Szukaj
Konto

„Putin wygrywa dyplomatyczne starcie”. Saryusz-Wolski ocenia politykę Kremla i wskazuje cele Putina

10.02.2022 09:25
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski
Źródło: Flickr/ EPP/ CC BY 2.0
Komentarzy: 0
– Putin wygrywa dyplomatyczne starcie z Macronem i prawdopodobnie wygra również z Scholzem – powiedział Saryusz-Wolski, komentując poniedziałkowe spotkanie Putina z Macronem w Moskwie, po którym Putin miał skarżyć się, że Francuz go „dręczył” usilnymi namowami do porozumienia, chociaż – jak twierdził Putin – nie był w stanie zaproponować nic konkretnego.

Putin i Macron spotkali się w Moskwie i rozmawiali przez ponad pięć godzin. Rzecznik rosyjskiego rządu Dmitrij Pieskow ocenił, że rozmówcy zawiązali "bardzo konstruktywne i merytoryczne relacje". Rzecznik zaprzeczył jednak nieoficjalnym doniesieniom "Financial Times", jakoby prezydent Rosji miał zgodzić się na cofnięcie swoich wojsk i całkowitą deeskalację konfliktu.

Zobacz też: "Putin rozszarpał Macrona". Głosy mediów nt. spotkania prezydentów

Przywódcy Rosji i Francji rozmawiali na tematy związane z bezpieczeństwem w Europie, głównie w kontekście kryzysu ukraińskiego. Strona rosyjska miała żądać gwarancji ze strony NATO, że nigdy nie przyjmie w swe szeregi Ukrainy oraz zrezygnuje ze zwiększania liczebności amerykańskich wojsk m.in. na terytoriach Polski.

Przynajmniej jeden z celów Putin już osiągnął

- Wystarczy, że Putin nie zaatakuje Ukrainy, a już ma Nord Stream 2 w kieszeni - stwierdził polityk PiS.

- Putin osiągnął już dużo swoich celów, ponieważ Zachód, ustami Waszyngtonu, jest gotowy nagrodzić Rosję za powstrzymanie się od inwazji (na Ukrainę - przyp. red.) przyzwoleniem na Nord Stream 2, który będzie permanentnym narzędziem szantażu i destabilizacji Europy, a zapewne Europy Środkowo-Wschodniej - mówił na antenie TVP Info.

- Po trzecie, dokonał - czego nikt zdaje się nie zauważa - faktycznej aneksji, Anschlussu, inkorporacji Białorusi, także dzisiaj mamy de facto dużo dłuższą granicę z Rosją w sensie militarnym, niż mieliśmy jeszcze jakiś czas temu - wyliczał dalej eurodeputowany.

W czwartek rozpoczęły się białorusko-rosyjskie manewry wojskowe "Związkowa Stanowczość 2022". Część obserwatorów polityki międzynarodowej spekuluje, że rosyjskie wojska biorące udział w manewrach mogą już na Białorusi pozostać na stałe. Weryfikacji tych przypuszczeń należy spodziewać się najwcześniej 20 lutego, bo wówczas ćwiczenia wojskowe mają się zakończyć.

Zobacz też: "Po kolacji w Moskwie dobrze bawiliście się z Putinem?" Wołodymyr Zełenski ostro do Emmanuela Macrona [wideo]

Saryusz-Wolski uważa ponadto, że przywódca Federacji Rosyjskiej wciąż "ma cały czas dwie opcje otwarte". - Putin osiągnął po pierwsze to, że wystarczy, że nie zaatakuje Ukrainy, a już ma Nord Stream 2 w kieszeni. Po drugie relokował z Dalekiego Wschodu wojska w dużej ilości na front zachodni - wyjaśnił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.02.2022 09:25
Źródło: TVP Info/ DoRzeczy.pl