra nazwał rolników SZUMOWINAMI!” - stwierdził na platformie X Zbigniew Kasperczuk (Konfederacja).

Groźny incydent na woj. pomorskim. Wtargnęła nożem do przedszkola z ostatniej chwili
Groźny incydent na woj. pomorskim. Wtargnęła nożem do przedszkola

Prokuratura w Kwidzynie skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt wobec 43-letniej nauczycielki z jednego z przedszkoli w Kwidzynie. Kobieta z nożem w ręku weszła do sali, w której bawiły się dzieci.

Wprowadzana w UE fiskalna rewolucja obróci w gruzy państwa narodowe, doprowadzi do wywłaszczeń i zniewolenia tylko u nas
Wprowadzana w UE fiskalna rewolucja obróci w gruzy państwa narodowe, doprowadzi do wywłaszczeń i zniewolenia

Unijni urzędnicy zapowiadają dalsze zaciąganie wspólnotowych długów. „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę” - oświadczył w rozmowie z Euractiv Seamus Boland, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES). Taka polityka ma potencjał do doprowadzenia do kryzysu na niespotykaną dotychczas skalę. Na końcu tej drogi może pojawić się współczesna forma niewolnictwa.

Konfederacja po spotkaniu z Karolem Nawrockim. Bardzo potrzebne z ostatniej chwili
Konfederacja po spotkaniu z Karolem Nawrockim. "Bardzo potrzebne"

– Spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim było bardzo potrzebne i merytoryczne – ocenił szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek. Rozmawialiśmy o przyszłości polskich przedsiębiorstw, o edukacji domowej i Ukrainie - dodał. Według posła, prezydent słucha osób, które widzą świat inaczej i mają swoje argumenty.

Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Incydent w komendzie policji w Szczytnie. Wystrzeliła broń, z której wcześniej postrzelono 2-letnie dziecko z ostatniej chwili
Incydent w komendzie policji w Szczytnie. Wystrzeliła broń, z której wcześniej postrzelono 2-letnie dziecko

W Komendzie Powiatowej w Szczytnie w woj. warmińsko-mazurskim wystrzeliła broń. Jak się okazuje była to broń myśliwska, z której w niedzielę w gminie Pasym została postrzelona 2-letnia dziewczynka – informuje w czwartek RMF FM.

Merz w Bundestagu: „Europa musi stać się mocarstwem” z ostatniej chwili
Merz w Bundestagu: „Europa musi stać się mocarstwem”

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w czwartek w Bundestagu, że aby sprostać wyzwaniom w świecie zdominowanym przez wielkie mocarstwa, Europa sama musi stać się mocarstwem.

KE będzie dalej zadłużać kraje? „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę” z ostatniej chwili
KE będzie dalej zadłużać kraje? „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę”

„Historia mówi nam, że to najbardziej odległe i najbiedniejsze regiony zostaną poświęcone” – powiedział Seamus Boland, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) w rozmowie z portalem Euractiv.com.

REKLAMA

„Na świecie jest ponad 200 krajów, ale tylko kilka ma bomby wodorowe”. Korea Północna ostrzega, że „może zatrząść światem”

Korea Północna jest jednym z niewielu krajów na świecie, które dysponują bronią nuklearną i zaawansowanymi militarnie rakietami, oraz jedynym, który przeciwstawia się Stanom Zjednoczonym i „może zatrząść światem” dzięki posiadanej broni dalekiego zasięgu – oświadczyło we wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Pjongjangu.
Armia Korei Północne
Armia Korei Północne / Flickr/jaa1996

W oświadczeniu północnokoreańskiego MSZ stwierdzono, że seria testów rakietowych, przeprowadzonych w tym roku, stanowiła "niezwykłe osiągnięcia", które wzmocniły "zdolności odstraszające" Korei Północnej.

MSZ w Pjongangu przypomniał również fakt posiadania przez północnokoreański reżim rakiet Hwasong-15, międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM) o największym zasięgu w całym arsenale Korei Płn.

"W dzisiejszym świecie, w którym wiele krajów marnuje czas na tworzenie relacji ze Stanami Zjednoczonymi poprzez uległość i ślepe posłuszeństwo, tylko nasz kraj na tej planecie może wstrząsnąć światem, wystrzeliwując pocisk, zdolny osiągnąć kontynent amerykański" – napisano w oświadczeniu.

"Na świecie jest ponad 200 krajów, ale tylko kilka ma bomby wodorowe, międzykontynentalne pociski balistyczne i pociski naddźwiękowe" – dodano.

Jak pisze agencja Reuters poproszony o komentarz w tej sprawie Departament Stanu USA powtórzył wcześniejsze zapewnienie, że nie ma wrogich zamiarów wobec Korei Północnej i wzywa Pjongjang do powrotu do dialogu w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Rzecznik Departamentu Stanu nazwał także Koreę Północną zagrożeniem dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz globalnych wysiłków na rzecz nieproliferacji.

"Stany Zjednoczone mają żywotny interes w odstraszaniu Korei Północnej, obronie przed prowokacjami lub użyciem siły, ograniczaniu zasięgu najbardziej niebezpiecznych programów zbrojeniowych, a przede wszystkim w utrzymaniu bezpieczeństwa narodu amerykańskiego i naszych sojuszników" - oświadczył rzecznik.

Reuters zaznacza, że po tym, jak niedawno Korea Płn. przetestowała pocisk balistyczny średniego zasięgu Hwasong-12, w Waszyngtonie i w Seulu pojawiły się obawy, że może to być krok w kierunku pełnego wznowienia przez Pjongjang testów rakiet ICBM lub broni jądrowej, czego Korea Północna nie robiła od 2017 roku.

Jeden z think tanków z Waszyngtonu poinformował w poniedziałek, że zidentyfikował bazę wojskową w pobliżu granicy Korei Północnej z Chinami, która prawdopodobnie jest przeznaczona do stacjonowania rakiet ICBM.

Jak pisze Reuters, według amerykańskich analityków Korea Północna wykorzystuje okres, w którym świat jest zajęty pandemią i innymi kryzysami, aby przetestować coraz szerszą gamę swojej broni. I chociaż wydaje się to być wyraźnym przesłaniem dla Waszyngtonu i innych krajów, jest mało prawdopodobne, by zwracanie na siebie uwagi było głównym celem Pjongjangu.

"Koreańczycy z Północy nie są rozpieszczonymi dziećmi, które chcą skupiać na sobie uwagę, ani te pociski nie istnieją tylko na pokaz jako chwyty propagandowe – powiedział Markus Garlauskas, starszy pracownik think tanku Atlantic Council i były oficer wywiadu krajowego USA w Korei Północnej - Te programy zbrojeniowe są bardzo realne, robią znaczące postępy znacznie szybciej, niż wielu się wydaje". (PAP)

zm/



 

Polecane