Szukaj
Konto

Wiceszef MSZ: „Rosja próbuje szantażować i straszyć wojną”. Koniec polityki ustępstw

09.02.2022 09:03
Władimir Putin
Źródło: PAP/EPA/THIBAULT CAMUS / POOL
Komentarzy: 0
– Sytuacja jest dziś nieco inna. Polska tutaj aktywnie zabiega o to, aby nie powtórzyć błędów właśnie z lat 30., gdzie próbowano polityką ustępstw doprowadzić do uspokojenia agresywnego aktora – powiedział w wywiadzie Roberta Mazurka na antenie RMF FM wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

- To było ważne spotkanie, po raz pierwszy od 11 lat Trójkąt Weimarski spotkał się na poziomie szefów rządów, głów państw. Oczywistym tematem była Ukraina i sytuacja bezpieczeństwa w naszej części świata. (…) Trzy ważne państwa dyskutują o polityce wschodniej, co dla nas, dla Polski, jest absolutnie kluczowe - mówił wiceminister.

Przydacz wspomniał też o spotkaniu, jakie prezydent Andrzej Duda odbył z przywódcą Chińskiej Republiki Ludowej. Pokazując wymiar spraw, jakie się toczą, poruszył też temat spotkania kanclerza Scholza z prezydentem USA Bidenem oraz rozmowę prezydenta Francji Emmanuela Macrona z prezydentem Putinem.

Nie będzie "drugiego Monachium"?

Prowadzący rozmowę w RMF FM red. Robert Mazurek nawiązał do opinii, które szukają podobieństw między sytuacją współczesną a wrześniem 1938, kiedy Francja i Wielka Brytania prowadziły politykę ustępstw, podpisując pakt z Hitlerem i licząc na zachowanie w ten sposób pokoju. Postanowieniem układu monachijskiego był rozbiór Czechosłowacji, co jednak tylko pobudziło apetyt hitlerowskich Niemiec.

Zobacz też: Czy kraje Europy powinny przyjść z pomocą Ukrainie? Europejski sondaż

- Sytuacja jest dziś nieco inna. Polska tutaj aktywnie zabiega o to, aby nie powtórzyć błędów właśnie z lat 30., gdzie próbowano polityką ustępstw doprowadzić do uspokojenia agresywnego aktora - skontrował wiceminister.

- Możemy się opierać na publicznych zapewnieniach ze strony Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, że nie ma zgody i gotowości, aby pójść na kompromis w sprawach zasadniczych - dodał.

Tę część podsumował zapewnieniem, że Polska przeciwdziała wzmacnianiu wpływów Federacji Rosyjskiej.

- Nie ma zgody na to, żeby oddać Ukrainę w jakąś tworzoną strefę wpływów rosyjskich - podsumował tę część.

Dalej wiceminister scharakteryzował politykę, jaką obecnie prowadzi Kreml.

- (Rosja - przyp. red.) Próbuje wyłuskać niektóre państwa, przekonując, bądź też - jestem przekonany - szantażować i straszyć wojną - stwierdził Przydacz, wspominając wcześniej, że Rosja jest w tej chwili zorientowana na rozbicie jedności strony zachodniej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.02.2022 09:03
Źródło: RMF FM