Szukaj
Konto

Szef dyplomacji Węgier: Nie zgodzimy się na dodatkowe siły NATO na naszym terytorium

10.02.2022 11:25
Szef dyplomacji Węgier: Nie zgodzimy się na dodatkowe siły NATO na naszym terytorium
Źródło: PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
Komentarzy: 0
Węgry nie zgodzą się na rozmieszczenie dodatkowych sił NATO na swoim terytorium, gdyż już je mają: jest to armia węgierska – oświadczył szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla Euronews.

"Nie zgodziliśmy się na to (rozmieszczenie sił NATO - PAP) i nie zgodzimy się, bo już mamy żołnierzy NATO na swoim terytorium, jest to węgierska armia i węgierskie siły zbrojne. Są one w odpowiedniej kondycji, by zagwarantować bezpieczeństwo kraju. Nie potrzebujemy więc dodatkowych oddziałów na naszym terytorium" - powiedział minister.

Szijjarto zaapelował do Stanów Zjednoczonych, UE i Rosji o dalsze rozmowy, by uniknąć "najgorszego scenariusza" w związku z kryzysem ukraińskim.

Podkreślił, że obecny kryzys przywołuje wspomnienia z okresu zimnej wojny, gdy Europa Środkowa cierpiała przez wiele dekad. "Dlatego nie chcemy, żeby te czasy wróciły. Prosimy, wzywamy społeczność międzynarodową, by uczyniła wszystko, co w jej mocy, by uniknąć powrotu zimnej wojny, powrotu zimnowojennej psychozy, bo nauczyliśmy się z historii, niestety bardzo, bardzo jednoznacznie, że w razie konfliktu Wschód-Zachód kraje Europy Środkowej cierpią, a tego nie chcemy" - oznajmił.

Szef MSZ Węgier wyraził też przekonanie, że sankcje wobec Rosji są nieskuteczne. Wskazał, że obowiązują one od 2014 r., czyli od aneksji Krymu, ale "nic nie dają". Tymczasem - jak podkreślił - wymiana handlowa między Rosją i Niemcami od tego czasu wzrosła.

"Moje stanowisko jest takie, że jeśli mówimy o kolejnych sankcjach, to jest bezwzględnie konieczne przeprowadzenie uczciwej analizy konsekwencji sankcji już wprowadzonych" - oświadczył. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.02.2022 11:25
Źródło: PAP